o Systemach Monetarnych – Petro$Dolar

Świat finansów to coś co cię otacza, coś co determinuje twój los, coś co sprawia że chcesz pracować. Świat finansów to nie tylko Wall-Street i handel papierem w czym mistrzowie z NY nie mają sobie równych. Finanse świata to tak naprawdę waluta rezerwowa. Dlaczego zapytasz? Ano dlatego, iż największa część transakcji na świecie odbywa się właśnie w walucie rezerwowej, czyli takiej w której krainy globu trzymają swoje oszczędności i w jakiej płacą za większość surowców jakimi handluje się na świecie: ropa, złoto, metale, produkty rolne itp. Dodatkowo cały świat używa tego płacidła do transakcji finansowych, czyli przypływu kapitału pomiędzy krainami i kontynentami.

Waluta rezerwowa to płacidło uniwersalne, wszędzie akceptowane gdyż ludziki Ziemi chcą go mieć bo jest przydatny na co-dzień, a i coś do skarpety mogą wrzucić od czasu do czasu gdyż wiedzą że jest to waluta najpoważniejsza na świcie, wszędzie akceptowana i wszędzie pożądana. Waluta rezerwowa to takie płacidło, które narody chcą posiadać bo byznesy w niej się rozlicza, jest go bardzo dużo w obiegu przez co płynność na nim największa a wartość tego płacidła jest oparta nie tylko na sile gospodarki emitenta, ale też na gwarancjach emitenta, iż dane płacidło będzie akceptowane na całym globie. Znaczy się pojadą i mogą niedowiarkom pokazać po co i dlaczego! Historia waluty rezerwowej jest dość długa i rozpoczęła się od funta brytyjskiego panującego aż do WW2. Wojna zmieniła świat i od 1944r mieliśmy dolara do złota przywiązanego umową z Bretton-Woods, a od 1974r mamy Petro-dolara jako najpotężniejszą walutę świata. Petro-dolar czyli tak właściwie co to takiego?

Co to Petro ??

Petrodollar czytaj petro to porozumienie pomiędzy USA i Arabią Saudyjską. Porozumienie to gwarantuje, że każda transakcja na ropie przez Organizację Państw Eksporterów Ropy Naftowej (OPEC), czyli kartelu 13 głównych krajów produkujących ropę naftową odbywa się w dolarach amerykańskich: the US dollar-pricing Rule. Czyli na krótko wytworzyli klej, który trzyma Saudów przy USA, a amerykanie mogą bez obawy emitować tyle darmowej waluty na ile jest zapotrzebowanie na USD na świecie. Dlaczego tak? Pytanie skonstruuję inaczej? Wyobrażasz sobie życie bez benzyny? W 1973 tak się na chwilę stało i nikomu do śmiechu nie było.

 

Co to oznacza? W skrócie, iż każda kraina chcąca kupić sobie ropę od krajów OPEC, głównych i największych eksporterów węglowodorów musi płacić za nie w USD. Listę największych producentów ropy gdzie krainy OPEC są wyszczególnione możesz pooglądać na Wiki. Płatność za rope w USD, to właśnie wynika z umowy Petrodolara. I tak np. Wielka Brytania nie może sobie pojechać do Arabii i zapłacić za 25 tankowców w funtach. Arabowie powiedzą [lā] i Anglicy muszą najpierw wymieć swoje GBP na USD i znów się udać na negocjacje cenowe. Teraz Arabowie powiedzą [na‘am], poplują w ręce i inters zaklepią 🙂 Mamy też wyjątek, Iran ale to historia nie na dziś i wygeneruje raczej niezła zadymę na bliskim wschodzie.


Sytuacja ta stawia USA w bardzo uprzywilejowanej pozycji bo zapotrzebowanie na USD jest potrzebne i gdyby nie drukowali w stałym tempie to dolar wybiłby raczej zęby sufitowi. A tak mogą sobie spokojnie i bez obawy drukować zielone papierki i wysyłać je w świat. Pięknie, nie?

Zastanawiałeś się kiedyś co mają robić kraje nie posiadające USD. Bardzo dobre pytanie: muszą kupić albo jeszcze lepiej zaciągnąć kredyt dolarowy, tym samym wspierając DXY. W wyniku potężnego ssania na USD i amerykańskich prób regulacji FX powstał rynek EuroDollara, dolara offshore, czyli takiego który nie jest kontrolowany bezpośrednio przez FED. Temat ten wymaga oddzielnego wpisu. Wiele krain nie chcących zapożyczać się w USD zainicjowało program pod tytułem export-led strategy with the United States, czyli co? Krainy eksportują do USA aby mieć USD na zakupy ropy na świecie. A skąd USD ma tyle waluty na import? Proste: z deficytu, znaczy się długu krajowego ale to też temat na oddzielny wpis. Przejdźmy zatem do bliższych szczegółów petro-umowy.

Petro-Agreement

Umowa zawarta pomiędzy administracją Nixona a Saudami to klej wiążący obie strony medalu, symbioza wymagana do egzystencji. Umowa w bliższych szczegółach wyglądała mniej-więcej tak:

 USA zagwarantowały:

  • Przetrwanie Saudów, angażując się na rzecz ich bezpieczeństwa politycznego i wojskowego, czyli zobowiązali się do obrony Saudów w przypadku wojny lub działań lokalnie-wojennych.

W zamian Arabia Saudyjska zgodziła się na:

  • Użycie swojego dominującego wpływu w OPEC aby zapewnić, że wszystkie globalne transakcje naftowe będą prowadzone wyłącznie w US Dollars.
  • Inwestycje lwiej części swoich dochodów z ropy w amerykańskie papiery skarbowe Tresuries, a diengi z odsetek od tych papierów będą używane do płacenia firmom amerykańskim, które z konieczności będą modernizować infrastrukturę Arabii Saudyjskiej.
  • Gwarancje ceny ropy w granicach akceptowalnych dla USA i także na nie dopuszczenie na ropne embargo ze strony innych członków OPEC.

Tak więc największy producent świata ropy dostał całkowitą ochronę w dzień i w nocy, a amerykanie kredytowe eldorado.

Jak ten mechanizm działa ??

Mechanizm jest bardzo prosty: OPEC sprzedaje ropę tylko za USD, znaczy się innej waluty poza USD nie akceptują. Po czym nie ma co robić z USD, więc inwestują to płacidło w aktywa amerykańskie, głównie obligacje (US treasuris), ale cześć jest także inwestowana w akcje (US stocks). Mechanizm ten wytworzył bardzo głęboki i płynny rynek dla USD jak i US Treasuries. Tak więc kraje eksporterzy sprzedają tylko za USD, a USD parkują w zachodnim systemie bankowym. Wall Street zacierają ręce i byzness się pięknie dla wszystkich kręci. Ludziki w US krainie są zadowolone bo jest tanio i mogą żyć na tani kredyt, bank centralny nie ma problemu z szalejącymi stopami procentowymi, zarząd nie ma problemów z sprzedażą długu, a producenci ropy z krainy piasków nie boją się, że jakiś potwór ich napadnie i złote mercedesy poobija. Poniższa grafika pokazuje kierunki podążania waluty, jak i ropy. Mamy 4aktorów: Bank Centralny, Oil-erów, Publikę i Liquidity, czyli Wielkie koło pod tytułem jak działa ekonomia. Pooglądaj, postudiuj bo bardzo dużo tam widać i bardzo dużo z tego koła wynika.

Source: Zerohedge

Petro to deal stulecia dla USD gdyż dostarcza trzy natychmiastowe korzyści z każdej nowej baryłki za USD.

  • Wzrost popytu na walutę od USA.
    Waluta to towar jak każdy inny, dlatego jak popyt rośnie to i podaż musi proporcjonalnie rosnąć, albo cena też proporcjonalnie urośnie. Tak więc nastąpiła akcja drukacja 🙂

    Source: Financialsense

  • Wzrost globalnego popytu na dług USA (US debt securities)
    Mechanizm ten znany jako Dollar-Recycling i zainicjowany przez samego Kissingera opisany jest w dalszej części.

    Source: Financialsense

  • Możliwość kupowania ropy (i nie tylko) na świcie za nowo co wydrukowaną walutę.
    Ameryka zużywa około 25% całego zapotrzebowania na ropę. Po co mają swoje węglowodory pompować jak czyjeś mogą dostać za walutę z drukarki? Kolejnym elementem układanki jest export-let-strategy, znaczy się krainy muszą eksportować do USD aby mieć dolary, gdyś gdyby chciały kupować je na rynku FX to wycena ich narodowej waluty szybko by zanurkowała a towary denominowane w USD (czyli surowce) kosztowałyby odpowiednio dużo więcej. Dlatego też USD stać na potężny deficyt, gdyż ssanie na USD jest potężne.

USA eksportuje walutę rezerwową (papier) a zasysa zasoby. Popatrzymy jak i dlaczego do tego doszło że Amerykanie żyją “American Dream“.

Krótka historia Gold USDOil

Rola USD jako rezerwowej waluty świata zaczęła się w 1944 podczas konferencji Bretton Woods, gdzie powstał nowy monetarny system świata. Po WW2 świat był zdewastowany podczas gdy USA nie ucierpiały w wojnie i prawie całe AU zostało ze-składowane w USA. Umowa Bretton Woods połączyła na sztywno waluty większości krajów do USD, a USD zostało połączone do AU w cenie $35 za Uncje ‘okolo 31g’. Wytworzony został mechanizm “Dollars for Gold”, czyli aby nabyć złoto każda kraina musiała najpierw nabyć USD. Popatrz na grafikę u góry, zamień ropę na Gold i już masz właściwe wyobrażenia. W 1945 president Roosevelt zainicjował też sojusz z Arabią Saudyjską dogadany podczas spotkania z Królem Saudów, Abd al-Aziz-em.

Jak to w życiu bywa potrzeb było więcej niż wpływów do budżetu (głównie na wojny i rozpust socjalny), tak więc do końca lat 60s USA wydrukowało za dużo papierowego dolara. Nie uciekło to oczom i uszom innym graczom międzynarodowych (głównie FR) i zaczęli oni wymieniać papierową walutę na AU, wysyłając do US nawet statki po fizyczny odbiór złota. 15 sierpnia 1971r wymianę zatrzymano przemową Nixona w telewizorni, gdyż amerykanom zostało tylko 290 milionów oz AU (z 717 milionów). Nastąpiła de facto niewypłacalność USA.

Zerwanie pega USD-złoto spowodowało osłabienie się dolara. Krainy OPEC zaczęły zarabiać mniej kasy, a ich rezerwy zaczęły też się kurczyć w szybkim tempie gdyż były denominowane w USD. W międzyczasie wybuchała wojna Yom KippurAmerykanie poparli Izrael, co w konsekwencji spowodowało iż kraje OPEC zatrzymały eksport ropy do krain popierających Izrael. Ceny ropy podrożały 4x i wywołały kryzys paliwowy na zachodzie.

W celu utrzymania światowej hegemoni elity z USA musiały wymyślić nowy mechanizm aby zachować wartość dolara i utrzymać dużego popytu na niego. No i wymyślili, mechanizm jeszcze lepszy niż USD-Gold. Postanowili, iż najważniejszy węglowodór świata będzie wyceniany tylko w ich walucie – USD. Nastąpiło więc zmiana furmana, The Same Game with a New Name: “Dollars for Gold” zamienił się na “Dollars for Oil” i nastąpiła era pieniądza bez pokrycia czytaj waluty z drukarki, podpartej tuszem i państwowymi gwarancjami.

President R. M. Nixon i papież dyplomacji H. Kissinger pojechali na pustynne landy i w 73r podpisali umowę z królem Faisal of Saudi Arabia. Do 1975 wszystkie kraje OPEC przystąpiły do dealu. Hegemonia USD na świecie została utrzymana a możliwości USD znacząco wzrosły. USA zaczęły zwiększać swoje zadłużenie, jako że nie było już żadnych ograniczeń kruszcowych a coraz to droższa ropa wymagała więcej USD. Zauważ, że po podpisaniu petro-dealu ceny ropy nie spadły znacząco. US dollar pozostał głównym pilarem, który utrzymuje hegemonię USD na świecie i tak od wprowadzenia w życie systemu z Bretton Woods.

Dlaczego Dollars-for-Oil jest lepszy od Dollars-for-Gold? Gdyż USD-AU był za-pegowany na stałe, a USA miały ograniczone ilości kruszcu. Link USD-Ropa nie ma już takich ograniczeń 🙂 Różnicę pomiędzy pegiem a linkiem zapewne rozumiesz. Piękny mechanizm, nieprawdaż? Im droższa ropa tym więcej USD jest potrzebne na świecie, nie wspominając o możliwościach blokad energetycznych. Biorąc pod uwagę iż rozwój gospodarczy świata szedł w górę …, znaczy się amerykanie odrobili pracę domową!! No i masz ci Mocium Panie globalizm wystrzelił jak z procy:) Jakie koszty? Strażników od Fort Knox zamienili na strażników świata na 11 dużych łódkach.

Petrodollar Recycling

Dżentelmeńska umowa USA i OPEC spowodowała, iż krainy ropne zaczęły nabywać potężne ilości USD. Kolejnym punktem umowy była utylizacja i reinvestment nowych USD w amerykańskie papiery dłużne. Wytworzyło to potężne ssanie na te papiery i zdeformowało realną wycenę długu USA. Mówią krótko dla amerykańskiego rządu “dream came true“. Nie wszystkie USD są jednak parkowane w bondy, ale także w inne aktywa notowane na amerykańskim rynku finansowym. Przyczyniło się to niewątpliwie do rozwoju rynków finansowych w USD, najbardziej rozwiniętych na globie.

Kolejną konsekwencją było narodzenie się narodowych funduszy inwestycyjnych (Sovereign Wealth Funds), czyli kombajnów inwestycyjnych, które zaczęły parkować swoje USD w non-oil related activities, gdyż przecież gdzieś muszą swój grosz z ropy zaparkować w oczekiwaniu na przyszłe chude lata. I tak narodziła się nowa era przepływów kapitałowych, gdzie potężny grosz USD przemieszcza się po całym globie i szuka okazji inwestycyjnej. Poniżej lista top 10 petrodollar recyclers na świecie (2015), wraz i ilością aktyw w księgach:

  1. Norway Government Pension Fund –$922.11.
  2. U.A.E. Abu Dhabi Investment Authority–$828 billion.
  3. Kuwait Investment Authority–$524 billion.
  4. Saudi Arabia SAMA–$514 billion.
  5. Qatar Investment Authority–$342 billion.
  6. Saudi Arabia Public Investment Fund–$183 billion.
  7. UAE Abu Dhabi Mubadala Investment Company–$125 billion.
  8. UAE Abu Dhabi Investment Council–$110 billion.
  9. National Development Fund of Iran–$91 billion.
  10. Russia National Welfare Fund–$72.2 billion.

Niedawnymi czasy Chiny zaczęły ostro pnąć się po liście, a najnowszą wersję listy możesz pooglądać pod:
https://www.swfinstitute.org/sovereign-wealth-fund-rankings/

I w ten oto sposób duże ilości grosza zaczęły latać po świcie i szukać zarobku, generując poważne ruchy kapitałowe (capital flow) na globie, bardzo trudne to prognozowania.

Waga Petro-Dolara

Dlaczego Petrodolar jest tak bardzo ważny dla USA? Dlatego, iż generuje potężny popyt ilościowy na USD na całym globie. Jeżeli każdy potrzebuje USD to wymiany handlowej z innymi wytarza to apetyt na potężne ilości dolarów. To z kolei utrzymuje wartość FX dolara bardzo wysoko i de facto sprawia, iż USA mogą importować potężne ilości super tanich rzeczy z całego globu.

USD jest walutą w której innej krainy trzymają swoje oszczędności, co dodatkowo generuje wzrost popytu na USD, tzn. na dług rządu USA gdyż każdy USD w egzystencji został wytworzony jako dług. Krainy największego eksportu np. Chiny (towary) czy Arabia (ropa) mają na księgach poważne ilości USD. Jako że nikt normalny nie trzyma dużej ilości gotówki, tak więc krainy te parkują lwią część w obligacje (U.S. Treasuries), gdyż te płacą odsetki za ich trzymanie. To z kolei prowokuje USA do coraz większego zadłużania się, obecnie jest to poziom $20 bilionów USD. Powyższe sprawia iż USD i dług USA mają największą płynność na FX. To dług i jego płynny i głęboki rynek sprawiają iż dana waluta może stać się poważnie rezerwowa.

Idąc dalej, US dolar stanowi około 80% wszystkich transakcji na globie. Petrodolar to tylko około 6-8% całkowitego globalnego użytku dolarowego. Czyli 92-94% z całości używana jest do  transakcji za towary, usługi i co najważniejsze usługi finansowe denominowane w USD. Wynika z tego iż większość transakcji gospodarczych i finansowych jest dominowana w USD, co de facto generuje siłę dolara, którą mierzy się za pomocą US dolar index (DXY), koszyka walutowego gdzie około 57% wkładu jest od Euro.

Ale jak to w życiu bywa: nie ma darmowych Lunchy. Dostępność taniego importu uderzyła dość ostro w przemysł USA, a znikające miejsca pracy w przemyśle pozostają jednym z największych wyzwań w ożywieniu gospodarki amerykańskiej.

Ale gdyby … świat chciał odejść od dolara to inna para kaloszy.

Zagrożenie hegemoni?

Petrodolar jest/był też nieszczęściem dla pewnych krain globu. Śmiertelny jego cios otrzymał już sam nasz Gierek i kilku innych kozaków. Mieliśmy nie udane Petro-Euro od Saddam-a i Złotego-Petro-Dinara od Kaddafiego, gdzie pewna pani miała powiedzieć “We came, we saw, he died“. W 2011 Dominique Strauss-Kahn, ówczesny szef International Monetary Fund (IMF) wezwał do stworzenia nowej waluty światowej do podważenia dominacji dolara amerykańskiego. Dalszą historię poczytaj sam. Niedawnymi czasy Wenezuela odstąpiła od płatności USD za jej ropę, a jeszcze wcześniej Iran zaczął handlować ropę za koszyk walut. Wojenne zabawy na Bliskim Wschodzie dają wiele do myślenia, a ryzyko geopolityczne jest tam wciąż niebagatelne. Wojna i inne interwencje tego typu są raczej bardzo kosztowne, ale koszty zakłócania systemu Petro byłyby raczej znacznie wyższe.

Pojawiają się też oczywiście inne zagrożenia jak np elektryfikacja samochodów, ale jaki to ma udział? 50% w całości ropy? Samolot na prąd ma latać? Elektrony go będą w powietrzu unosiły?

No i kolejnym arcyważnym czynnikiem są Frakerzy, którzy zapewnili stanom niezależność energetyczną, a w 2017 USA stały się eksporterem neto po zniesieniu zakazu eksportu ustanowionego w 70s. Produkcja ropy i gazu w USA ciągle rośnie i stały się one wystarczalne energetycznie. Zresztą zawsze były, ale po co jak można inaczej i taniej. Amerykańscy oil-arze przy pomocy Wall-Street zafundowali tym samym spadki cen ropy na świecie. Poniższa grafika przedstawia bilans ropy USD ze światem.

Zastanawiałeś się dlaczego USA zaczęły eksportować ropę na świat zniżając jej cenę a tym samym obniżając popyt na swoje dolary? Co to może oznaczać? Tańsza ropa oznacza mniej dolarów na globalnych rynkach, a więc kontrakcję waluty amerykańskiej. Czyżby deflacja monetarna zbliżała się dużymi krokami? Czyżby USA same chciały odejść od Petro? O paradoksie Triffina słyszałeś? Nie wygodny on jest raczej dla USA.

Czy petro system może upaść? Jest to pytanie za $20+ Bilionów USD. Ale nic nie trwa wiecznie i ostatnie przetasowania pokazują, że coś się rozgrywa za kulisami. Pewne krainy widząc co się dzieje zdały się chyba jakoś porozumieć i zaczęły razem myśleć jak by tu odejść od Petrodolara. Kraje BRICS (Brazil, Russia, India, China, and South Africa) tworzą swoje bezpośrednie i narodowe swapy walutowe, starając unikając przy tym USD. Tak więc niektórzy mają dość. Jak również inicjują swoje własne systemy płatności jak i clearingu finansowego.

Challenger?? 

Waluta rezerwowa to nic ustalonego, jest to coś co każdy chce mieć i jest używana na całym świecie. Każdy ma do niej zaufanie, jest na to coś powszechna zgoda. To taka waluta, w której odbywają się transakcje długo terminowe. To takie płacidło którym płaci się za surowce, czyli ropę, złoto, miedź i za większość innych commodities.

Czy ktoś kogoś do tego zmusza? To co czyni dolara walutą rezerwową jest dług narodowy, unikalny w skali globalnej. Płynny, głęboki i handlowany na całym świecie. Jest to tak naprawdę jedyny gracz na mieście u którego można zaparkować swoją dużą kupkę płacidła.

Jak już wcześniej wspomniałem Dolar jest najbardziej używaną walutą świata i stanowi około 80% globalnych transakcji finansowych, z czego tylko około 6-8% to petrodolar. Wynika z tego, iż 92-94% z 80% zapakowana jest w towary, usługi i co najważniejsze usługi finansowe denominowane w USD. Prawie wszystkie surowce wyceniane są w USD, dlatego też USD będzie jeszcze bardzo długo pierwszym wyborem jako waluty transakcyjnej, gdyż inni ją mają i akceptują. Dodatkowo rynek długu w USD jest potężny, najbardziej rozwinięty i najbardziej głęboki, a challengera jak narazie nie widać w narożniku. Dzienny obrót na FX to około $5 bilionów USD a całość długu światowego to ponad $200 bilionów USD. Ile z tego denominowane jest w USD? Nikt nie wie, ale na-pewno spory %!! OOOOO to już rozumiesz dlaczego dolar nie może szybko umrzeć, gdyż długi w dolarach spłaca się dolarami a nie kopiejkami.

Popatrzmy gdzie można by zaparkować wielkie pieniądze. Zakładamy że je mamy. Pytane na 101pkt: Gdzie można zaparkować duży światowy grosz? U Sovieta w rublach? Rosja to kraj o ekonomicznej wielkości Kalifornii. Zapytasz ponownie, a Euro-Zona? EUR to waluta, gdzie nie wiadomo czyją walutę posiadasz i nie masz też pewności czy GR lub IT nie zbankrutuje. EUR to waluta gdzie nie masz nawet wspólnego rynku długu!! Euro-Zona ma słaby rynek długu, o ile można go nazwać rynkiem długu. EUR porażką było wytworzenie wspólnej waluty bez wspólnego rynku długu i to jest powód dla którego EUR nigdy nie będzie najważniejszą walutą rezerwową. Dlaczego tak? Gdyż duży kapitał musi wybierać pomiędzy krainami Euro-Zony i komu on najbardziej ufa i czyje długi kupuje? Popatrz na rate-differentials pomiędzy EU krainami i będziesz widział na czym polega problem.

Wszystkie długi EURO-zony są denominowane w EUR ale mają różne rankingi wypłacalności. Dlatego nie jest to dług federacyjny, ale coś ala dług stanowy w USA. I już teraz rozumiesz różnicę. Europa (a właściwie DE) nie chciała konsolidacji długu i dlatego skończyli na walucie, która nigdy nie zostanie główną walutą rezerwową, chyba że z-unifikują rynek długu. Euro w chwili obecnej nie jest do utrzymania gdyż waluta z założenia odzwierciedla sytuację danego państwa (EU na razie nie jest super-państwem), waluta mówi nam o tym jak wyceniamy dobra, za ile chcemy je sprzedać i kupić, ile wydamy na edukacje naszych dzieci itp. Czyli to sprawa narodowa. Euro Federalne to waluta inter-nacjonalna więc ktoś będzie sprawował kontrolę nad pieniądzem i decydował w czyim interesem te pieniądze są wyceniane. Obecne EUR waluta wyceniana jest w interesie Niemiec. Koniec kropka. Dlaczego tak? Gdyż DE jest silnikiem napędzającym EU. Sytuacja ta jest komfortowa dla DE, ale Włoch i Hiszpan płaci za tą “stabilną” sytuację. Jak wyjść z tego? Tylko jeden sposób: bankructwo. Dlaczego? Gdyż obecnie nikt nie chciałby raczej posiadać europejskich walut narodowych z ilością długu na ich barkach, tak więc zostałaby ona prawdopodobnie bardzo szybko przeceniona (po przejściu z powrotem do waluty narodowej).

Chciałbyś trzymać swoje oszczędności w chińskim RMB? Kto zaparkuje poważny kapitał w walutę największego drukarza na świecie? Postudiujmy fakty. W dekadę wydrukowali ponad $34 biliony USD długu i końca nie widać a pokrycie kapitałowe PBOC ma na poziomie $2bilionów. To te dane z oficjalnego bilansu, czyli “On-Balance Sheet”. W swoim najnowszym raporcie PBOC podało jeszcze ciekawszą perełkę. Otóż za-reportowali oni w 2017 Financial Stability Report (pg.48), iż całość “Off-Balance-Sheet”, czyli “Un-regulated Shadow Banking” mają na poziomie $37 Bilionów USD. Policz sobie dług/PKB i zastanów się czy zamieniłbyś swój grosz na Yuana w chwili obecnej? Pęknięcie tej banki będzie katastrofalne w skutkach i spowoduje dekady stagnacji, i raczej poważną dewaluację RMB. Wyjściem alternatywnym jest szybki kolaps i krew na ulicach, co już nie raz w Chinach widzieliśmy. Mówiąc w skrócie nikt chyba za bardzo nie wie co się tak naprawdę dzieje w chińskim ekosystemie bankowym. Dodatkowo RMB nie jest walutą pełno-wymienną i są zastrzeżenia jak ten mechanizm fixingu działa w praktyce, gdyż PBOC robi co chce. Czyli co? Nie można mu zaufać. Zaufanie do PBOC, który dźwiga na barkach ogromną piramidę finansową finansującą sterowaną gospodarkę, która jest podtrzymywana mniej lub bardziej jawnym dodrukiem? Jaka jest płynność i głębokość chińskiego rynku długu? Rodzi się też kolejne pytanie za 100pkt: Po co ci yuan na świecie, jak jest on bardzo mało używany? Co on za nie kupi w USA czy Europie?

Rozumiesz problem? Gdzie zaparkujesz swój duży grosz? Pozostaje tylko dolar dla dużych instytucji. Nie ma obecnie alternatywy. Dlatego nie widzę obecnie żadnego powodu aby tak nagle ktoś się pozbył tej kasy, bo gdzie indziej ją zapakują?

Ale szamani z krainy środka nie śpią i wymyślili bardzo ciekawy mechanizm, zwany Petro-Złotym-Yuanem.

PETRO- Złoty -YUAN

Chiny są już największym importerem ropy na świata, podobnie z innymi ważnymi surowcami. Zaprezentowali więc oni właśnie swoim dostawcom zapłatę za ropy w RMB, czyli nową metodę rozliczeń za ten surowiec. Oznacza to iż Chiny zapowiedziały, iż będą płacić Yuanami (RMB) za ropę, którą importują ze świata: głównie z Iranu, Rosji, Angoli, Arabi i być może niedługo z Wenezueli. Jak już opisaliśmy wcześniej RMB jest walutą nie w pełni wymienialną i mało popularną, tak więc po co innym krainom waluta, która dość że jest niepopularna to jeszcze ciąży nad nią widmo-ryzyko potężnej dewaluacji? Czysty Yuan, polega problem na tym iż nie można mu zaufać. Co się stanie kiedy dojdzie do dewaluacji juana. Pytania nie banalne ale za raczej grube ilości płacidła?

Dlatego też Chiny rozumiejąc problem poszły o krok dalej. Chiny mówią: damy wam możliwość sprzedaży ropy za złoto, czyli będziemy rozliczać kontraktami, które będą denominowane w złotym juanie i możecie przestać się nie obawiać jego dewaluacji. Praktyka ta jest jednak o bardziej skomplikowana niż to gold-bugi gadają, gdyż nie wszyscy będą dostawać złote-juany za ropę, ale tylko ci którzy zechcą będą mogli kupować kontrakty na złoto na giełdzie w Shanghaju. Strategia ta idzie jeszcze o krok dalej. Każdy kto eksportuje ropę dla Chin będzie miał aktywne konto denominowane w RMB u PBOC, z którego będzie mógł dokonywać operacji finansowych na rynku chińskim. Propozycja ta zmienia postać rzeczy dla dużych graczy, gdyż obecnie nie jest to raczej możliwe dla podmiotów zagranicznych. Mówiąc w skrócie każdy eksporter dostanie bezpośredni dostęp do chińskich rynków finansowych, czyli do akcji, bondów i inne instrumentów finansowych, jak również dostęp do giełdy surowców i w tym rynku złota. Czyli jest to de facto koncesja na operowanie na rynku wewnętrznym Chin, sytuacja ta oznacza iż Chiny oferują zezwolenia walutowe na operowanie na ich rynku kapitałowym.

Chiny uruchomiły w Shanghaju handel kontraktami na złoto, gdzie w przeciwieństwie do Comexu giełda w Shanghaju handluje kontraktami z pokryciem fizycznym na kruszec, tzn. kupujesz kontrakt, możesz go odebrać fizycznie, a potem wywieźć gdzie zechcesz gdyż jest ono twoje. Jak to się ma do Comexu gdzie obracasz papierem a twoje złoto będzie sobie gdzieś leżeć w skarbcach i nikt nie będzie wiedzieć ile go jest ? Ta sytuacja zmienia postać rzeczy. Prześledźmy przykładową transakcje. Iran sprzedaje Chinom rope za RMB, a tamci przelewają zapłatę na jego konto w PBOC. Dostawca mając koncesję ma prawo działać na chińskiej wewnętrznej giełdzie więc może nabywać akcje, obligacje i złoto, więc nabyli wszystkiego po trochu. Czyli już teraz rozumiesz, dlaczego można powiązać ropę ze złotem poprzez RMB. Elastyczne rozwiązanie powiązania RMB ze ropa i zlotem. Istnieje możliwość ale nie konieczność wymiany barterowej używając chińskiego fiata. Jest to tak naprawdę mechanizm fizyczna ropa za fizyczne złoto dla zainteresowanych. Dodatkowo nie jest to peg ale link, czyli mechanizm płynnej zmiany wartości i w dodatku nie-obowiązkowy. Co to oznacza? Iż cena RMB, ropy i złota będzie ustalana rynkowo, gdzie cena jednego w drugim może być różna dziś i za 1miesiąc. Chiny powiązały więc dwa najważniejsze surowce świata z RMB. Jest to bardzo odważny krok w kierunku umiędzynarodowienia RMB. Jest to też kolejny krok do stabilizacji RMB na globie, po zeszłorocznym włączeniu RMB do koszyka SDR. Dodatkowo dostawcy ropy nie będą domagać się dolara za czarny węglowodór gdyż maja dostęp do giełd i złota z Chin. Pojawiły się niedawnymi czasy informacje, iż kolejnymi towarami za handlowanymi za złoto mają być miedź i gaz, czyli Chiny zaczynają być bardzo poważnym graczem.

Chiny obchodzą w ten sposób skutki możliwego embarga USA, eliminują dolara ze swojej wymiany miedzy-narodowej, a tym samym eliminują zależność od dolara czyli koniec amerykańskiego nadzoru poprzez instytucje finansowe z USA. Wynika z tego prosty ale jak bardzo ważny wniosek: Chiny zaczynają kontrolować narodowe przepływy kapitałowe a tym samym coraz bardziej wypychają USA z rynków azjatyckich.
Tak więc jest to kolejny krok do internacjonalizacji RMB jako waluty rezerwowej. Ale daleka droga RMB do statusu głównej waluty rezerwowej, gdyż najpierw będzie ona musiała być w pełni czyli float wymienialna na FX. Ale najważniejszym krokiem będzie inter-nacjonalizacja rynku długu w RMB (chińskich obligacji), jego pogłębienie jak i jak wytworzenie rynku handlu real-time na świecie, gdyż płynność takich instrumentów finansowych to rzecz najważniejsza. Już teraz rozumiesz, bez rynku długu nie ma poważnej waluty rezerwowej.

A co to powyższe oznacza? Ano iż koniec ‘petro-umowy’ może jest bliski końca. Ale ta możliwość końca Petro nie oznacza końca dolara. Kraje eksportujące ropę mogą nie lubić dolara i wszystkiego co za nim stoi, ale bardzo dobrze sobie zdają sprawę jakie gwarancje za nim stoją. Dolar jest i będzie. Można mu zaufać, gdyż jest wszechobecny, ciągle emitowany nawet przez same Chiny, a flota amerykańskich lotniskowców jak na razie nie ma sobie równych.

Końcowo

Na koniec załóżmy i przeanalizujmy przypadek co by się stało gdyby krainy zaprzestały chcieć używać USD jako waluty rezerwowej (za płatności za surowce, w handu i capital flow). Bardzo szybko tony dolarów pokazały by się na ulicach np. jak truskawki wysypywane po rowach podczas super-urodzaju, co w konsekwencji spowodowałoby iż cena USD by zanurkowała. Wynikowo amerykanie musieliby zacząć płacić dużo więcej za każdy towar z importu, a potężna ilość USD po powrocie do USA oznaczała by potężną inflację cen, czyli nastąpiła by szybka dewaluacja USA do waluty regionalnej. FED musiałby pewnie interweniować więc podniósłby stopy % i wykoleił bardzo drogi rynek nieruchomości. Ludzie nie mieliby płacidła na wydatki więc nastąpiłaby recesja (przypuszczalnie taka jak w 30s) i kraina USA ogłosiłaby bankructwo, podobnie jak większość tamtejszych instytucji finansowych.

Dodatkowym aspektem jest tzw. problem ukrytej globalnej zmienności cen (global volatility) wynikającej z potężnej ilości długu USD jak i dolarowego na świecie. Sam dług USD w zagranicznych rękach to bagatela $6billionów USD. Próba upłynnienia takiej ilości papieru zaowocowałaby zapewne końcem obecnego systemu finansowego z powodu wzrostu stóp procentowych w USA, które jak fala tsunami przeszłaby po całym świecie. Dodatkowo BIS wycenia dług dolarowy (wyemitowany poza USA) na około $12billionów USD. Przelicz Mocium Panie na ilość butek Chopina i napisz w komentarzach 🙂

Gdybyś został postawiony przed opcją wyboru to zostałbyś optymistą, który uczy się chińskiego, pesymistą który wkuwa arabski czy też może realistą, który uczy się strzelać?

Dochodzimy do wniosków końcowych. Tylko silny dolar może zniszczyć obecny system monetarny. Słabnący dolar oznacza malejący %IR, jako że zagraniczne rynki zaczną się jeszcze więcej zadłużać się w USD a rynek EUROdolara będzie przeżywał renesans. Rynki surowcowe będą coraz bardziej pływać w oceanie taniego USD, zalewając rynek tanimi surowcami gdyż producenci będą ich jeszcze więcej wydobywać aby przeżyć, potęgując deflację cen. Każdy będzie szczęśliwy: hossa i hossa na akcjach a bondy będą płaciły okolice ZERA. EUR będzie mocne i Hans będzie płakał, że mu eksport nie idzie za granicę. Będzie za to jeszcze więcej sprzedawał na rynek unijny, bardziej go deformując. Tani pieniądz będzie dopływał na rynki finansowe aż do climax-u, po którym pojawi się brzydki czarny łabędź, który swoją brzydotą wywoła panikę na świecie. W takich przypadkach USD jako NR1 najbezpieczniejsza przystań na świcie zanotuje poważny capital inflow. USD stanie się bardzo mocny.

Silny dolar z kolei spowoduje, iż lokalne waluty będą się dewaluowały względem niego, przez co ich siła nabywcza będzie spadać i wynikowo nie będą miały wystarczającej ilości dolarów aby spłacać duże długi zaciągnięte w USD. W konsekwencji będą zmuszone ogłaszać bankructwa. Co to oznacza dla świata? Bardzo trudno przewidzieć ale wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, iż potężne dni dolara mogą wyczyścić sporą część światowego bogactwa (poprzez deflację), co prawdopodobnie doprowadzi do poważnych politycznych i socjalnych zapasów. W mojej ocenie takich, jakich jeszcze świat nie widział, a to dlatego że takich pukawek jakie teraz istnieją nie było przed WW1 i WW2. Alternatywą do demolki jest powstanie nowego systemu monetarnego, gdzie świat zgodzi się do niego przejść dobrowolnie.

A co może być z nowym płacidłem rezerwowym? Jak na razie USD szybko nie zniknie, ale wygląda na to iż będzie wujek Sam też będzie brał udział w tworzeniu nowego płacidła, proces ten jest już chyba rozpoczęty pod nazwą “re-engeenering the dollar concept” i będzie prawdopodobnie zwał się jako Krypto-SDR. Bardzo możliwe, iż koszyk będzie częściowo oparty o AU. Czas pokaże a my tymczasem zajmiemy się pisaniem o SDR, historycznie i jak to w rzeczywistości wygląda. Miłego i do następnego.

Dla bardziej głodnych wiedzy 


Aby mieć możliwość przeglądania dalszej części wpisu musisz być Zalogowany.
Jeżeli nie masz jeszcze konta to możesz go Założyć

Ocenisz ?

34 votes, average: 5.00 out of 534 votes, average: 5.00 out of 534 votes, average: 5.00 out of 534 votes, average: 5.00 out of 534 votes, average: 5.00 out of 5 (34 votes, average: 5.00 out of 5)
You need to be a registered member to rate this.
Loading...
Podzielisz się ?
  • 1
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    1
    Share

Komentarze ( 17 )

  • Pęknie poszerza spektrum wiedzy. Dziękować. Komentarzy nie mam bo wszystko bardzo logiczne.
  • Ciekawy artykuł i jak zwykle obszerny.
    Niech zwolennicy “wolnego rynku” po zapoznaniu się-chociażby z tym ty artykułem-powiedza,iż mechanizm kontrolny i siła przetargowa na arenie międzynarodowej wiąże się ze znaczącą siłą ręki nie rynkowej.Ludzie za bardzo jaraja się potencjalnymi zmianami.Tak naprawdę solidne zmiany najniższego szczebla nie trwają krócej niż 5-8 lat.Sytuacja na rynku jest niemalże zdeterminowana z wyjątkiem do pewnych obszarów zmiany idei,strategii czy miejsca.Istotniejsze jest mieć agenturalne władze państwowe niż armię nr 1 na świecie.
    • Zwolennicy pełnego wolnego rynku to czyste Book-bugi. Wychodzą poprostu ze złych założeń i nie potrafią prowadzić dyskursu. Należy dążyć do wolny rynku ale lokalnie, gdyż globalnie to mamy konflikt interesów narodowych. A nawet lokalnie wolność tylko dla ludzików krainy, bo sa np gałęźie strategiczne jak energetyka, bankowość czy media gdzie jak obcy przejmie to koniec możliwości właściwego sterowania krainy.
      W geopolityce jest tak że polityka międzynarodowa to walka o wpływy i przepływy kapitału, a nie założenie że wszyscy ludzie są kolegami. Bo to ciągła gra o interesy.
      Tylko suwerenne kraje na to stać, ale nie wielu to jest dane. Mamy taka dyskusje o suwerenności pod
      http://www.bogaty.men/forum/viewtopic.php?f=9&t=28
      W geopolityce nie ma tam miejsca na koleżeństwo i inne założenia ekstremy wolnorynkowej. Tam się liczy geografia, która kształtuje przypływy finansowe a te z kolei kształtują politykę. I to w ujęciu długo-falowym. Tak to wychodzi z obserwacji tego co się dzieje i działo historycznie.
      Polityka międzynarodowa to element siły i intelektu w zapasach, a zwłaszcza mocarstwowość ma swoja brutalną stronę czyli element siły w polityce. Bo każdy ma inny interes narodowy.
      Rozpoczęliśmy taka dyskusję w ramach iPL co to jest Interes Narodowy. Polecam na
      http://www.bogaty.men/forum/viewtopic.php?f=9&t=27
      Zmiany geopolityczne następują bardzo powoli bo każda poważna kraina ma długo-falowe plany. I jak piszesz agentura nigdy nie śpi 🙂
  • Jak na razie ten artykuł na blogu najlepszy. Dużo, treściwie, sensownie, na czasie. To powinno być jako pierwsza lekcja w podstawówce/liceum na przedmiocie pod tytułem geopolitykoekonomia, albo współczesny system monetarny (choć tak mało w nim monet).

    Oczywiście mam krytyczne uwagi…

    “Rozumiesz problem? Gdzie zaparkujesz swój duży grosz? Pozostaje tylko dolar dla dużych instytucji. Nie ma obecnie alternatywy. Dlatego nie widzę obecnie żadnego powodu aby tak nagle ktoś się pozbył tej kasy, bo gdzie indziej ją zapakują?”


    Nie rozumiem tej części (nie rozumiem problemu;). Nie mam dużego grosza, ale nie rozumiem problemu szamanów. Jeśli się tworzy czary to można stworzyć ich więcej, mają i tak tę samą wartość. I powymieniać się za czary-mary innych szamanów…

    oraz

    “Ludzie nie mieliby płacidła na wydatki więc nastąpiłaby recesja (przypuszczalnie taka jak w 30s) i kraina USA ogłosiłaby bankructwo, podobnie jak większość tamtejszych instytucji finansowych.”

    Wszystko wróciłoby do normy i firmy, które zajmują się pierdzeniem w excela, tudzież wymienianiem derywatywami, i pobieraniem za to ogromnych prowizji zniknęłyby z rynku (wiem, wiem, marzenia). Poza tym w akompaniamencie smutku, i tego nikomu nie życzę…

    Co się stanie z nami, klepaczami, jak implozja pochłonie to, co nie ma sensu – wymienianie papierem toaletowym i pobieranie za to owoców pracy gościa z jakiegoś biednego kraju – Będzie trzeba wrócić do uczciwej roboty i ‘co Tobie potrzeba, czego mogę Ci dostarczyć?’, poprzedzone ruchawką? Tak sobię dywaguję…

    “A co może być z nowym płacidłem rezerwowym? Jak na razie USD szybko nie zniknie, ale wygląda na to iż będzie wujek Sam też będzie brał udział w tworzeniu nowego płacidła, proces ten jest już chyba rozpoczęty pod nazwą “re-engeenering the dollar concept” i będzie prawdopodobnie zwał się jako Krypto-SDR.”

    To mi akurat pachnie jak ‘okrągły stół’. Komuniści będą decydować o kształcie nowego systemu, czyli będziemy mieli stary system w nowej odsłonie. Tadam. Co zrobić, żeby się nic nie zmieniło. Myślę, że pozostali gracze na to nie pozwolą.
    • Duży grosz to institutional money, czyli Big Money. Pędrak Kowalski nigdy się liczył i nie będzie liczył. Takie życie. One parkują grosz po całym świecie aby tu i tam pare groszy uciułać. Bazową walutą jest taka którą ma najmniejsze ryzyko dewaluacji jak i też najpłynniejszy czyli największy rynek długu. Po co i PLN ? Kilka dużych funduszy miałby problem aby się zaparkować bo PLN by zaczęło wozić na FX. A problemy najpoważniejszych walut po USD opisałem.
      ————-
      Konsekwencje wyłożenia się USA podobnie jak w 30s to koniec spokojnego życia dla każdego na świecie. bo to zaora całą gospodarkę świata w wyniku śmierci globalizmu i zatrzymania światowych łańcuchów dostaw. Nie jest takie łatwe do odwrócenia bo zaufanie raz stracone odbudowuje się latami. Mamy też obecnie o wiele więcej ludzi niż w 30s więc śmierć głodowa i wojny o wodę i żarło by się działy, bo wiele krain nie jest w stanie wykarmić sowich ludzików. np taka UK. Pojedz do najbiedniejszej krainy w afryce i popatrz co się tam dzieje. To samo by się działo ale wraz z elementem terroru na ulicach. To takie przypuszczenia ale to jest raczej nie wyobrażalne. Poczytaj historię wielkiej głodówki na Ukr w 40s.
      ————
      Odnośnie krypto-sdr to gdzie ty widzisz demokracje i wolny rynek? neoliberalnie cię też zrobii? Będzie tak jak się duzi dogadają, a wygląda że się właśnie dogadują ale trzeba będzie poczekać na rozwiązanie aż kryzys zrobi swoje. Wtedy na wszystko będzie zgoda. Zawsze tak było. Odnośnie SDR to mamy w teamie nowego pana wiedzy żądnego i opracował SDR pierwszorzędnie na 5+. Tak więc za jakiś czas poczytasz co to jest, i może dodamy też to Krypto rozszerzenie. pzdr
    • Dzięki za odpowiedź @bmen.

      Teraz jest to trochę jaśniejsze. Ładowanie się w PLN nie ma sensu. Natomiast nie widzę problemu w szamanienie z dolarem jeszcze przez jakiś czas.

      Moja kryształowa kula mówi, że upadek petro, taki czy inny to nie kwestia tygodni, miesięcy, ale może lat lub jeszcze dekad. Sam zauważasz, razem z @3r3, że taki system jest pierwszy raz (oparty na takim specjalu jakim jest petro).
    • Jakby się tak przyjrzeć to petrodolar sam w sobie już raczej został rozmontowany bo ropa już nie idzie tylko za USD a za EUR, ruble i RMB. A dodatkowo OPEC nie inwestuje tylko w USA swój grosz. Link US – Arabia pozostał, ale jest on już inny. Ostatnia wizyta orszaku Arabi do Sovieta była wymowna, więc w mojej ocenie ropa będzie już szła w multi-currency. Nie znaczy to że USD nie będzie główną walutą za rope, bo będzie z takiego powodu że USA stały się eksporterem ropy netto.
      Ale to petro. On możę umrzeć, ale o tylko poniżej 10% całości ruchów dolara.
      Dlatego to sam dolar będzie teraz walutą rezerwową aż coś nowego się wykluje. A w mojej ocenie kluje się i to szybko.
      Piszesz że jeszcze długo USD będzie NR1. Tutaj to różnie może być. Wszystko zależy od dynamiki zmian w USA, bo to one zadecydują o szybkości umacniania się USD, a tylko mocne USD może załamać obecny system monetarny. Gdyby Trump zaimplementował swój plan w całości jak opisałem w
      http://www.bogaty.men/nadchodzacy-protekcjonizm-w-usa/
      wtedy już powoli widzielibyśmy marsz dolara na północ. Ale Trump ma z tym problemy, bo lobbing przemysły jest bardzo potężny i o wszystko musi walczyć. A jak się nie da to idzie w Dekrety jak to zrobił ostatnio z Obamacare. Ale to nastąpi. Wydaję mi się że w przyszłym roku zauważymy koniec korekty na DXY. Świadczyć mogą o tym ostatnie ustawy podatkowe i karanie kapitału amerykańskiego, który będzie chciał uciekać za granicę, a dodatkowo mają wprowadzić podatek światowy dla amerykańskich multi-nationals. Tak więc duży grosz zacznie tak czy tak do domu wracać, a biorąc pod uwagę ilosć długu denominowanego na świecie w USD cena dolara będzie musiała rosnąć, a dynamika przyśpieszać. Wynika to waluty-rezerwowej. Rzuciłem rękawicę u IT21 ale pomimo tylu tam specjalistów nikt nie chce dyskutować.
      —–
      ja też zgadzam się z #3r3 że jak system się posypie deflacyjnie (bo tak to mi wygląda dla dużych walut) to fach w rękach będzie w cenie, bo będzie powrót do właściwej realnej gospodarki.
  • @bmen z Twojego tekstu o petrodolarze wynika, że Heartland nie będzie w stanie stworzyć waluty rezerwowej, wychodzi na to że mogą stworzyć jedynie pieniądz (złoty z definicji), bo waluta z punktu widzenia rozliczeń pomiędzy obszarami niewyodrębnionymi przez wąskie gardła (Porty) musi mieć absolutne pokrycie, a płynność może mieć niską (bo są stałe, a nie impulsowe i małe a nie masowe przepływy dóbr). Czyli obok torów musi powstać zupełnie inny niż obecny system rozrachunku należności, inny system kredytu i w takim systemie średnie i duże banki, jak i duże molochy eksportowe w rozumieniu korporacji nie będą w stanie prowadzić działalności, nie będzie takiej koncentracji.
    Z punktu widzenia dozorowego to oznacza brak straszenia skoncentrowaną siłą floty, a konieczność ustawienia beczek jak w Afryce i pobierania co jakiś etap myta za minięcie beczki.
    Wiemy z praktyki afrykańskiej że nie jest możliwe w takich warunkach skonsolidowanie i utrzymanie władzy. To właściwie skreśla z mapy państwa jakie wezmą udział w szlaku, ograniczą się najwyżej do rogatek stolic i większych ośrodków miejskich.
    //================================
    Jest jeszcze drugi wniosek – wszyscy co sprzedawali ropę za USD dali d oprócz Kadafiego.
    Racjonalnym jest natychmiast zamieniać pozyskane papiery na dobra użyteczne i paść etnikę w bogactwa. Po pierwsze zapewnia to długi spokój przy względnej możliwości fikania (a młoda władza uwielbia rozbijać się szybkimi samochodami w towarzystwie szybkich pań). Po drugie pozwala na stworzenie jakiej bazy technicznej do wytwarzania czego użytecznego gdyby surowce stały się niemodne i zeszły poniżej 20USD.
    Kadafi nie dał d, trzeba mu było ten rezultat zaorać.
    //================================
    Ponieważ w Iranie rządzą jeszcze jako tako przytomni ludzie to niewykluczone, że wcale nie wywiozą z Chin złota (prowokując chętnych do zaparkowania im wojska w kraju). Wywiozą stamtąd fabryki, linie technologiczne i zaczną na nich produkować lufy, gąsienice, opl (żeby nie popełnić błędów Kadafiego, że potrzebował a nie miał ile potrzebował), a resztę rozmienią na drobne w doraźne produkty dla ludności, głównie narzędzia żeby sobie ludzi sami poprawili byt. W Afryce tak robią (za namową Chińczyków), żeby za surowce importować masy narzędzi i obniżać astronomiczne afrykańskie ceny na młotki.
    //================================
    Wy mnie tu towarzyszu gospodarzu i @kooperatywa nie opowiadajcie bajek o wolnym rynku. Wolny rynek ma wielkie zalety, bo pozwala produkować to co ludzie chcą kupić i nie pytać co to za ludzie i dlaczego się uparli uczynić zamożnym kapitalistę, co produkuje sznurek na którym go powieszą.
    Kapitalista musi być przytomny, nie wydawać wszystkiego na rozpustę, a gromadzić złoto dla przekupstwa i żelazo gdyby racjonalny argument korupcyjny nie podziałał.
    Bo to przecież racjonalne jest aby w negocjacjach kłaść złoto i butelkę z benzyną, że albo sprzedajecie fabrykę za tyle ile trzeba, albo nie będzie fabryki. Jak się nazbiera na stole dużo złota i żelaza to czasem strony racjonalnie dochodzą do wniosku, że może jednak to są zbyt duże ryzyka i każdy zostanie tam gdzie stoi i jeszcze się pobogaci w złoto i żelazo do następnej razy.
    //================================
    @uberbot
    Aby wypłacać zobowiązania z funduszy zapewniających utrzymanie władzy (socjal choćby w postaci emerytur i innych absurdów) to te papierki muszą być kompensowane częściowo dobrami, które muszą się pojawić na półkach. Na nic waluta za którą stoją puste półki, a producentów trzeba jakoś przymusić aby akceptowali papierki – gra w brakujące krzesło. Dlatego brakujące, żeby ten co przegra nia miał krzesła do walenia innych po łbach, a Ci co już siedli nie chcieli wstawać i czynić krzesłem zamachu, że gra nieuczciwa – przecie siedzą 🙂
    Co do tej uczciwej roboty – masz czym ją wykonywać?
    • @3r3

      Dzięki Tobie mam świadomość przynajmniej, że jest uczciwa robota. To już pierwszy krok. Powoli pracuję nad tym, żeby mieć narzędzia.
  • @gonwo
    Link to Paradoksu Triffina podałem tak aby pokazać dlaczego USA nie chce już mieć dłużej waluty rezerwowej, gdyż tak mi się wydaje. Opisze ten paradox w szczegółach w części o dolarze i eurodolarze.
    ——–
    kolejna analiza o końcu petrodolara
    http://www.barrons.com/articles/the-coming-renaissance-of-macro-investing-1507957012
    W sumie to petrodolar jako sam w sobie już został rozmontowany, gdyż jakby tak się przyjrzeć to na świecie już nie ma 100% linku oil-usd, USA stały się netto eksporterem, a kraje OPEC inwestują już też gdzie chcą czyli de facto podstawy petro upadły, czyli petro-dollar naturalnie umarł. I wygląda na to że USA samo na to pozwoliły.
    ale dolar pozostał i będzie nadal walutą światową aż do nowego Krypro-SDR, dlatego będziemy mieli jeszcze dalszy ciąg korekty na USD a potem odwrót i gwałtowną reakcję w drugą stronę. pzdr
  • Zapomnialem dodac, ze jak dla mnie tez najlepszy artykul na blogu.
    Przede wszystkim dlatego ze jest lzejszy i nie zaklada ze czytelnik wszystko wie.
    Wole przeczytac serie 3 lzejszych artykulow niz 1 skondensowana kompilacje.
    Moze dla super wymiataczy kompilacje sa przydatniejsze ale dla poczatkujacych i sredniozaawansowanych ta forma jest zdecydowanie przyjemniejsza.
    • To nie jest tak że każdy artykuł można napisać prosto i na temat, bo nie które tematy są bardzo techniczne i bardzo trudno je przełożyć na prosty język aby Kowalski zrozumiał za pierwszym przeczytaniem. Proste i podstawowe info piszę się bardzo prosto ale czym dalej w las to potrzebne jest solidne rozumienie podstaw ale tez i historia tych podstaw.
      Pisze np teraz tekst o podstawach teoretycznych co to w ogóle jest międzynarodowy system monetarny i tam są np rodzaje ustalania kursu na FX, czyli float, fix, peg, czy optymalna strefa walutowa i tam już nie da się bardzo prosto no taka natura tekstu. No ale aby rozumieć podstawy macro to należy to rozumieć.
  • W temacie Petro Złotego Yuana pojawia się coraz więcej info.
    Dziś Koos Jansen opublikował ciekawy wpis.
    The Gold-Backed-Oil-Yuan Futures Contract Myth
    https://www.bullionstar.com/blogs/koos-jansen/the-gold-backed-oil-yuan-futures-contract-myth/
  • british_summer
    @bmen
    W tym linku z bullionstar, jest wykres pokazujacy global payments i dolara nie przekraczajacego 50%. I to jest info ze swifta wiec to jest international trade value.
    Ty wspominasz o ponad 80% mowiac o globalne transakcje i tak np ten link to potwierdza jako most traded currencies:
    http://www.visualcapitalist.com/most-traded-currencies-2016/.
    Taka gra slow, ale rozumiem, ze chodzi o Forex w drugim przypadku?, bo juz w przypadku pierwszym handlu miedzynarodowego to niecale 50% dolara.
    • Dokładnie, dzienny ruch na FX to ponad 5bilionów USD
      https://seekingalpha.com/article/4030661-fx-market-volume-falls-mere-5_1-trillion-per-day
      z czego 80+% to USD.
      Muszę przyznać, nie zastanawiałem się dlaczego takie duże różnice pomiędzy SWIFT a FOREX.
      Będę miał kiedyś chwilę to popatrzę.
      Znalazłem taki raport
      https://www.swift.com/node/19186 – Worldwide Currency Usage and Trends – Swift
      Chyba że chcesz się zastąpić w Sh. Holmesa a ja będe Dr Watsonem.

      Ale na pierwszy rzut oka chyba jest tak iż FX robi wszelakie instrumenty finansowe, w tym derywatywy, swapy walutowe, całe FX itp.
      a SWIFT to system clearingu bankowego, więc tam tylko przypływy bankowe są rejestrowane.
  • Hej mam takie pytanie a propo petrodolara.

    Jak rozumiem ten system działa już około 50 lat – każdego roku, USA korzystająć z popytu na dolarze dodrukowywało je bez pokrycia.
    Czy więc w przypadku końca systemu petrodolara – a tym samym wzrostem podaży na tą walute – nie doprowadzi to do katastrofy ekonomicznej? w końcu te wszystkie dolary wróca do USA, dodatkowo zwiększając inflacje.


  • Skomentuj