Prywatny Klub Dyskusyjny

3 votes, average: 4.00 out of 53 votes, average: 4.00 out of 53 votes, average: 4.00 out of 53 votes, average: 4.00 out of 53 votes, average: 4.00 out of 5 (3 votes, average: 4.00 out of 5)
You need to be a registered member to rate this.
Loading...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
OCEŃ & PODAJ DALEJ, niech i inni mają szansę POCZYTAĆ

Drodzy Bmeni i Bmenki,

Po długich dyskusjach nas tu prowadzących (i stowarzyszonych), chcielibyśmy z żalem poinformować że od nowego roku LinkChat zmienia swoją formę egzystencjalną.

Powstał on jako miejsce-hobby do swobodnej dyskusji geo-ekonomi w wolnym czasie, ale z upływem czasu okazało się ze nasze zaangażowanie czasowe w nim przekracza nasze możliwości. W konsekwencji koliduje to z naszą pracą, oraz pisaniem artykułów dla bloga, który był dla nas priorytetem, i chcielibyśmy aby tak znów było.

Dodatkowo, nadchodząca szybkimi krokami cenzura internetowa i legislacja mająca na celu walkę z mową nienawiści/fake newsami to nic innego jak potencjalne problemy. My nie żyjemy z bloga, dlatego więc nie zamierzamy nadstawiać karku.

Będzie za to więcej na blogu który jest naszą wizytówką. Zresztą, ilość informacji której dostarczamy publicznie na blogu jest wystarczająco duża, i bije wszelaką konkurencje.

Dlatego tez postanowiliśmy że zamykamy inicjatywę Linkchat dla szerokiej publiki, i zdecydowaliśmy się na przeniesienie jej do prywatnej sfery dyskusyjnej, jako że takowa nie podlega już prawu dotyczącemu publicznej działalności publicystycznej.

Po prostu – prywatny klub dyskusyjny.

Inną opcją jest całkowita likwidacja LinkChatu, ale to chyba jest jeszcze gorsze rozwiązanie, gdyż są u nas tacy, którym naprawdę zależy na aktywnej wymianie poważnej informacji.

Zdajemy sobie sprawę że obecne rozwiązanie jest mocno-niezadowalające dla bardzo wielu czytaczy, ale w życiu są priorytety, każdy ma ograniczone ilości czasu, a my amatorzy, żyjący z czegoś innego, musimy priorytetyzować swój wolny czas.

Dla tych którzy są zainteresowani dalszą aktywną wymianą informacji zapraszamy do nowej formuły Prywatnego Zamkniętego dla szerokiej Publiki klubu LinkChat, gdzie aktywni klubowicze będą się mogli nadał wymieniać informacją, ale już w formie nie-moderowanej.

Dostęp do klubu będzie wyliczany automatem jak ponieżej:

  • 1 wpisy merytoryczny na 2 bądź 3 dni, daje tymczasowy dostęp do klubu,
  • bądź 15/20 w ujęciu miesięcznym, daje stały dostęp do klubu.

Ilość wymaganych wpisów jest ciągle w kwestii dyskusji. 

Za zaśmiecanie i sztuczne generowanie ruchu będzie groziło wyrzucenie z klubu.

Aktywni kontrybutorzy będą z czasem nabywać status stałego członka, wymóg regularnego publikowania zostanie z nich zdjęty, co nie znaczy że będą od niego uwolnieni. Status ten sam sobie zobowiązuje.

Zdecydowaliśmy się na taki krok gdyż ostatni miesiąc pokazał iż bez kija i marchewki nic nie działa. Nic nie ma za darmo w życiu, więc jakiś wysiłek celem nabycia poważnej info jest wymagany. Wszak poważna informacja to dobro coraz rzadsze, a przewaga informacyjna to przewaga nad konkurencją.

W rozważaniach jest też opcja pasywnego dostępu dla tych którzy nie mają czasu i postawią nam jakieś Napitek, ale zastanawiamy się jak to rozegrać aby to było jako tako sprawiedliwe.

Koleją rozważaną opcją pasywną jest nasz aktywny marketing. Jeżeli ktoś będzie nas aktywnie promował w mediach, to też może stać się członkiem stowarzyszonym i mieć dostęp, wszak to jakaś forma energii. Zainteresowani blogerzy, YT, TW, FB-terzy itp. piszą na Kontakt.

Nowa forma egzystencji zostanie zapoczątkowana 15 stycznia tak aby zainteresowani aktywnością mieli czas na rozpoczęcie działalności.
Zainteresowanych prosimy o ponowne zapoznanie się z Dekalogiem, jako że zaczyna on być od teraz respektowany.

Dla tych którzy nie mają czasu (czy też chęci) na takową współpracę w rozważaniach jest stworzenie przeglądy informacyjnego gdzie raz w tygodniu będzie można poczytać co ciekawsze wydarzenia z minionego tygodnia przedyskutowane przez klub. Oczywiście te bardziej poprawnie politycznie, jak i w wydaniu okrojonym.=

Dla bardzo aktywnych klubowiczów zostanie też otworzona nasza prywatna baza linków Linkownia, wszak oni też ją w jakimś stopniu rozwijają.

Wszystkich zainteresowanych zapraszamy do Klubu, a tym niezadowolonym dziękujemy za swój poświęcony w historii czas i wysiłek.

Jeżeli ktoś ma jakieś pytania to z chęcią na nie odpowiemy.

Bmen Team

Komentarze ( 59 )

  • ADMIN-INFO Informacyjnie



    Wpis i komentarze przeniesione z Linkchatu, jako że temat wymaga klaryfikacji.
    • Minimum 1 wpis MERYTORYCZNEGO info na dwa dni od osoby? Wy poważni jesteście? Chyba naprawdę chcecie zrobić sobie zamknięty klub 5 osobowy. Jakby miało w tym klubie być chociaż z 30 osób to byście musieli mieć spam większy jak u trejdera.
      Anyway, good luck. Bye bye.
    • Raczej bardzo poważni jesteśmy.
      Odnośnie spamu ilościowego, to sugeruje policzyć ile jest obecnie dziennie komentarzy: 50 średnio (główne i komentarze do niech), bo każdy komentarz obejmuje nie tylko nowy wpis, ale też komentarz do istniejącego.

      Ale nawet zakładając że będzie 30 osób (co jest chyba realnym założeniem) to będzie średnio ze 20 głównych wpisów dziennie.
      To żadna ilość a właściwie to tyle pojawia się średnio info dziennie na całym świecie.
      Można też linkować tweety (koniecznie z komentarzem), video czy też jakieś wartościowe analizy (można i starsze jak ciągle aktualne), wszak niektóra tematyka jest ciągle żywa.
      Zycie pokaże jak to będzie, ale gdyby ruch był bardzo duży to być może się zastanowimy nad zmianami.

      Nie będzie moderacji (bo nie mamy na nią już czasu), ale za spam ala u Tradera będzie groził ban permanentny.

      LinkChat umarł z wielu powodów, a teraz powstanie nasz prywatny klub dyskusyjny, dla tych którzy są żywotnie zainteresowani poważną informacją.
    • Próg dość wysoki. Biorąc pod uwagę, że za każdym razem kiedy coś chcę wrzucić, to już ktoś to zapostował, pewnie po miesiącu odpadnę i będę szukał po raz kolejny nowych źródeł.
    • Musimy wyjaśnić coś bo chyba się nie rozumiemy.
      Komentarz to nie tylko nowy wpis główny, ale też komentarz do istniejącego, który rozszerza info o np background historyczny, informacje powiązane czy też własnie zdanie/analizę w danej tematyce. Dość często to komentarze zagnieżdżone niosą gross informacyjny, bo czyjeś przemyślenia mogę wnieść w dyskusję o wiele więcej niż sama informacja główna.

      Wszystkim zainteresowanym proponujemy działać, a czas pokaże co i jak.

      Tylko nic na siłę. Jak już ktoś robi wpis czy komentarz do już istniejącego to sugerujemy aby włożyć to w trochę energii. W ten oto sposób info będzie bardziej jasne i przyjazne. Inni tego samego oczekują za swoją pracę oczekują. Na tym będzie polegać nasza symbioza klubowa. Każdy dodaje małą ale ładną cegiełkę informacyjną.
    • Ja rozumie postulat aktywnego wkładu i nic za darmo, ale skutek pisaniny dla samego wykazania jest kontrproduktywny.

      Już były takie momenty “starania” użytkowników skutkiem czego była masa komentarzy z których nie sposób było odnieść pożytek.

      Zwyczajnie trudno się było przez komentarze przekopać by być na bieżąco.

      Myślę że zaśmiecanie ilością jest gorszym rozwiązaniem od samodyscypliny i niewrzucania bzdetów.

      Z kolei dla wzmożenia dyskusji nad ciekawymi problemami dobre byłoby podnoszenie na górę skomentowanego wątku.
      Ale zdaje się jest to nie do przeskoczenia.
    • A jest opcja “finansowa” ? Czyli robię przelew co m-c i mam wjazd …
    • Dzięki, było miło. Na szczęście udało mi się dzięki wam zbudować dobra bazę osób wartych śledzenia na twitterze, co pomoże jakoś zniwelować stratę. Reszcie niechętnej wizji bata nad grzbietem również polecam 😁
    • Czyli tutaj trzeba mieć ile?

      https://www.bogaty.men/klub-aktywnych/
    • Nie zawsze udaje się znaleźć takie informacje, którymi warto się dzielić, ale 20 wpisów miesięcznie wydaje się sprawiedliwe i do zrealizowania.
      Pytanie, czy jeżeli się zapomnę i przez 3 dni nie opublikuję nic to automatycznie tracę dostęp do link chatu?
    • 20 na liczniku wg klubu aktywnych. Być może 15 jak się okaże że zbyt-wielu jest chętnych do klubu.
      Sama ilość jest ciągle kwestią dyskusyjną. Najważniejsze dla nas jest zniknięcie z sekcji publicznej.

      Jest też opcja – stałego członka, dla tych którzy są tu od bardzo dawna kontrybutorami.
      Z 10 osób tam jest przynajmniej, ci co cały czas bez żadnych ponagleń ciągle piszą i od siebie coś dodają, nie zważając na żadne marchewki i kije. Zresztą my od dawna o tym komunikujemy.

      Odnośnie finansowania – nie dyskutowaliśmy tego. Jest to jakiś problem, bo jak ktoś zapłaci to będzie wymagał jakości i regularności, a my nie możemy gwarantować że klub dostarczy. I pojawia się tez problem podziału tej grubej kasy 🙂
      Kapituła przedyskutuje i do 15.01 poinformuje.

      Dla tych którzy chcą dołączyć a nie mają za dobrego materiału, polecamy poniższe agregatory. Tam dużo materiału na codzień.
      – news.ycombinator.com/newest (ENG)
      – stooq.pl (PL)
      Trzeba tylko umieć wybrać co ważne, potem streścić i dodać swoje wnioski/przemyślenia.
      Jeżeli ktoś interesuje się informacją to żaden problem wybrać ciekawy kawałek.

      Poważna informacja to dobro rzadkie, a w niedalekiej przyszłości będzie jeszcze rzadsze.
      Dlatego sztuką nie jest posiadać agregatory, ale umieć je analizować i wyciągać wnioski.
      I to jest właśnie cel naszego prywatnego klubu. Co kilkanaście głów to nie jedna.

      Jeżeli ktoś z jakiegoś powodu (poza banem) straci dostęp to normalnie dalej dodaje wpisy i jak są one OK to dostęp zostaje odzyskany.
      Dlatego są dwie opcje: jedna doraźna i druga skumulowana dla tych którzy regularnie działają.
    • He he nie ma to jak wprowadzenie statystyki i limitów 🙂 Pewnie przez 3/4 miesiąca będzie cisza spokój a pod koniec nawałnica. Mam wrażenie, że macie jakąś sraczkę z tym linkchat’em nie wiedzieć czemu. Dla mnie osobiście nawet jeden post na miesiąc pod którym kilka osób wrzuci kilka zdań od siebie jest tak samo interesujący jak wyrabianie miesięcznej normy. BTW mam nadzieję, że za 300% normy będzie jakaś nagroda np. wąsy i broda 🙂
      Gdzieś mi ostatnio wpadło info, że SP500 w zeszły roku zrobił jeden z lepszych wyników “ewer” i że prawdopodobieństwo tego to jak 25 razy z rzędu szóstka w lotto – niemożliwe w zasadzie ale się jednak stało. No i tak konfrontując, to SP500 z tym armagedono-katharsis-nie da się żyć jakim wiało głównie linkami z linkchat to w sumie można by powiedzieć, że spokojnie można go od razu zamknąć 🙂

      Z mojej strony raczej się przyjdzie pożegnać ale “nic nie trwa wiecznie” i ja się kompletnie nie awanturuje i nie obrażam i oczywiście życzę jak najlepiej.

      PS wesołego wszystkim zawsze!
    • Ta permanentna sraczka nazywa się brak czasu, a dodatkowo zaistniały w środowisku nadchodzącej szybko cenzury.

      Ale jak ktoś ma dużo wolnego czasu i niestraszne mu ryzyko, to z chęcią mu oddamy prowadzenie otwartego na publiki LinkChatu, dodajemy że zupełnie za DARMO.

      Jeżeli ktoś zainteresowany to proponuje się spotkać któregoś pięknego dnia w WAW, gdzie osobnik ten przejmie pełną odpowiedzialność prawną, powtarzam Pełną Odpowiedzialność Prawną za ten serwis i wtedy będzie po staremu, dla reszty.

      Wszystko co chcemy od tej pory przekazać będzie publikowane na blogu, a nasze prywatne (nawet te nie-poprawnie polityczne) przemyślenia i dyskusje w sferze prywatnej.

      Jeżeli ktoś reflektuje to dołączy, a jeżeli nie to życzymy najlepszego.

      Jak to gadają prawdziwi kapitaliści: “kapitalizm bez bankructwa jest jak chrześcijaństwo bez piekła”..

      ps. za 300% normy będzie laurka od bmenów, połączona z napitkiem.
    • Krzysztof Lach
      Już bodaj kilka miesięcy temu napisałeś, że strona się “rozpada”, w sensie społeczność, grupa i kwestią czasu jest zamknięcie, ponieważ w takiej formie jak obecnie to nie może funkcjonować.

      Zmiany, o których piszesz, nie sprawią, że bedzie lepiej. Moim zdaniem. Zanosi się na to, że sporo osób odejdzie. Takich jak ja, czytaczy, którzy nie mają czasu na dodawanie treści, pewnie jest sporo. Poszukamy innego miejsca i nowej grupy. Trochę szkoda.

      Poczekam na to co się wydarzy.
    • Wciąż twierdzicie, że strona się rozpada a jak widać codziennie pojawiają się nowe posty i to forum jest NAJLEPSZE jakie znam.

      Jeżeli chodzi naprawdę o wyjście z publicznego miejsca do mniej publicznego to ustalmy jakiś inny adres forum na TOR, ktoś wrzuci linka dla zarejestrowanych i po kłopocie.

      A jeżeli Bmen nie chce tego prać na siebie, co należy zrozumieć, to niech ktoś inny (tajny) utworzy takie forum a każdy tam będzie chętnie pisał..

      I Bmen może napisać, to nie moje forum ale znam dobry link i polecam poczytać…. 😉
    • ostatnio jestem mocno zajęty budową i nie za bardzo mam czas na link chat. Nie mniej więcej chciałbym mieć możliwość dostępu. jak ogarnę temat to chciałbym czynnie uczestniczyć w projekcie i być aktywny.
      rozumiem że jak będę nie aktywy w linkowaniu w styczniu to będzie nie mając złych mysli Ban?

      https://twitter.com/DamienKempf/status/1212094768773238785
    • ok. Jeżeli to ma być wpis co drugi dzień licząc komentarze to ma sens 🙂
    • KontaNIEmaJUZ
      Ha, czyli jednak naprawdę zbanujecie cały linkchat, a ja myślałem że to taki dowcip był :-). Ale cóż, może to i lepiej, może mniej piewców balcerka będzie do ogarniania?
    • To już nie 1 raz taka akcja z linkczatem. Jak faktycznie będzie 20 merytorycznych na miesiąc to będzie sobie bmen z enemy rozmawiał. Więc pewnie będzie rozsądnie. A jak kie to trudno. Jeżeli docelowo odpadnie free ride który tylko czyta tob jak dla mnie na plus.
    • Obawiam się, że tym ruchem skazujecie się na zagładę z samej logiki: na tych zasadach drzwi do tego klubu mają klamkę z jednej strony i nie ma jak się tam dostać z zewnątrz.

      Od siebie dodam, że ja sobie cenię fakt, że nie ma tu zbyt wielu postów, bo odsiewanie szumu pożera co raz więcej energii w internecie.
    • Tak sobie myślę, że właśnie zaletą LinkCzata jest spontaniczność… Narzucanie dostarczania określonej liczby linków/komentarzy pozbawi LinkCzata spontaniczności a przekształci go w korporacyjny wyścig szczurów a tym samym jego zagładę … 😉
    • Odniosę się zbiorczo i powtórzę wiele rzeczy bo dalsza klaryfikacja jest raczej wskazana.

      Tworzenie publicznego serwisu informacyjnego gdzie mogą udzielać się wszyscy wymaga nakładów pieniężnych, bądź czasowych.
      Tą spontaniczność LCH (jak piszecie) musi ktoś kontrolować i moderować, bo może to mieć swoje konsekwencje.
      Nas amatorów, nie stać czasowo na oferowanie takich usług, a pakowanie kasy w cos co nie rokuje to zwykła jej strata. Lepiej ją przeznaczyć na czwartkowy rozlew klubowy, jaki od czasu do czasu organizujemy.

      Dodatkowo zaoferowaliśmy 2 miesiące temu opcje dobrowolnych datków na moderacje, z których w zamyśle można by opłacić jakiegoś profesjonalnego moderatora. Cóż jak to w życiu bywa, zawsze jest więcej biorców niż dawców, a że nam nie zależy na tworzeniu serwisu informacyjnego dla wąskiej publiki tak wiec został on zwyczajnie spuszczony po brzytwie. Tak działa kapitalizm, gdzie bankructwo może być początkiem czegoś lepszego.

      Będzie za to więcej na blogu który jest naszą wizytówką. Zresztą, ilość informacji której dostarczamy publicznie na blogu jest i tak powalająca, i bije wszelaką konkurencje na łeb.
      Jeżeli ktoś będzie nas aktywnie promował w mediach, to też może stać się członkiem stowarzyszonym i mieć dostęp, wszak to jakaś forma energii.
      Zainteresowani blogerzy, YT, TW, FB-terzy itp piszą na kontakt.

      Odnośnie przenosin gdzieś i reklamowania, to jeżeli cos reklamujemy czy polecamy to za to po jakieś części i w jakiś sposób odpowiadamy,a wizerunek to raczej ważna sprawa. Jak ktoś sie gdzie indziej zwyczajnie “zesra” to i my za smród będziemy po części odpowiedzialni. Takie życie.

      Jak napisaliśmy, celem jest klub ludzi, którym zależy, a zarazem dają z siebie cos energii.
      Nikt nie będzie banowany za brak aktywności, ale może być zbanowany za spamowanie.
      Liczba postów wymaganych to nic stałego i może podlegać zmianom, zależnie od całkowitej aktywności.
      Piszemy krotko i na temat, a Milicja Bmenow zajmie sie zbytnia liczba postów nie-przystających.
      Jeżeli komu się wydaje ze tanim kosztem typu copy and paste prześliźnie, to raczej długo u nas nie pociągnie.

      Rozważamy opcję pasywnego dostępu dla tych którzy nie mają czasu i postawią nam jakieś Napitek, ale zastanawiamy się jak to rozegrać aby to było jako tako sprawiedliwe.

      Zamkniecie klamki z jednej strony to strategia zamierzona. LCT umarł z powodów powyżej opisanych.
      Zmiany które proponujemy to stworzenie prywatnej grupy dyskusyjnej, dla żywotnie zainteresowanych = prywatny klub, a dla publiki być może cotygodniowy RAW Brief.

      Niesienie kaganka oświaty to jak widać to nie rola dla amatorów. Nasz czas to nasze koszta.

      Każdy sobie ceni wyselekcjonowana wiedzę, a najlepiej jak jest w skondensowanej pigule. Wszak informacja to przewaga nad konkurencją, a to sprawia że staje się dobrem rzadkim i dlatego należy za to czymś płacić.

      Każdy jest wolny i ma wolność szukania sobie takich źródeł które zaspokajają jego gusta, jak i portfel. Od wieków wieków amen.

      To jest już raczej ostatnia zmiana na Linkchat. Albo przeżyje w tej formie albo zrobimy mu harakiri.
      Dopóki Bmen Team zależy na informacji to będzie to jakiś żyło, bo to my jesteśmy jego motorem napędowym. Śa z nami ludzie którzy będą z nami działać, a ryzyko że zostanie tylko ja i Enemy jest znikome. Wszak mamy jeszcze Benego, Arkadia i Gregorego, a innych stowarzyszonych tez z dycha jest.

      Sugeruje działać, a nie płakać, bo drzewa się poznaje po owocach.
    • “Sugeruje działać, a nie płakać, bo drzewa się poznaje po owocach.”

      co z tego że owoc słodki i soczysty skoro go albo nie widać albo droga do niego długa , kręta i wyboista a drzewo wysokie i wciąż rośnie. Owoców żadnych w kolejnym sezonie nie będzie, nawet na najsilniejszym drzewie jeśli małe pszczółeczki z nektarem wiedzy zbyt trudną drogę mieć będą.
    • Jako wylacznie czytacz tego miejsca chcialbym dodac, ze wbrew pozorom jest bardzo ciezko znalezc cos wartosciowego zeby podzielic sie tym tu na forum. Osobiscie mam problem oddzielic ziarno od plew i sie nie osmieszyc przed innymi, dlatego po prostu siedze cicho i czytam innych. Do tego dochodza codzienne obowiazki, rodzina itp. Poziom tego miejsca oceniam bardzo wysoko dlatego tu jestem.
      Ze wzgledu na powyzsze jestem za opcja finansowa z ktorej na pewno skorzystam. Jednoczesnie postaram sie czasami cos zalinkowac ale bedzie to raczej sporadyczne dzialanie.

      Pozdrawiam i zycze sukcesow w Nowym Roku.
  • Rozumie że oczekiwania są takie że jest dużo aktywnych dostarczających wartościowe info użytkowników natomiast rezultat nie jest zadowalający – niezbyt dużo i takie sobie info, dodatkowo pojawiają się potencjalne obawy co do sankcji/konsekwencji i co najstraszniejsze obciązenie odpowiedzialnością za to co ktoś napisze/zamieści.

    Może w takim razie przenieśmy LinkChat na inne platformy wykop/twitter/medium/discours/inne/ i zamieśćmy linki na stronie bmena w zakładce LinkChat przez np. 1 rok aby wszyscy zdążyli się przenieść i niech dyskusja tam sie toczy.
    Wtedy nawet jak zamkną jeden portal bedziemy mieli wiedze/miejsce na ktore wszycy beda mogli sie przerzucić …. i z czasem zdejmie się odpowiedzialność za treści z bmenów….
    A jak ktos chce założyć prywatną tajną organizację to przecież nikt nikomu nie może tego zabronić 😉
  • Informacja to nie wiedza, a wiedza to nie mądrość….aby wnosić coś do dyskusji trzeba ocierać się o tę ostatnią. Linkchat jak i cała strona jest bezcenna, aby kiedyś dołączyć do grona komentujących. Odniosłem wrażenie, że miejsce to powstało własnie dla kaganka oświaty i nie ukrywam, że z żalem ale i pokorą przyjmuję decyzję Twórców o ograniczeniu dostępu. Mając na uwadze , że wiedza kosztuje będę wdzięczny za udostępnienie klubu za jakąś formę Napitku w formie brzdęku. Całkowite zamknięcie klubu ograniczy dopływ , jeszcze może nie wyedukowanej ale chętnej “świeżej krwi”.
  • Oczekiwania są takie że my też chcemy być w posiadaniu czyjejś informacji, jak i wniosków z niej płynących. Wszak nie ma ludzi wszystko-wiedzących, ale już gra zespołowa bardzo przybliża do tego celu.

    Z naszej strony przeniesienie tego klubu na jakąś inną, a w dodatku komercyjną platformę mija się z naszym celem, a my nie mamy dodatkowego czasu na marnowanie, bo do tego to się sprowadza, pomijając już ryzyka, które opisaliśmy.

    Pomijając już kwestie czasowe to raczej problematyczne jest w obecnych czasach pisać gdzieś na platformach komercyjnych wiedząc do czego zostały one stworzone.
    My mamy tutaj prywatny system komentarzy, ale jak kto woli to może pisać na TW, FB itp. Głupotą jest wręcz pisanie tam informacji nie-poprawnej politycznie. Ale jak kto woli. Wszak wyrok kilku lat to nie bułka z masłem, i co bardziej świadomi już tam od dawna nie publikują, a używają tych miejsc tylko w celach promocyjnych.

    Miejsce to rzeczywiście powstało własnie dla kaganka oświaty, a my swoją misje wypełnialiśmy dość rzetelnie.
    Niestety wiedza ta docierała do tak małej ilości osób, że nasz czas i trud włożony był marnowany.
    Powodem był oczywiście brak marketingu, ale jak to bywa, komu by zależało na promowaniu nie swojego byznesu, jak to czasami ktoś nam napisał.
    A wiemy że siedzą/śledzili nas ludzie o dużym zasięgu.
    Cóż nie da się walczyć z wiatrakami, a tak przynajmniej postępują dość racjonalni ludzie.

    Dopływ świeżej krwi nie będzie zablokowany, jako że blog będzie funkcjonował, a zamknięty klub też będzie otwarty dla tej świeżej krwi.
  • Moim zdaniem najbardziej była udana forma jaka przez chwilę już funkcjonowała. Z tego co pamiętam było to mniej więcej tak. Wystarczył chyba 1 koment tygodniowo, żeby mieć dostęp do bierzących postów. Kto więcej komentował ten miał dostęp do coraz dalszej historii wpisów.
    Ten sposób miałby sens. Bo to co chcecie zaimplementować teraz to natychmiastowa śmierć linkchatu, pozostawienie w nim 5-10 osób.
    Myślę, że dużo osób (tak jak ja) jest tutaj typowo hobbystycznie. Mi te poważne info nie jest kompletnie do niczego potrzebne, ale po prostu lubię czasem przeczytać co się dzieje na świecie.
    W myśl zasady: mniej wiesz, lepiej śpisz. Może nawet wyjdzie to niektórym na dobre xd
  • To prawda nie zawsze jest czas , nieraz ktoś ubiegnie. Wydaje mi się że jakaś płatna forma dostępu była by wskazana. Tak była opcja komentarz czy dwa na tydzień.to jeszcze jakieś rozwiązanie. Co do cenzury to jeszcze jej nie ma. A że coś tam jest planowane to przyszłość. Ja praktycznie jestem od samego początku. Można było przewidzieć że klub który wyróżnia się jakością będzie rósł. I teraz tak wszystkim podziękować.
  • No dobra jak już na “noże idzie” .. 😉 to dodam tylko że platforma LinkChatu nawet jak się ją zahasłuje to po pierwsze może zniknąć z powodu czyjegoś rozporządzenia a używa takich komponentów nie należących do bmenów jak IP oraz storage który może należeć do cenzury i jeżeli będzie zawierać niewygodne treści to zniknie. Dodatkowo taka platforma to tzw. “Single Point of Failure” – jak zniknie to ludzie zostają z przysłowiową reką w nocniku…. Myślę że w interesie bmenów jest zbudowanie platformy / procedury w miarę odpornej na np. wył. site Bmen/linkchat …
    • Mam wrażenie ze nie rozumiesz naszej logiki działania.
      Chodzi właśnie o to aby zejsc z pulicznej lini strzału. Wtedy nikt nie widzi z poza co kto pisze. Wszak to invitation only, pocztą pantoflową przykładowo. Klub prywatny to juz inna prawna para kaloszy.
      I tak unikamy ryzyka ze jakiś lewak czy totalitarniak kogoś zafiluje i problemy gotowe.
      Nikt inny o zdrowych zmysłach nie będzie atakował tak małej witryny.
      Ale jezeli stalibyśmy sie punktem punktowego ataku, i pacjent umrze to zadzwonimy do grabaża i zorganizuje się pogrzrb, a jak pacjent przeżyje to sie mu założy gips, oplastruje i znów bedzie hasał. Po to się tworzy kopie. Postawienie go gdzie indziej to kwestia nie-dlugiego czasu.
    • Trzeba mieć świadomość że treści przechowywane na dyskach serwisu bogaty.men, które jak się domyślam nie sa szyfrowane (a nawet gdyby…) są znane dostarczycielowi usługi (hetzner czy coś tam…)
      https://toolbar.netcraft.com/site_report?url=https%3A%2F%2Fwww.bogaty.men%2F
      I mogą być/są analizowane przez algorytmy AI/BigData i nie ma to znaczenia czy serwis będzie dla wszystkich czy na hasło 😉 Jeżeli zostanie wydany wyrok na serwis za treści to nie sądzę aby ktoś odważył się go reanimować. Być może właśnie dlatego miało by sens aby uruchomić jakieś alternatywy. Tak czy inaczej nie było dla mnie jasne czy chcecie ten serwis ukatrupić czy też jednak zmotywować ekipę do działania.
  • KontaNIEmaJUZ
    bmen, skoro już ma być jakiś klub prywatny , bez moderacji itd… to ja bym prosił o odpowiedź na takie pytanie: Czy pan od straćmy.se to nadal jest Twój “zaprzyjaźniony “?
    Bo tak przez dłuższą chwilę stało tu na głównej (“Zaprzyjaźnieni”), z rok chyba, potem zniknęło.
    • NadSzyszkownik się zwinął od nas jakies 1.5 roku temu, a może i dľuzej, po tej naszej pamiętnej szybkiej dyskusji (c2h5oh) o pukaniu lalek i 13 spawarkach spawających 13 samice w 13 krainach 🙂
      Od tamtej pory ślad po nim zaginął, chociaż w innych krainach jest pono czasami widywany.
  • Ja rozumiem waszą decyzje Panowie prowadzacy. Ja sam pracuje dużo i mówiąc szczerze nie mam czasu za wiele pokomentować. Nie mniej cenię waszą inicjatywę i źle by się stało gdyby oba została całkowicie zamknięta.
    Treści, które publikujecie trudno znaleźć w sieci. Podoba mi sie ta idea zamknietego klubu bo to troche elitarne takie jest, chciaż ludzi dużo nie będzie bo każdy chciałby na gotowe.
    Ja nie chce rezygnować, ale w mojej ocenie jest potrzeba przedyskutować czestotliwość komentarzy. Niektórzy mają też życie.

    Jak zapewne widzicie ja jestem aktywny maksymalnie 3 razy w tygodniu, ale cześciej dwa, głównie jak mam chwile czasu wolnego w biurze.
    Czytam was prawie codziennie, często na nudnych spotkaniach, więc mi czas szybciej leci, a czasami humor sobie też poprawiam. Na weekendzie rzadko bo rodzina, zakupy i jak napisałem życie.
    Myśle, że minimalny próg czestotliwości to 3 dni, albo dwa razy w tygodniu dla tych którzy mają czas na weekendzie.
    Oto moje zdanie w dyskusji. Mam nadzieje że pomocne.
    • Podpisuję się pod tym wpisem, 2-3 wpisy na tydzień czyli 10 w miesiącu jest jak bardziej rabialne bo tryb czytania jest podobny jak powyżej. Bmen szukacie unikalnych / insiderskich informacji których sam nie macie, a sugerujesz wtórne przeszukiwania stooq/PAP albo Yahoo, to nie spójne. Taki klient nie zacznie szukać dalej tylko przeszuka stooq żeby coś znaleźć i wypełnić nową normę, to nie jest inkrement. A i tak dostanie kopa po miesiącu albo dwóch bo uznacie że not good enough. Ja robię w banku komercyjnym przy Kowalskich i temacie cashless, mogę informacjami w tym temacie robić wartość dodaną jak będę miał akurat coś do uzupełnienia jak to dotychczas robiłem. Nie jest to jednak materiał na 20 wpisów miesięcznie. Wy nie szukacie ludzi który będą wam wklejać linki które czytaliście robiąc swoją prasówkę. No chyba że szukacie osób które będą za Was robić prasówkę to dajcie źródła i zrobicie szkolenie jak szukać cennej info. Sugeruje przemyśleć strategie bo to co macie to harakiri z odroczonym terminem, nowy pomysł się nie sprawdzi tak jak poprzednie próby bo nie jest zdefiniowane dokładnie czemu i komu na służyć linkchat. Ja mogę zaproponować robienie cyklicznych wpisów użytkowych tylko nie wiem czy to kogoś interesuje 🙂 generalnie wyrabianie sztywnych norm słabo współgra z kreatywnością 🙂
      Jeżeli macie przejść w tryb podsumowań w stylu podcastu z zezorro to może to być lepszy kierunek. Większość wpisów które generują większy ruch w komentarzach na charakter obyczajowy co wskazuje że ludzie chcą się wypowiadać ale nie mając merytorycznie nic do dodania, nie dodają nowych wpisów.
  • Przyznam osobiście, że jestem w stanie zaakceptować te zmiany dotyczące linkchatu. Panowie redaktorzy już często przecież narzekali że linkownia a potem linkchat stały się miejscem w którym konkurencja zarzuca wędkę i łowi tłuste ryby a ponadto nawet nie potrafi podziękować.

    Chciałbym również zwrócić uwagę, iż prowadzący wielokrotnie deklarowali iż zajmowanie się tą inicjatywą powoduje, że nie mają czasu na pisanie. Chciałbym z tego miejsca przypomnieć tylko okres listopad 2018 – luty 2019, gdzie nie opublikowano żadnych wpisów, a wszyscy skupili się na linkchacie. W rezultacie mówiło się że blog umarł i taka opinia padała z ust czytelników.

    Jeżeli idea linkchat ma zostać schowana – lecz nie zamknięta – jako idea dla zainteresowanych a rezultatem tego ma być więcej analiz i wpisów, to jestem jak najbardziej za. Publikowane tu choćby analizy surowców, są naprawdę świetnej klasy i oceniam je jako będące na poziomie profesjonalnych think tanków.
  • Panowie, chyba zapomnieliście w tej całej dyskusji co stało się u Michałkiewicza – sami to opisywaliście i dyskutowaliście. Niestety musimy się ochronić przed problemami i tyle. Ktoś coś chlapnie co można podciągnąć, a potem bmen będzie musiał się tłumaczyć gęsto albo po sądach go będą ciągać.

    Dużo bzdur tu napisaliście – zamykamy, zniszczymy, zabijemy, wylejemy dziecko z kąpielą, krew, wojna pożoga, nadchodzi czas gniewu białego zimna i topora, ragnarok, panika, babka! niemce idą, uciekać…

    1. Linkchat zamienia się w elitarny klub.

    2. Dzięki temu będzie można podyskutować nawet częściej o swoich trejdach czy inwestycjach, czy tematach o których np. nie chcieliśmy z powodu iż były publiczne

    3. Nam schodzą z głowy ewentualne problemy prawne jakby kto walnął że nie lubi tych czy tamtych. A ni lub sobie kogo chcesz – mamy wolność słowa.

    4. Wy dostajecie w zamian więcej tekstu pisanego w formie BLOGA.

    5. My tu sobie robimy na tym poletku orzemy. Wy czytacie. Niektórzy jesteście bardziej przywiązani a niektórzy mniej, na zasadzie tu wejdę, tam wejdę, siam wejdę. Ale na chwilę stańcie w naszym miejscu i sobie pomyślcie – nie wpieniałoby was do czerwoności jakbyście się naharowali a nagle jakieś indywiduum kradnie fragment waszej roboty, przedstawia jako swoje i jeszcze się śmieje w twarz? Ba nawet się nie zająknie że to od was?

    5. Kryteria wejściowe jakieś muszą być na początek.

    Tyle
    • “Ktoś coś chlapnie co można podciągnąć, a potem bmen będzie musiał się tłumaczyć gęsto albo po sądach go będą ciągać.” – no jeżeli bmen chlapnie to go będą ciągać ale jeżeli kto inny to będzie musiał tylko podać kto zacz i z jakiego IP chlapał. Chyba na onet jak ktoś chlapnie coś w komentach to prezesa po sądach nie ciągają – to tak tylko gwoli wyjaśnienia. Oczywiście kumam dlaczego wprowadzacie zmiany i jestem za a nawet przeciw. Tak już całkiem poważnie to jak widzę/czytam “elitarny klub” to od razu zapala mi się wielki czerwony napis “spierdalamy!” hi hi trudno tak już mam.
    • No dobra, może pojechałem trochę z tym elitarnym.
      Merytorycznym!
  • Popieram, zmiany czasem człowiek by opowiedział więcej jak to wszystko działa w tej Vacie ale się krępuje tak na całego, po co mnie wizyta celno-skarbowa za namawianie do optymalizacji podatkowej.
  • Niezadowolonym Bmen-om jeszcze raz proponuje przeanalizowanie decyzji Bmen-Team i postawienie się w ich sytuacji. Przecież wyjasnili ze chodzi o odpowiedzialność. Sprawa dostepu do klubu:
    Kazdy z nas jest na pewnym etapie życiowym
    np:kawaler czy emeryt może miec mnóstwo czasu na aktywność
    inaczej u chłopa (np u mnie) gdzie jest rodzina ,praca, wychowywanie i zabawa z dziecmi, pozniej remont itp. ale to minie i przyjdzie czas na bycie aktywnym i dostęp do klubu. I niekiedy musze rozłożyc nagranie ZeZora i Enemy na 4 cz 5 razy bo zwyczajnie nie ma czasu a takiej wyżerki nie można pominąc. Bedzie blog, bedzie podsumowanie dla niekomentujacych takze jest ok, i nie ma co narzekać
  • Proponuję normę 2 komenty tygodniowo. Więcej ograniczy dopływ “świeżej krwi”, początkującym jest niezwykle trudno wybrać wartościowy link czy umieścić własny wartościowy komentarz. Do tego trzeba naprawdę dużego ogarnięcia, a to niestety trwa. W przeciwnym razie linkchat zamieni się w kółko wzajemnej adoracji; ludzi o podobnych poglądach i mających te same zdanie, a to już w historii przerabialiśmy i dobrze się to nie skończyło.
    Proponuję zamiast terapii szokowej do której wielu się od początku zrazi i zrezygnuje, ewolucję czyli mniejsza norma którą, w razie konieczności można zmienić.
  • Witam, to mój pierwszy komentarz, bo bardzo nie lubię pisać, a jeszcze mniej lubię robić cokolwiek na rozkaz. Szkoda, że dostęp do LinkChatu zostaje ograniczony dla takich czytaczy jak ja. Jak to mówią jesteś odpowiedzialny za to, co oswoiłeś, więc trochę to niepoważne. Ale nie wciskajcie nam tu kitu o cenzurze, bo prawda jest taka, że nie o przepis tu chodzi, tylko już od dawna Bmena uwiera, że mu się strona nie rozwija tak, jak by chciał, i że wszyscy na komendę nie piszą i „nie kontrybuują”, bo podejść do tego było już kilka i przed zmianą przepisów. Otóż tacy jak ja nigdy nic nie napiszą, bo po całym dniu na jednym etacie, zawiezieniu dziecka na zajęcia, przytarganiu i rozpakowaniu 10kg zakupów, zrobieniu obiadu i pozmywaniu po nim, zrobieniu jednego prania, rozwieszeniu drugiego i uprasowaniu trzeciego, naprawdę nie mam siły na nic, poza przejrzeniem bloga przed snem. Mąż w tym czasie siedzi z kompem na kanapie i klika – zapewne pisze elokwentne komentarze na jakimś LinkChacie, linkując co znalazł w ciągu dnia pracy w korpo, kiedy udawał, że pracuje. No ale niestety, kiedy już wreszcie mogę na chwilę zajrzeć tutaj i sprawdzić, czy o świcie jakaś rakieta nie pier…lnie w to moje tak pięknie ogarnięte domostwo, okazuje się, że lokalni libertarianie od złota, schronu bombowego i własnej studni, postanowili przestraszyć się przepisu i w tym schronie sami zadekować. A tak się nabijacie z metroseksualnych Europejczyków w rurkach. Kto na tę przyszłą wojnę pójdzie? Kto nam dzieci przed chipowaniem ochroni, jak wy tacy strachliwi? Smutne to i tragiczne. Trudno, jeśli jestem tu niemile widziana, pójdę, ale bardzo szkoda. To był jeden z najprzyjemniejszych momentów wieczoru. Stworzyliście coś fajnego i naprawdę nie rozumiem tej decyzji. Nawet piszącym jest przyjemniej, że mają dla kogo.
    • U la la prawdziwa drama a’la twitter się tu powoli zaczyna rozkręcać. Już napisałem nie raz “nic nie trwa wiecznie” to trzeba zaakceptować i im szybciej tym później łatwiej w życiu. A inna sprawa, że ja tu widzę same plusy dodatnie, bo skoro nie będziesz miała LC to się nie dowiesz o tej bombo-rakiecie co to leci – czyli do końca żyjesz sobie szczęśliwie tfu złe słowo, spokojnie i bez zbędnych nerwów. Czyż nie o to chodzi?
  • Dla mnie to żadne zaskoczenie. Od jakiegoś czasu gospodarz zaczął wykazywać pesymizm, a to był już zły znak. W historii bloga takie momenty kończyły się zamknięciem Linkowni, pytania dnia a kiedys dziennych wykresów.
    Trudno mu się zresztą dziwić. Przy takiej jakości i jakości informacji taki mały ruch?
    Możemy mieć więc pretensje też do siebie. Może jakbyśmy promowli bloga to było by inaczej? Kto wie.
    Napewno sąsiad się cieszy bo free-ride zasili jego szeregi. Kiedyś już zresztą mu przywalił że dużo szczekał i nie wytrwał.
    Dla mnie 1 na 3 dni jest optymalny. Zresztą, jak coś widzę ciekawego na pc24 to wrzucam, niech i inni poczytają.
  • @Alexia
    Ja cię obronie, ja nie ma kto. Moje ciało jest pokryte bliznami, do tego mam problem znazlezc normalne spodnie co mnie w w jaj nie uwierają. Tatuaże pokrywające moje ciało oznaczając przynależność do konkretnej grupy też jakieś mam.
    Tylko wy matki Polski, źle rozmieni humaniści dajcie mi wolną rękę ze smyczy spuście.
    Wielu jest takich co kozaczą za monitora, mało takich co widzą coś o życiu. Ja już pisałem nie raz. Byłem w różnych sytuacjach i różne miałem przygody. LC wystarczy poczytać. Nieraz dawałem dyla że aż buty gubiłem i wiesz do jakiego wniosku doszedłem?

    Kobiety nas zepsuły tych europejskich mężczyzn. Temat na dobrą rozmowę może kiedyś artykuł napisze, tylko, że on od razu pod paragraf idzie bo tak niepoprawny będzie. Nie wiem czy naczelny go puści, bo ja cham bity prosty z Polski B albo i C jestem. U mnie wszystko proste jest. Czarno białe z kurewsko wielkimi odcieniami szarości. Nie to co w wielkich miastach.
    I żeby nie było Broń Boże nie czepia się Ciebie ale kto z nas zrobił takie p… mameje…?
    A żeby było po całości i w moim stylu na pohybel skurwysynom….
    Pewnego dnia gdy władza do mnie przyjdzie będę się bał i prawdopodobnie srał pod siebie ze strachu. jeden jedyny raz. Może nawet filmik nagrają jak błagam o życie, ku przestrodze, ale to będzie raz w moim kurewskim życiu….raz jedyny….Kto się boi umiera codziennie, kto się nie boi umiera tylko raz….
    Ale widzisz nie o to chodzi. Ja ich rozumiem, napisze sie taki chłopak Bmen i ktoś mu info zaiwani i nawet nie wspomni, chociaż ten się napracował.
    Przygotuje się chłopaczyna ENEMY, kosztem prywatnego życia a przyjdzie taki łeb i jeszcze piczuje, że mu za długie podcasty robią. Zero elementarnej wdzięczności. Ja rozumiem pozytywną krytykę, ja nie dziewica na wydaniu. …krytykujesz rób to sensem. Źle zawarte tezy, zła idea, zła linia polityczna nawet, ale nie że podcast za długi…
    Chłop przygotowuje się tydzień do tego ma życie prywatne, jak każdy z nas. Ma rodzinę i dzieci. Robi cos hobbystycznie a przychodzi taki pacan i płacze, że za dużo czytania, czy słuchani i czasu on nie ma. Może ma mu jeszcze streścić brykę jak na studiach robili.
    Ja rozumiem, że mogą nie którzy to odbierać jako zło, czy wręcz jako zdradę, czy strach, ale czy ktoś o nim wspomniał?
    Przychodzą tutaj ludzie z poważnych blogów, stron internetowych co bezczelnie kradną tłumaczenie czy tez info i nie chuja nie wspomną nic o robakach takich jak my….. Nic a nic z czystej ludzkiej wdzięczności, ba nawet nas banują to ja mówię chuj im w dupę tak po gejowsku….
    My , ja i reszta ludzi tak uważam jesteśmy idealistami chcemy żeby się nowina rozszerzała, szła do ludzi, ale przechodzą trolle i krytykują to masz dosyć.. ja mogę się nie zgadzać z ludźmi ale niech będzie to krytyka pozytywna.

    Czasami ma wrażenie, że narzekanie podchodzi od ludzi oderwanych od cyca, co dostawali nic i nie dawali nic, bo rozumiesz my żyjemy z czegoś innego, a oni z pisania i bloga…..

    Cóż takie jest brutalne życie, ewolucja lub jak kto woli wola boska. A jutro będę miał pytanie czy dzisiaj byłem trzeźwy, nie pierwszy i ostatni raz. Kto mnie zna i czyta moje teksty te wie, że cóż byłem i nie piłem…

    https://i.ytimg.com/vi/SgGPGZRyjXw/maxresdefault.jpg
    • Ty Beny to rzeczywiście człowiek prosty jesteś, chyba nawet trochę za prosty jak na mój gust.
      Komentarz jaki zrobiłem odnośnie długości podcastów nie był żadną krytyką. Był tylko próbą uświadomienia Enemy’emu z czego może wynikać ich nie za wielka popularność – bo utyskiwał jak to słabo z odzewem. Naprawdę tak ciężko zauważyć, co było napisane a przede wszystkim w ODPOWIEDZI NA CO?

      Moje uwagi zresztą i ludzie we wpisach powyżej niejako potwierdzili. 2h+ podcastu to doprawdy dla fanów-koneserów, albo emerytów. Tylko po cóż te wieczne utyskiwania i połajanki?
      A tak z ręką na sercu – to ilu z tych podcastów wysłuchałeś w całości?

      @Bmen
      Nie odpowiedziałeś mi na pytanie. No cóż, to też jakaś odpowiedź. I chyba nie tyle ‘zwinął się’ tylko został ‘zwinięty’ przez Ciebie, nie? Nie wierzę by z własnej woli tak się zwinął…
    • Co za bełkot, chłopie daj żyć. Ten wstęp to już w ogóle pominę milczeniem.

      “My , ja i reszta ludzi tak uważam jesteśmy idealistami chcemy żeby się nowina rozszerzała, szła do ludzi, ale przechodzą trolle i krytykują to masz dosyć.. ja mogę się nie zgadzać z ludźmi ale niech będzie to krytyka pozytywna. ”

      *My , ja i reszta ludzi tak uważam jesteśmy idealistami* – “My, ja i reszta”? Naprawdę jest Was więcej? Skoro chcesz, tudzież chcecie, żeby się “nowina rozszerzała, szła do ludzi” to co tak płaczesz, że ktoś przychodzi i krytykuje – szczególnie po tym Twoim wstępie i tonie wypowiedzi, to takie mazanie się to wiesz jak wygląda – czy sobie sprawy z tego nie zdajesz? Może zapoznaj się z tą krytyką, aby się nie okazało, że zamiast “nowin” sadzisz kocopoły i zwyczajnie jesteś śmieszny. “krytyka pozytywna” acha czyli jak mniej więcej było (nie wiem czy dalej jest) na Facebooku można tylko “like it”.
      I wracając do tego “nowina rozszerzała” to co jest takiego strasznego, że ktoś przychodzi z innych miejsc bierze linki/tekst i gdzieś wkleja dalej? Przecież z punktu “rozszerzania nowiny” (jakkolwiek to idiotycznie brzmi) o to chyba właśnie chodzi. No chyba, że Tobie chodzi głównie po poklask i uznanie a “nowina rozszerzała” to już drugoplanowa sprawa?
    • @ easyReader

      Następnym razem nagramy w takim razie króciutki 15 min. podcaścik i dołączymy do niego kredki i kolorowanki żeby można było bez problemu wszystko załapać. Jak znajdę chwilę czasu to może i wycinankę przygotuję.

      Nie od razu Rzym zbudowano – jesteśmy w trakcie docierania ram technicznych i czasowych.

      Twoje sugestie zostały wzięte pod uwagę, podobnie jak innych, aczkolwiek zdajecie sobie sprawę że ZZ też ma słuchaczy i ci też mają jakiś punkt widzenia, przemyślenia i opinię którą się z nim dzielą?

      Odnośnie 3r3 natomiast – to jest to sprawa pomiędzy 3r3 i bmenem i ani tobie ani mi nic do tego.

      Sam osobiście “Szweda” lubię – na tyle ile można lubić anonimowego, anarchistę, antysystemowca, pozbawionego złudzeń, który wydaje się być strasznie samotnym człowiekiem. Tak samo cenię jego team.



      @ Alexia

      Libertarianie nie żyją. Od pewnego czasu w świecie są już tylko “Swoi” i “Wrogowie”. Przyspieszyło to ostatnio niestety i pozostają biali i czarni bez odcieni szarości pomiędzy.

      Dostaliśmy jakiś czas temu bardzo ważną sugestię – i to z kategorii takich których się nie lekceważy. Ktoś nas widocznie lubi. Dlatego linkchat schodzi z pierwszej linii ognia w klub zamknięty. Tam będzie można sobie gadać o wszystkim.

      “Kto na tę przyszłą wojnę pójdzie? Kto nam dzieci przed chipowaniem ochroni, jak wy tacy strachliwi?”

      Podaj mi jeden powód dla którego mam umierać na barykadach i pod obcymi mi sztandarami wypełnionymi naiwnymi hasełkami? Jeden powód dla którego mam ryzykować moją przyszłość, spokój swojej rodziny i jej dobrobyt dla obcych mi ludzi?



      @ rebahas

      “I wracając do tego “nowina rozszerzała” to co jest takiego strasznego, że ktoś przychodzi z innych miejsc bierze linki/tekst i gdzieś wkleja dalej? Przecież z punktu “rozszerzania nowiny” (jakkolwiek to idiotycznie brzmi) o to chyba właśnie chodzi. No chyba, że Tobie chodzi głównie po poklask i uznanie a “nowina rozszerzała” to już drugoplanowa sprawa?”

      Pro publico bono to ja robię dla najbliższych. Takich co to konie kradliśmy, wódkę piliśmy i liczyliśmy gwiazdy po nocach dyskutując o prawach moralnych.

      Punki is dead, panie kolego. Nowina ma się szerzyć od nas. Pod logiem bogaty.men. A z tego co kojarzę nie ma pośród nas Ordo Imperialis, Iesuiti czy Adeptus Francesci, którzy by pokornie i anonimowo pracowali na chwałę Pańską. Na ile każdy z nas robi to dla poklasku a na ile ku chwale kaganka oświaty, to już preferencje indywidualne. Nie wymagaj procentów i nie łap Bennego aż tak za słowa.

      “U la la prawdziwa drama a’la twitter się tu powoli zaczyna rozkręcać.”

      Enemy agrees.



      @ nieznany

      W punkt. W obydwu komentarzach.



      @ Plif

      “Chciałbym z tego miejsca przypomnieć tylko okres listopad 2018 – luty 2019, gdzie nie opublikowano żadnych wpisów, a wszyscy skupili się na linkchacie. W rezultacie mówiło się że blog umarł i taka opinia padała z ust czytelników.”

      Bardzo w punkt. Dziękuję za przypomnienie tego smutnego dla nas okresu w którym skupiliśmy się na LC olewając bloga. Wnioski z lekcji zostały jednakowoż wyciągnięte. A my trwamy.



      @ All

      Linkchat i linkownia jako agregat przyciągający nowych użytkowników nie spełniły zadania. Wręcz przeciwnie – przez kilka lat karmiły sąsiadów bliższych i dalszych. Linkownię spuściliśmy po brzytwie, linkchat został.

      Dla was – czytelnicy – formalnie nic się nie zmienia – linkchat istnieje i będzie istniał jako “zamknięty klub dyskusyjny”. I im szybciej pogodzicie się z tą zmianą, tym lepiej dla wszystkich. Jest ona nieodwołalna.

      Poziomy wejścia i utrzymania się można przedyskutować. Ale to nie ze mną.

      Właśnie nam się zrobił koncert życzeń i gorzkich żalów który wyszedł daleko poza ideę “linkchat”

      Większość z was pisze, że nie ma czasu na dodawanie treści, pisanie kommentów, wyszukiwanie czegoś. Ale na przeczytanie czas znajdujecie?

      My nie chcemy ukatrupić linkchatu.

      Pamiętacie może – kilka miesięcy temu zrobiłem “powitanie” nowych czytelników czy biernych czytelników na linkchacie i zachęciłem do aktywności? Kilka osób się przełamało i za to kłaniam się im w pas. Reszta pozostała bierna.

      Rzekłem
    • @Enemy
      Ja się tylko odniosłem od tego “zrzutu prosto z umysłu” Benego, ciężko się to czyta a większa połowa niewiele wnosi. Uwagi były tylko i wyłącznie do niego w sensie do jego wizji, postrzegania, sposobu wypowiedzi i autoprezentacji, nie do jego osoby (zgodnie z regulaminem). Do Was jako teamu nic nie mam i jak już napisałem: akceptuję wsio, bo to jest Wasza strona i Wasza wizja. My się możemy zgodzić lub nie, tupać nóżką albo płakać w rękaw ale żadnego sensu to nie ma i nic nie wnosi. Znając życie to większość pokrzyczy, pogrozi ale będzie ładnie normy wypełniała żeby z klubu nie wywalili na zbity pysk 😉

      “Punki is dead, panie kolego.” w rzeczy samej, w rzeczy samej i boli mnie to strasznie jak się wspomina młodzieńcze zrywy i ideały konfrontując z aktualnym stanem ale coś tak czasami delikatnie czuję, że jeszcze kiedyś z Kapitanem Państwo znowu spotkamy się na ulicy 🙂 oby

      Także jakby ktoś jeszcze nie słyszał to wesołego w nowym roku.
    • 3-po-3 antysystemowiec, to chyba niezbyt uważnie go czytasz… On jest tylko przeciw takiemu systemowi w którym jest “daleko od koryta” jak to sam ujmuje. Jak 3-po-3 być blisko koryta to system wtedy jak najbardziej być dobry. A już najbardziej to marzy mu się dołączyć do grup trzymających władzę, przynajmniej na kontynencie. Ale niestety, za wysokie progi…
  • polskie piekiełko …gdyby 10 % tej energii przekuć w merytorykę to bmen nic by nie musiał zmieniać….
  • Popieram zmianę na klub zamknięty dla aktywnych, mimo że sam nie jestem zbyt często komentujacym wiec różnie będzie.

    Jeśli mogę coś zaproponować – skoro obecnie LC jest otwarty dla wszystkich to może rozważyć na początek (2 mies ?) luzniejsze limity typu 1-2 wpis na tydzień vs dosyc wymagajacy 1 wpis na 2 dni. Są użytkownicy ze sporym stazem którzy wrzucają dobre info ale dosyć rzadko ( 1/tydz) – szkoda ich odcinac tak od razu moim zdaniem. Później możecie zweryfikować czy to ma sens czy jednak obecna propozycja jest docelowa.
  • Udawało mi się coś tu od czasu do czasu zamieścić ale zazwyczaj ktoś zdążył mnie ubiec więc dublowałem tematów, podobnie z opiniami. Uznałem że bez sensu i pożytku dla Was będzie powielanie opinii już wcześniej napisanej przez kogoś.
    Bardzo mi szkoda że obecna formuła zostanie tak drastycznie zmieniona. Nie ma większego problemu by teraz trochę zaspamować i wyrobić brakującą normę lecz jakoś nie umiem się przełamać. To wynika z szacunku dla Waszej pracy włożonej w stworzenie niezmiernie wartościowej stronki. Prawdopodobnie nie załapię się na dalsze uczestnictwo ale bardzo chcę Wam podziękować za to co było na “już” i życzę Wam wiele dobrego na “jeszcze”. Doskonale rozumiem wasze argumenty i jestem pełen podziwu że dorwaliście tak długo poświęcając swój czas i zaangażowanie.
    Liczę nieśmiało na zmianę kryteriów doboru do grona zamkniętej grupy. Pozdrawiam.
  • W związku z zabiciem Irańskiego Generała Iran ogłosił w niedzielę, że nie będzie dłużej przestrzegać żadnego swojego porozumienia nuklearnego z mocarstwami światowymi w 2015 r.

    Brawo Trump

    https://twitter.com/DemocracyDMV/status/1213898554449760259
  • Ja zaliczam się do czytaczy ale rozumiem Bmena, że po prostu nie chce tracić za dużo czasu na prowadzenie hobbystyczne bloga. Sam mam małe dziecko i doskonale to rozumiem, że czas jest najważniejszy.
    Bogaty.men jest moją ulubioną stroną i jestem bardzo wdzięczny całemu zespołowi, że do tej pory mogłem bez problemy czytać linkchat – ostatnio po kilku miesiącach wszedłem na forum tradera i tam to jakiś fanatyzm religijny zapanował.
    Bardzo mi się podoba, że ostatnio pojawiają się częściej artykuły i że powstało mielenie z zezorrem.
    A takie rozwiązanie jak to co wrzuciliście ostatnio to uważam za strzał w dziesiątkę: https://www.bogaty.men/raw-brief-u-bogatych-vol-12020/ – tylko nie wiem czy będzie dostępne dla ogółu po stworzeniu klubu zamkniętego?
    W każdym razie bardzo dziękuję Tobie Bmen i pozostałym autorom za tą stronę i za czas poświęcony na szerzenie wiedzy dla ogółu.
  • Grupa sprawująca władzę nad klubem LCH postanowiła w wyniku dyskusji (i biorąc pod rozwagę uwagi bardziej aktywnych) postanowiła, że kryteria dostępu będą niestepujące:
    1 wpis na pół tygodnia (miało być 2 na tydzień co było rekomendowane przez wielu, ale to rodzi problem braku dostępu dla tych którzy zrobili jeden i musza czekać na drugi, a spamu nie chcemy tutaj mieć.
    10 wpisów – kumulacyjne na miesiąc, rolowane.

    Na stronie https://www.bogaty.men/member-account/ każdy będzie mógł widzieć czy posiada dostęp czy nie.

    Biorąc pod uwagę ostatnie dwa tygodnie, gdzie działalność ilościowa i jakościowa była powyżej zakładanej, chcielibyśmy przypomnieć zasady pisania każdego nowego wpisu głównego, mianowicie powinien spełniać wymagania Dekalog 1 :
    – artykuł – streszczenie najważniejszych faktów, podanie linka i własne wnioski w temacie. Suche info, albo sam link nic nie wnosi, wszak to klub dyskusyjny.
    – video – wideo potrafią być długie i czasami nudne, dlatego autor listuje w punktach co ważniejsze informacje i wnioski wyciągnął z video.
    – tweet – informacja z tweeta/grafika plus, link, swoje wnioski w temacie.

    W temacie wpisów – zagnieżdżonych – nie zaśmiecamy jedno-liniowcami. Służy to aby można było temat chociażby rozszerzyć, także o zagadnienia około-tematowe, czy tez o background historyczny. Wszak takie informacje mogą być o wiele większej wartości niż sam wpis główny.

    Lepiej mniej a konkretnie. Nikt nie chce mieć dżungli i forum religijnego, a my na takową też nie pozwolimy, pomimo że serwis będzie nie-moderowany.

    Jeśli moglibyśmy prosić także o takie pisanie wpisów głównych aby można je było COPY&PASTE do co-tygodniowego Briefu autorstwa całego klubu LCH. To jest prośba do tych którzy chcą być częścią redakcyjną.

    Chcielibyśmy aby Brief był naszą wizytówką klubu LCH, a zarazem zachętą dla nowych aby dołączyli. Że już o byciu wartością dodatnią dla bloga, nie wspomnimy.

    Sama komplikacja tak dużej ilości informacji to rzecz nie-prosta i czasochłonna. Dlatego B-Team podejmuje się tylko kompilacji – czyli coś nie spełniającego powyższego kryterium nie będzie brane pod uwagę. Z przyczyn czasowych obrabianie gramatyczno/ortograficzne + rozszerzanie wątków jest dla nas zwyczajnie nie możliwe, a dla autora wpisu to kilka minut.
    Zresztą same wpisy dobrej jakości lepiej się czyta i więcej z nich wyciąga, a na zasadzie – Wymagasz – Wymagam.

    Osobnicy mający 30+ wpisów na miesiąc dostaną automatem dostęp do tego co ja wrzucam na swoją Linkownię, (nieregularnie ale wrzucam) – czyli informacja prima sort!

    Przypominamy że powyższe zasady wchodzą w życie od 15 stycznia.

    Dla nie-zainteresowanych aktywnym działaniem jest opcja finansowa, opisana w Klub-Aktywnych, gdzie jest też pokazana liga aktywnych.
    https://www.bogaty.men/klub-aktywnych/

    Dziękujemy.

    Mocą mi nadaną zamykam dyskusje.


  • Skomentuj