Kreskowe Oględziny Tygodnia – 09/18

Tygodniowy (week 9/2018) przegląd ważnych wykresów i grafik, czyli Wykresownia 2.0 z oklejonym komentarzem. 

Słowem o (geo)polityce. Na domowym podwórku dominował dalszy ciąg burzo-bijatyki polsko-żydowskiej, której końca prędko raczej nie zobaczymy, gdyż jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o grubą kasę 🙂 Rozpoczęły się też konsultacje dotyczące wyboru pytań na listopadowe referendum konstytucyjne. Gdybyś chciał podzielić się swoimi przemyśleniami drogi Watsonie w tej materii to zapraszamy Cię do udziały w pracach iPL pod poniższym linkiem: 

Propozycje Pytań – Referendum XI-18

W Monachium odbyła się coroczna Konferencja Bezpieczeństwa, gdzie spotkały się poważne zastępy bezpieczników z całego świata. Najważniejszym wydarzeniem tej schadzki było przemówienie Pana Bibi Netanyahu oznajmujące wszem i wobec, iż wojna izraelsko-irańska jest za rogiem. W USA zobaczyliśmy kolejną odsłonę tragikomicznego-spektaklu Russiagate, a w Syrii ostra bijatyka rozpoczęła się już na dobre, gdzie siły sovieckie doznały uszczerbku na personelu.

W świecie World Trade pojawiły się już dawno zapowiadane oznaki poważnej wojny handlowej, zapoczątkowane propozycjami amerykańskich cel na stal i aluminium. W Chinach nastąpiło spore tąpnięcie i poważne chwile paniki na rynkach finansowych, pokazując tym samym poważną kruchość potężnie za-lewarowanego rynku finansowego. Czy Anbang będzie chińskim Lehman-em? 

Więcej informacji możesz znaleźć LIVE na serwisie LINKOWNIA, gdzie śledzimy najważniejsze wydarzenia dnia i nocy na froncie geopolityki i finansów. Jeżeli chciałbyś podzielić się wartościową informacją czy też linkiem, bądź wsiąść udział w aktywnej dyskusji/skomentowaniu to zapraszamy na sub-forum LINKOWNI pod adresem: z Pola Bitwy Informacyjnej. Przejdźmy zatem do tygodniowych oględzin najciekawszych graficznych danych, jakie INSPEKTOR OKO zauważył. 

1. AMERYKAŃSKI IMPULS

Impuls kredytowy to coś co determinuje koniunkturę. Dlaczego? Otóż Credit Impulse to nic innego jak miara dynamiki zmian nowego kredytu w krainie, równoważna do spending flow. Jest to nic jak ilość nowego kredytu wyrażona w %PKB krainy (DB –“the change in new credit issued as a % of GDP”). Oznacza to mniej/więcej dynamikę zmian w ilości płacidła w krainie i jest to bardzo ważny wskaźnik, gdyż stare długi trzeba nowymi rolować a dodatkowo na nową stymulację gospodarczą też coś kredytu należy wydrukować. 

Poniższa grafika od Saxo Banku przedstawia amerykański impuls kredytowy w ujęciu dekadowym. Przedstawione jest to razem z dynamiką przyrostu kredytu. Jak wykres czytać? Niebieski minus to recesja, gdzie konsumpcja spada, co prowadzi to mniejszej sprzedaży a kredyt zaczyna być droższy. Ile % PKB w USA to konsumpcja? Tylko 70% 🙂 USA są poważnie za-lewarowane na hipotekach , studentach i samochodach. Kredyt impulsowy (czerwony) jest już negatywny, a FED jest jastrzębi 🙂 Pytanie za 100pk. Ile wynosi okres transmisji monetarnej w USA?

2. NOWY FED BOSS

W Reserwie Federalnej zasiadł nowy boss. Nazywa się Jerome Powell i w przeciwieństwie do jego poprzedników nie jest on akademikiem. Nie zmienia to jednak faktu, iż ma pod sobą zastępy Ph.Ds. Wypadałoby powiedzieć Welcome to the party, Mr. Powell!”. Czasy jego urzędowania nie będą raczej nudne, biorąc pod uwagę obecne uwarunkowania (geo)finansowe, znaczy się środowisko, gdzie stopy procentowe to prawdziwa nitrogliceryna. Poniższa grafika przedstawia amerykańską podstawową stopę procentową w ujęciu dekad. Wykres przedstawia też czasy urzędowania poprzednich guwernerów jak i średni koszt waluty za ich urzędowania. Coż można wywnioskować? Na pewno możesz zauważyć zjawisko ubijania dnia, a właściwie to chyba już odpalanie trampoliny. Reverted bubble, ready to pop to the Moon. Chyba że… mamy chwilowe fałszywe wybicie, a Mr. Powell zanurkuje jeszcze raz NIRP-em po czym nastąpi prawdziwe wybicie na trampolinie 🙂 Jest to bardzo realny scenariusz, biorąc pod uwagę uwarunkowania geopolityczne. 

3. AMERYKAŃSKI DODGE na KRETYT

Mr Powell już w siodełku amerykańskiego Dodga z nitrogliceryną. Zapytasz dlaczego z nitro? Otóż dlatego, iż zadłużenie w USA przekroczyło $13 bilionów USD i jest ono już największe w historii. Pokazane jest to na poniższej grafice od Bloomberga. Amerykanie są dość ostro zajęci zadłużaniem się, w samym Q4 2017 dług z kart kredytowych powiększył się o 3%, samochody dłużne też na rekordzie. Najwięcej kredytu widoczne jest jednak na RE, a 30y mortgages już najdroższe od 2011. Tymczasem wg. z NY Fed zaległości w spłatach kredytowych tylko rosną. Pytanie za 100pt. Co się stanie jak Trump pozwoli studentom bankrutować? Co może oznaczać QT w takim środowisku? Otóż rosnąca cena kredytu przekłada się w linii prostej na ilość kasy na zakupy, a w ekonomii opartej na 70% o konsumpcję to czysta droga do depresji, a ta prowadzi do deflowania piramidy aktyw finansowych. 

Source: Bloomberg

4. OIL & CPI

Energia to podstawa gospodarki. Jej cena ma niebagatelny wpływ na poziomy cen wszystkiego co nas otacza. Stagflacja lat 70s była wypadową właśnie skoku cen ropy. Ceny energii są uwzględniane w CPI ale nie są uwzględniane w Core CPI, czyli CPI bez cen żarła i paliwa. Dlaczego Core CPI jest ważniejsze dla centralnych bankietów niż Full CPI, skoro żarło to też koszty energii, i wraz z nimi stanowią potężne wagi w koszyku CPI? Poniższa grafika przedstawia korelację cen ropy z CPI. Co można wywnioskować? Otóż ropa ma nie bagatelny wpływ na CPI i wysoka cena ropy nie jest w tym momencie marzeniem FED i Donalda 🙂 Stosy longów nie zostały też jeszcze rozładowane.

5.BOND Crowd

Temat amerykańskiej inflacji budzi wyobraźnie każdego spekulanta, bo podobno na inflacji da się nieźle zarobić. Amerykańskie stopy procentowe to jednak nie bułka z masłem, gdyż US 10y to najważniejszy benchmark świata i FED będzie go bronił jak lwica małych lwiątek. I tak też się dzieje. 300pb to bardzo ważny level i wielu spekulantów rozbije się na nim. Zerohedge zaprezentował grafikę, gdzie przedstawia sytuację jak rynek spekulantów obstawia kierunek zmian amerykańskiej ceny pieniądza. Jest to pokazane zarówno na rynku dolara onshore i offshore. Crowded Trade? Był VIX, była ropa jest EUR i do tego grona dołączyły US bondy. Prawdziwe żniwa się zbliżają 🙂 ps. dla zagubionych inwestorów: Eurodollar ≠ EUR/Dollar.

Source: Zerohedge

6.DOLAROWY DRAMAT

US dolar to waluta globalna i rezerwowa. Każdy ją zna i kocha, bo jakby inaczej. Król jest tylko jeden. Wartość USD jest bardzo często oceniana za pomocą US Dolar index DXY. Jest to index koszyka kilku walut. Nie jest to jedyny index dolara, gdyż na rynku są jeszcze the Fed’s trade-weighted dollar (TWDI) i “flow-based” Dollar Indexes np. the Dow Jones FXCM Dollar Index

TWDI to tzw. szeroki dolar i jest to wskaźnik oparty o światowy amerykański handel, a nie światowy ruch FX. TWDI zawiera chińskiego yuana, meksykańskie peso i dlatego jest bardziej reprezentatywny dla FED, gdyż FED wycenia wagi poszczególnych walut w oparciu o amerykańską wymianę gospodarczą. Poniżej grafika od WSJ pokazująca Dollar Drama.

7. WIDE$ TRACKING

Pokazaliśmy powyżej, iż dolar ma wiele twarzy i jedną z nich jest szeroka jego wersja. Trump to prawdziwy kowboj-byznes-man i jak mówi tak jest/będzie 🙂 Poniżej przedstawiona jest grafika pokazująca co i jak wpływało na przecenę USD w wersji DWTI, odkąd Donald zasiadł na tronie. Jest to de facto wykres pokazujący co wpłynęło na “upadek” dolara. Co niektórzy twierdzą nawet iż Dollar’s decline means american’s wealth! Zgadzasz się z tym drogi Watsonie? Nie jest tak przypadkiem, iż jak globalny dług jest dominowany prawie tylko w US dolarach to USA może bardzo skorzystać na umocnieniu się baksów? 

8. METALOWA BIJATYKA 

Donald waleczny jest nie tylko na domowym podwórku, ale też i na zagranicznym ringu. Grzecznie i z uporem proponował on swoim parterom handlowym umowy mające na celu ograniczenie amerykańskiego deficytu handlowego. Globaliście wyśmiali go i na koniec pokazali mu gruby środkowy palec. Tak więc Donald zjawił się na corocznym zjeździe globalistów w Davos i tam wszem i wobec oświadczył, że czas zabawy się skończyły i od teraz będzie na ostre colty. Długo nie kazał nam czekać. Na pierwszy strzał poszły prali i panele, a teraz prawdziwa stal i aluminium, czyli podstawy przemysłu ciężkiego. Chiny już nabąkują, że amerykańskie zboża, kukurydza… Cóż.. mogą one sobie one raczej tylko palcem pokiwać, gdyż pracownicy będą im głodem przymierać, inflacja cen już i tak spora, a 10y na 4% i rośnie 🙂 Ciekawe czasy przed nami, ale wartym przypomnienia jest, iż wojny handlowe nie zakończyły się jeszcze w historii niczym pozytywnym. Chyba że pozytywem nazwiemy podpisanie traktatu pokojowego kończącego wojnę 🙂 Poniższa grafika przedstawia kto starci najwięcej na nadchodzących 24% cłach na stal.

9. KSIĘGA ECB

Bank centralny to jak już wiemy bardzo specjalne miejsce. A jak specjalne to i specjalne zadania on realizuje: całej ekonomi pomaga, rząd od czasu do czasu poratuje a i innym bankierom coś kapnie jak sucho u nich w baku. Taki bank to skarbonka bez dna, gdyż mają tam magiczne przyciski i masy “bogactwa” drukują. Wszystko to notują w specjalnej księdze. Poniżej przedstawiona jest wielka księga magi od Europejskiego Banku Centralnego w ujęciu za kilka ostatnich lat. Wielka księga magików mówi jak jest, ile czego i jakiego rodzaju. W 2017 całkowita wielkość aktyw wzrosła o €65.2mld do €414.2mld. Nie ciekawi cię dlaczego tak mało bogactwa posiadają, skoro QE dalej montują? Cały raport finansowy możesz pooglądać TUTAJ.

Source: ECB

10. LIGA EUROPEJSKICH BANKRUTÓW

Europa to podobno oaza ciszy i spokoju. Cała Europa się rozwija a Hans sprzedaje najwięcej. Za 2017 już czwarty rok z roku zanotował nadwyżkę budżetową jak i handlową. Handel się rozwija, wszyscy są zadowoleni. Pytanie, skąd wszyscy biorą płacidło na takie zakupy? Poniższa grafika rzuca nam trochę światła w temacie. Przedstawia ona bowiem PKB, które powoli ale rośnie, a wraz z nim rośnie zadłużenie europejskich krain. W czołówce peletonu widzimy: Grecką Helladę, Italianów, Portugalię, maleńką Belgię (ta co papiery USA ostro kupowała) i denata Cypr. Nie nazwałbyś tego An Island of Stability?  

Cyfry te nie są jednak sztywno prawdziwe, gdyż realność zadłużenia jest oparta o zmienną koniunktury gospodarki, a koszty rolowania długu są obecnie funkcją finansowania ECB i mogą wzrosnąć o 100+% w przypadku kiedy któryś z TOP 5 wypadnie z wyścigu do szczęścia. 

11. WŁOSKI PELETON na FINISZU

Jak odporna jest EU na turbulencje? Bardzo trudne do oceny, ale najbliższy test będziemy mieli 4 marca, kiedy to włoskie konie zasiądą w wyścigu o narodowy zaprzęg. Poniżej przedstawiona jest grafika z historią sondaży w biegu o przywództwo. Z sondażami różnie to bywa, gdyż nie wiadomo kto zapłacił za orkiestrę, ale zawsze coś tam pokazują. Jednego możesz być pewien: Sytuacja w Italii jest bardzo poważna, o czym napisaliśmy z @K.Wojczalem już pół roku temu. Jeżeli nie czytałeś to najwyższa pora zaznajomić się z tym tekstem o włoskim skórzanym dziurawym bucie. 
Republika Włoch – Kto i Kiedy Złoży Wniosek o Upadłość? [Analiza iPL]

Source: FT

12. GINĄCY GROSZ czy ZDYCHAJĄCA SZWEDZKA GOTÓWKA?

Od dawna wiadomo, że Szwecja ma ambicje aby zostać pierwszą na świecie krainą cashless. Operacja trwa, a ostatnimi czasy demonetyzacja przyśpieszyła. W ubiegłym roku ilość gotówki w obiegu w Szwecji spadła do najniższego poziomu od 1990r, 2017 > 40% poniżej szczytu ’07, co przedstawione jest na poniższym grafie. Dynamika spadku jest bardzo potężna i zaczęła budzić obawy o wpadnięcie w negatywną spiralę, która może zagrozić istniejącej infrastrukturze finansowej. Więcej w temacie od Bloomberga. Supernowoczesna #CashlessRevolution to podobno piękna sprawa dla Dzieci z Bullerbyn. Ciekawe co na to lokalny kalifat? Nam pozostaje tylko zastanawiać się, kiedy te Dzieci z Bullerbyn wybudzą się z letargu. #CashlessRevolution można-by podsumować słowami dr. Strosmayer ze “Szpitala na skraju miasta”Gdyby głupota miała skrzydła, latałaby Pani jak gołębica. 

Source: Bloomberg

13. RUSKIE ZŁOTO w SOVIECKIM SKARBCU

Miłość narodu sovieticus do złota jest nam znana od dawna. Nawet Złote Zęby były tam kiedyś w modzie. Tymczasem Soviet nie żartuje i z miesiąca na miesiąc dokupuje złotego kruszcu. Na stan obecny ma już około 1800 ton i jest tego więcej niż oficjalne rezerwy chińskie. Poniższa grafika przestawia stan i dynamikę zmian w rosyjskich skarbcach, a jak byś chciał pooglądać jak to wygląda na zdjęciach to polecam zapoznać się z linkiem: Move Over Fort Knox: Here’s An Actual Look Inside Russia’s Gold Vaults At Their Gold Reserves. Jak widać wojna monetarna trwa. Fiat curriences are losing the trust? That can’t be! W kolejnym KOT pokażemy jak JPM chomikuje SILVERa.

14. PRAWDZIWE R&D

Rozwój technologiczny to podstawa rozwoju gospodarki, wpływa na poprawę produkcyjności jak i na wzrost konkurencyjności. W wielki skrócie kto nie ma poważnego R&D ten kopie doły dla innych. Poniższa grafika przedstawia rozwój i czas upowszechniania się (technology adaptation rate) dla najważniejszych urządzeń domowych, które zrewolucjonizowały świat. Dane te są za ostatnie stulecie i dla rynku amerykańskiego, gdyż tam właśnie miała miejsce największa cześć rewolucji przemysłowej XX wieku.

VIDEO BONUS

Dzisiejszym bonusem jest to bardzo ciekawy dyskusjo-wykład: New and Old Empires, gdzie kilku ważnych panów (m.in Robert Kaplan) dyskutuje o tym czym jest Geopolityka i dlaczego geografia nie jest najważniejsza. Geografia nie jest przeznaczeniem, ale może być najlepszym punktem wyjścia do zrozumienia globalnej polityki. W jaki sposób geografia i historia wielkich cywilizacji nadal kształtuje geopolitykę? Miłego oglądania. W komentarzach podam jeszcze jedno ciekawe video w temacie.

Tymczasem do kolejnych oględzin Inspektora OKO i jego KOTa.


ps. Nie zapomnij zareagować lubisz/nie-lubisz, gwiazdki dodać, i miło byłoby gdybyś jakieś dobre słowo na necie o NAS powiedział. W końcu “Sharing is Caring” 🙂 Ważne to dla NAS, a o tobie nam też wiele mówi. Wielkie Oko spogląda, kto-to-co i jak działa. Tymczasem miłych rozważań nad nadchodzącą przyszłością. 

Ocenisz ?

71 votes, average: 4.97 out of 571 votes, average: 4.97 out of 571 votes, average: 4.97 out of 571 votes, average: 4.97 out of 571 votes, average: 4.97 out of 5 (71 votes, average: 4.97 out of 5)
You need to be a registered member to rate this.
Loading...
Podzielisz się ?
  • 9
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    9
    Shares

Komentarze ( 67 )

  • “Czy Anbang będzie chińskim Lehman-em?”
    Anbanga chińscy regulatorzy mieli już od dawna na oku, a w piątek tylko oficjalnie go przejeli i planują go rozmontować 1-2 lata.
    W zeszłym roku z prywatnych konglomeratów za „pożyczające zbyt agresywnie” zostały uznane jeszcze Dalian Wanda, HNA, Fosun.
    Wanda współpracowała z regulatorem i zmniejszyła ponad 4 miliardy dolarów inwestycji zagranicznych.
    Hna ratuje się sprzedażą działek w Hong Kongu i obniżeniem/ zastawieniem udziałów w Deutsche Bank. Kontrolowany przez państwo bank Citic bank przyznał jej $3.2bn kredytu.
    Fosun również podjęła kroki w celu obniżenia dźwigni finansowej.
    https://www.ft.com/content/8ed61466-186e-11e8-9376-4a6390addb44
    https://www.ft.com/content/a5edd3cc-0db6-11e8-839d-41ca06376bf2
  • Rickards o przyszłości złota, fiata i krypto.

  • “a w Syrii ostra bijatyka rozpoczęła się już na dobre”
    Jednocześnie zupełnym przypadkiem w Warszawie pojawiły się plakaty i filmy w autobusach & tramwajach pod hasłem “Warszawa się nie boi przyjmować uchodźców”.
    Jaki ładny zbieg okoliczności.
    Jakiś czas temu media wciskały kit, że te pół Afryki, co się wlewa do Europy to “uchodźcy z Syrii”, aż w końcu nie dało się już dłużej z poważną twarzą tego wciskać.
    Czuję, że zaraz będzie rinse – repeat, tym razem z podbudowanym gruntem.

    Patrzę sobie na ten wykres stóp procentowych w USA za ostatnie prawie 40 lat i nie mogę oprzeć się wrażeniu, że odbicie tym razem nie poleci wyżej niż na 3%. Nie jestem specem od analizy kresek, ale pewien trend za ostatnie 40 lat jest wyraźny.
    Myślisz, że poleci wyżej?

    No i w kontekście amerykańskiego QT powstaje pytanie: jak długo EBC da radę bawić się w tym układzie w QE? Wyprowadź mnie z błędu proszę jeśli źle myślę, ale im dłużej to trwa, tym przypadkiem inwestorzy nie chętniejsi do parkowania w dolara?

    Tak sobie myślę, że wybory we Włoszech mogą zaskoczyć. Doświadczenia ostatnich paru lat pokazują, że ludzie urabiani przez mainstream nie zawsze się temu poddają, ale znacznie częściej w sondażach przytakują zgodnie z mainstreamem. No i potem są zaskoczenia, że głosują nie na tych, co im się wskazywało. ^^

    Hmm… Ruskie i Chińskie chomikują złoto, JPM chomikuje srebro. Czyżby za jakiś czas miało dojść do powrotu do tradycji w kwestiach monetarnych, a bijatyka rozegra się o to czy srebro czy złoto ma leżeć u podstaw systemu?
    • Bijatyka w Syrii to poważna sprawa, i pokazuje bardzo dobitnie że gracze przygotowują się na ostateczne starcie na Bliskim wschodzie.
      Odnośnie opisywanej przez ciebie operacji – przyjmij imigranta – to sytuacja zmierza raczej w złą stronę w PL.
      Nawet sam Friedman musiał powiedzieć jak do nierozgarniętych:
      ..wasza mentalność nie nadąża za zmieniającą się rzeczywistością.


      Całe środowisko Banków centralnych podsumowuje poniższa grafika. A SuperMario bredzi że nie ma wojen walutowych:)
      https://pbs.twimg.com/media/DW-ZrV4X0AEo9-_.jpg


      Skoro większość mówi że dolar umrze to widocznie tak musi być nie?
      Postudiuj grafikę NR5. Jest bardzo poważna, z czego większość ludzi prawdopodobnie nie zdaje sobie sprawy.

      Problem z wyborami we Włoszech jest taki że tak tam MSM zaczyna tracić kontrolę nad publiką, a ludzie coraz bardziej biedni, i ślepi nie są. Ostatnie zadymy w Milanie nie były wywołane raczej miłością do obecnej władzy. O ile na północy jako-tako jest porządek to już na południu mafie nie mają problemu aby robić porządki z napływającymi. Wejdź na Alt i zobacz co ludzie piszą i jakie videa linkują.

      Odnośnie AU i AG to musisz napisać raczej do IMF, co oni tam planują w nowym koszyku, ale chiny i sovieticus raczej nie kupują żółtych reliktów bez powodów.
  • To ciekawe, bo zazwyczaj rynki wliczają prawdopodobieństwo ryzyka w wyceny przed wydarzeniem. Stopy procentowe – rynki reagują tydzień przed, referendum w UK, rynki reagują wcześniej.

    Tymczasem co się dzieje w perspektywie tego co może zdarzyć się we Włoszech – EUR wciąż umocnione w stosunku do USD, długotrwały trend boczny w stosunku do GBP i podobna bida z nędzą w stosunku do metalu.

    Jak myślicie? Rynki nie wierzą w ekonomiczne trzęsienia ziemi w Italii czy wprost przeciwnie – wierzą że ECB ma TAKIE narzędzia nacisku?
    • @Enemy

      “To ciekawe, bo zazwyczaj rynki wliczają prawdopodobieństwo ryzyka w wyceny przed wydarzeniem.”

      Może to założenie że rynki coś wyceniają wcześniej jest fałszywe, ja wiem ja wiem taki oklepany slogan na wiarę trzeba przyjąć.
      Totalna zwala na GBP była po głosowaniu a nie przed.
      Po krachu nikt nie podnosi stop wiec jakie przyszłe podwyżki wycenia krach ?
      Poza tym w Grecji mieliśmy po krachu rządy prawicy i skrajnej lewicy i szło się dogadać z IMF.
      Może ta prawica w Italii nie taka straszna.
      Strachy na Lachy tutaj sie Lachom sprzedaje…
    • @helvetia
      Zastanawiałeś się kiedyś dlaczego większość na rynkach finansowych jest golona pomimo szczerych chęci i potężnej?
      Z prostego powodu. Większość zawsze stoi po złej strony barykady.
      Znaczy się większość nigdy nie ma racji, inaczej mniejszość nie zarobiła by kasy. Tak to działają rynki finansowe w wielkim skrócie.

      Czy założenie że rynki coś wyceniają jest fałszywe? I tak i nie, zależy z której strony na to patrzysz, tzn kto to wycenia.
      Liczy się sentyment dużego kapitału.

      O Grecji to ty możesz sobie dyskutować tonami lat, ale rozpoczął bym może of postudiowania Y. Varoufakis-a jak to IMF i TROJKA dogadywała się z Grecją.
      Pisze na project-syndicate.
    • @helvetia

      “Totalna zwala na GBP była po głosowaniu a nie przed”

      Miałem tu na myśli reakcję funta na dni poprzedzające referendum gdy sondaże były na korzyść pozostania. Mieliśmy około tygodnia wzrostów na funcie. Nie jakichś gigantycznych. No a potem zjazd o którym mówisz.
  • @bmen

    t21 mowi ze od momentu kiedy stopy procentowe zaczely rosnac w USA to mamy koniec hossy na bondach.
    I ze on bondow nie tyka nawet kijkiem.

    Zalozmy ze stopy procentowe dojda do 3% a rentownosc 10Y bond do 3.5%.
    Nastepnie przy tych poziomach nastapi krach.
    Zakladajac ze przy krachu FED obnizy szybciej niz podnosil stopy do 0% i zacznie kolejne QE czy zapakowanie sie w bondy po 3.5% nie da zarobic ?
    Chodzi o to czy ten kryzys oprocz okazji zakupowych zwiazanych z akcjami nie wygeneruje kolejnej hossy na bondach jak zacznie spadac ich rentownosc ?
    • O konkurencji się nie gada bo to nie ładnie. A jeszcze niegrzeczniej jest jej przeszkadzać jak popełnia błędy 🙂

      jaki krach ? w babcinych gaciach pęknie guma? To nie takie proste, bo FED dba o wyceny akcji i bondów.

      Teoretycznie jest tak że jak bond-om spadłaby rentowność z 3% do 0% to zysk na nich jest mniej/więcej taki (3-0)% * DURATION (załóżmy dla nowych 10y na poziomie 10) to zysk jest 30%.
      Niezły zarobek.

      A w praktyce może nie być bo jak stopa będzie o 3% a 10y po 3.5% to masz prawie płaska krzywą i oznacza to mniej/więcej recesje wg standardowych teorii.
      W recesji ludzie nie kupują bondów z długim duration bo się obawiają niewypłacalności. Cash jest King i ludzie chcą mieć cash albo cash-equivalent.

      Ja mam takie wrażenie, że jak cały świat obstawia upadek dolara i jego bondów to ona będą na wyżynach przed tym upadkiem.
    • @bmen

      “W recesji ludzie nie kupują bondów z długim duration bo się obawiają niewypłacalności.”

      No ale urojona projekcja w glowach ludzi przychodzacych na ten portal to jest taka ze my nie jestesmy zwyklymi ludzmi (wiecej czytamy, wiecej dyskutujemy, wydaje sie nam ze wiecej widzimy, to chyba ma nawet nazwe w psychologii, taki syndrom przynaleznosci do elity, urojony oczywiscie). I moze trzeba wtedy isc pod prad i je kupowac.
      Cash is a king na poczatku kryzysu ale tylko do mementu zajecia jakies pozycji na przecenionych aktywach.
      O ile na przecene akcji w czasie krachu trzeba czekac ze 6-9 miesiecy to stopy zaczna byc ciete od razu.
      Przeciez jak zapytasz kogokolwiek na tym portalu to powie Ci ze stopy beda podnoszone przez FED, taki jest sentyment, ludzie o tym czytaja, gadaja i sie nastawiaja na to.
      Wiec jak tylko sie cos spierdo… i FED zacznie ciac stopy to czy to nie bedzie czas na wejscie w obligi ?
      Teoria mowi ze cena bondow rosnie jak spada rentownosc.
      A ciecie stop przeklada sie na spadek rentownosci 10Y (czy zawsze ?).
      Moze tak byc ze ciete sa stopy a 10Y rentownosc rosnie czyli rynek ma w dupie FED i swoje wie ?
    • @bmen

      “Ja mam takie wrażenie, że jak cały świat obstawia upadek dolara”

      Ale przyznasz ze w historii taki upadek dolara to “prawie” mial miejsce jak ludzie stracili zaufanie ze dolar wciaz oparty na zlocie. Ratowali sie obcieciem pegu, wtedy im sie udalo. Nie mowie ze tym razem sie nie uda. Na dwoje babka wrozyla…
      Chodzi o to czy swiat ma alternatywe, bo jak nie dollar to co ?
      Nie po to ludzie zmieniaja technologie, systemy, ideologie i generalnie rozwija sie aby potem zaliczyc powrot do krola swieczka i zlota, ja wiem ze to jest super dla konserwatystow ale konserwa zawsze lubi wracac do starych czasow. Na szczescie ludzi myslacych “nowoczesnie” jest wiecej i swiat idzie do przodu. Jaka konserwa by obalila np. feudalizm, oni najchetniej by nie zmieniali niczego.

      Po drugie USA najpierw staly sie mocarstwem a potem narzucily system finansowy.
      Wiec aby byc hegemonem nie trzeba miec swojej waluty jako waluty rezerwowej.
      Wiec ta bajka jakoby Chiny dazyly do tego aby Juan byl waluta rezerwowa do mnie nie przemawia.
    • Nie wiem jakie są urojone projekcje w głowach ludzi przychodzących na ten portal. Nie wielu pisze komentarze, tak więc jak mam niby wiedzieć co myśli te 500 ludzików poza tobą, mną i paroma innymi?
      Ale na większości forów i blogów jest tak, że konsensus pojawia się wtedy jak już MSM nawija makaron:) Tak działa psychologia tłumu.

      Syndrom przynależności do elity to my wykształcimy jak zastosujemy zasadę: tylko dla zalogowanych.

      Upadek dolara jak i innych walut trwa cały czas. Popatrz na tą poniższą grafikę. To co widziałeś w 30s czy 71 to de facto bankructwa krain, bo nie mogły regulować swoich zobowiązań.
      https://kingworldnews.com/wp-content/uploads/2018/02/KWN-Greyerz-II-2262018.jpg

      Na razie nie ma alternatywy dla dolara, chociaż sporej liczbie ludzików się wydaje że Petro-Yuan go zdetronizuje.
      https://seekingalpha.com/article/4148232-yes-petro-yuan-threat-u-s-dollar

      Problem jest taki ze USD za rope to tylko około 7% całości handlu ropą, a USA staja się jej eksporterem. Petro umarł ale jeszcze żyje 🙂
      To przepływy kapitałowe decydują o tym że dolar jest królem, i odwrócenie tego trendu trwa długie lata.

      Nowocześni mają nowoczesne marzenia. Chcesz im zabronić? Zaraz cię o komunizm i faszyzm oskarżą?

      a babka na dwoje wróżyła… i z trzeba chłopami spała. Taka to ta cała polityka 🙂

      Moze tak byc ze ciete sa stopy a 10Y rentowność rośnie czyli rynek ma w dupie FED i swoje wie ?
      Wszytko jest możliwe bo to wszystko o czym gadamy to aktywa finansowe, gdzie posiadanie papieru oznacza claim na coś. Jak skończy się zaufanie do danego papieru to już nie jest do odzyskania.
      Popatrz jak dzielny R. Dalio walczy przeciwko całemu światu.
      https://www.bloomberg.com/news/articles/2018-02-26/it-s-dalio-versus-everyone-else-as-money-flows-to-europe-stocks
  • Jak obiecałem tak jest. Kolejny wykład w temacie geografii i polityki

    Geografia a geopolityka – prof. Witold Wilczyński
  • ……….Teoria mowi ze cena bondow rosnie jak spada rentownosc………..
    Dokładnie, nie ma inaczej.

    ………..A ciecie stop przeklada sie na spadek rentownosci 10Y (czy zawsze ?)……
    10y to już dłuższy koniec krzywej. Zależy od inflacji i kondycji państwa.
    Przy inflacji nikt nie tnie stóp.

    ………….Moze tak byc ze ciete sa stopy a 10Y rentownosc rosnie ………….
    Odnieś to do jakiegoś scenariusza, inaczej to dyskusja akademicka.
  • Jeszcze taka perełka o obligacjach

    ………..Ministerstwo Skarbu prawdopodobnie ucieknie się do emisji obligacji z dłuższym terminem wykupu (wykorzystując względnie niskie stopy procentowe) w celu finansowania rosnącego deficytu, co powiększy podaż na dłuższym końcu krzywej, ograniczając mocniejszy wzrost rentowności (pomimo wyższych oczekiwań inflacyjnych). Poza tym, ograniczone wzrosty premii terminowej (powyżej zera) powinny wynikać również ze wzrostu rentowności na krótszym końcu krzywej w odpowiedzi na zapowiadane podwyżki stóp procentowych. Zatem sytuacja ta może powoli prowadzić do momentu, kiedy krótszy i dłuższy koniec krzywej dochodowości zrównają się wywierając negatywny wpływ na gospodarkę.

    http://insiderfx.pl/wysokosc-stop-procentowych-zaleznosc-rynkiem-akcji/
    • To nic innego jak kopanie coraz większej puszki, ucieczka do przodu.
      Dopóki jest Boom na EM to jest zabawa, ale ona się skończy i wtedy pozostanie nam currency risk 🙂
      Pierwsza kraina z EM eksploduje i mamy światowe EM fajerwerki.
      Popatrz na taką Turcje, stopa poszybowała na 12% a Lira staje się dosłownym papierem. Dług potężny, a tymczasem Pan E. pokazuje dziewczynkę-męczennika.
      https://www.wprost.pl/swiat/10107445/prezydent-turcji-do-malej-dziewczynki-jesli-zginiesz-meczensko-to-cie-uhonorujemy.html
      Ewidentny sygnał że długów się nie spłaca po konfliktach.

      Co mnie coraz bardziej niepokoi w PL coraz częstsze zakusy na EUR. Całe spektrum polityczne, czy to jeszcze przypadek?
    • @bmen

      “Co mnie coraz bardziej niepokoi w PL coraz częstsze zakusy na EUR. Całe spektrum polityczne, czy to jeszcze przypadek?”

      Coz jak dlugo chciales byc w Rzeczpospolitej 28 Narodow majac swoja narodowa walute ?
      Ja tam jestem za coraz wieksza integracja, silnym scentralizowanym rzadem i armia europejska.
      Nie jestem zainteresowany takim stanem “posrednim” jak dzisiaj.
      Albo bierzemy rozwod albo idziemy na calosc i stajemy sie jednoscia.
      Chce zyc i robic cymes w super imperium od Atlantyku do Morza Czarnego z przyszloscia na rozszerzenie granic.
      Konserwa niech sie skupi na Odra-Bug z wieczna napierdalanka z sasiadami, to ich swiat, umyslu ktory ma wewnetrzne granice nie rozszerzysz, taki system autonomiczny, taka charakterystyka, szkoda czasu na naprawe. Historia swiata to wieczne doskonalenie i zmienianie systemow spolecznych. Wez jakikolwiek system sprzed X lat i zawsze znajdziesz ludzi zyjacych wtedy co to marzyli o powrocie “starego” poprzedniego systemu.
      Dzisiaj jest podobnie, Panie nie uwierzysz sa tacy co chca powrotu krola jak w filmie Wladcy Pierscieni.
      XXI wiek, jak ktos za 300 lat bedzie mojego posta czytal to nie uwierzy w to.

      Konserwe to sie w puszce zamyka, otwiera sie tylko jak zly czas i nie ma co innego jesc…..

      Mickiewicz pisal

      “….Tam sięgaj, gdzie wzrok nie sięga;

      Łam, czego rozum nie złamie:

      Młodości! orla twych lotów potęga,

      Jako piorun twoje ramię.


      Hej! ramię do ramienia! spólnymi łańcuchy

      Opaszmy ziemskie kolisko!

      Zestrzelmy myśli w jedno ognisko

      I w jedno ognisko duchy!…

      Dalej, bryło, z posad świata!

      Nowymi cię pchniemy tory,

      Aż opleśniałej zbywszy się kory,

      Zielone przypomnisz lata…..”
    • Niektórzy wolą Konserwy, niż wozić konserwy.:)
      Mamy rozumieć że jesteś nowoczesny jak polski Helmut?
      Poparz jaki ten los niesprawiedliwy, nawet Angela przyznała ze trzeba wysłać element siły do No-Go Zones.
      http://www.bogaty.men/link/?lid=7568

      Chce zyc i robic cymes w super imperium od Atlantyku do Morza Czarnego z przyszloscia na rozszerzenie granic.
      Sovieticus też oferował taki bajkowy Internacjonalizm.

      Ja też wieżę w monarchie, obieralną. Co w tym złego?
      XXI wiek Panie a niewolnictwo jak w feudaliźmie 🙂
    • @bmen

      Ja po prostu jestem realista, no wiesz slogan Real Politik.

      Uwazam ze mozna stworzyc z Europy potege w ktorej polska klasa polityczna bedzie znaczaca i bedzie ciagnac “sukno” w swoja strone.
      Po prostu w paczce razniej, bezpieczniej i nie udowodnione ze gorzej niz jak bysmy byli sami otoczeni przez “odwiecznych przyjaciol”.
      Ja bym sie skupil na tym jak zrobic aby nasz glos byl znaczacy w EU, jak zrobic aby DE i FR traktowala nas nie gorzej niz ITA lub ESP. Aby byc taka Litwa dla Zmudzi, Inflantow i Kozaczczyzny.

      No ale wiesz konserwa marzy o IIRP gdzie Polakow bylo 60% a inne nacje byly tak zle traktowane ze jak wszedl Soviet to go z kwiatami witali.
      Tutaj sie udziela pan Wojczal, pozdro przy okazji.
      Pan Wojczal na swoim portalu napisal kapitalne zdanie ktore “ora” totalnie nacjonalistow.
      Otoz marzy sie nacjonalistom panstwo narodowe ale takie co to niby narzuca polskosc lub nawet jednoczy lub rozszerza polskie wplywy na wschod.
      Otoz Pan Wojczal strzela w 10 narodowcom.
      Oto zdanie (no moze kilka zdan):

      “Turcja Recepa Tayyipa Erdoğana to państwo narodowe o narodowych interesach. By zjednoczyć świat arabski potrzebne są uniwersalne hasła i idee, którymi nie posługują się obecnie tureckie elity. Imperium Osmańskie prowadziło ekspansję poprzez podbój, jednak czasy się zmieniły.”

      Ten turecki case mozna na polskie narodowe panstwo zaaplikowac.
      Jak niby z haslami ultra narodowymi mozemy trafic do narodow na wschod.
      “By zjednoczyc jakies ziemie potrzebne sa uniwersalne hasla i idee”.
      Takie ma EU ale nie narodowcy, chlopaki ugrzezli w mysleniu XIX/XX wiecznym.
    • @bmen

      Przestanmy sie czarowac ze tzw. polska elita, czyli grupa ludzi z polskim paszportem chce przejac wladze w imie zrobienia “dobrze” pozostalej czesci ludzi z polskim paszportem. Sam napisales ze chodzi o “kase” i “wladze” podczas wladania kraina pomiedzy Odra a Bugiem. Aby lokalsow exploatowac w tak sprytny sposob aby mysleli ze robia to w imie religii/etyki/Boga/ojczyzny/historii/II/III RP/tolerancji (niepotrzebne skreslic lub zamienic miejscami). Aby to robic trzeba znac mentalnosc lokalsow i wiedziec jak grac na ich uczuciach, zaprzegajac do roboty np. kosciol katolicki lub inne grupy. Czasy sie zmieniaja wiec i “elity” musi sie dostosowac.

      No i rozumiem ze dobrze trafilem na to forum, to miejsce dla tej elity prawda ? Z indianami sie nie bede przeciez zadawal, no nie ? Czy mam to szczescie ze trafilem w czas gdzie ostatni mohikanie chca sie przeciwstawic “bialym kolonizatorom” ?
    • Ty i Real Polityk 🙂 Jesteś efektem tej Real Polityk 🙂 Zapakowałeś się w walizkę tak jak 3mln i taka to Real Polityk.
      Całe 90s to była prawdziwa Real Polityk. prof. Kiełżan prawdę ci powie.

      Jakoś angielskie, francuskie czy niemieckie elyty radzą dla siebie i jakąś cześć też rzucą i lokalnym 🙂

      @Brat Wodza tak to widzi



      Mam takie wrażenie że masz problem z rozróżnieniem dwóch rodzajów Uni.
      1- Unia Konfederacja, taka jaka z 92r, to Europa wolnych krain, powiązana wolnym handlem, przypływem kapitału, itp, być może wspólna arima, bez biuro-ludzika z BXL.
      2- Unia Federacja, czyli wielkie Super-Państwo, gdzie wolność nadwiślańskich indian będzie decydowana w Europejskiej Moskwie, gdzie tony biuro-ludzika BXL będą ci nawet kibel oglądać bo taka procedura 🙂
    • @helvetia
      “…Ja po prostu jestem realista, no wiesz slogan Real Politik…” – no nie wiem co jest Real Politic w tym co piszesz… Moim zdaniem to jest myślenie życzeniowe. Europa jest podzielona i paradoksalnie EU wzmocniła te podziały. Jakie wspólne interesy mają na dziś dzień takie Włochy i Polska?
      A “płynięcie z nurtem Unii” doprowadzi zwyczajnie do wchłonięcia Polski przez Niemcy.
      Polska nie jest w stanie prowadzić autonomicznej polityki bo leży w zbyt newralgicznym miejscu, nie ma elit, nie ma ciągłości elit/władzy, jest zinfiltrowana przez różne służby… Kto ma prowadzić tę politykę?
      Wspomniany przez ciebie Wojczal dobrze opisał realia:
      http://www.krzysztofwojczal.pl/geopolityka/europa-centralna/polska-europa-centralna/wojna-o-nowy-lad-swiatowy-ktora-strone-wybrac-polska/
    • @Yodzio

      “Europa jest podzielona”

      Rzeczpospolita tez byla podzielona, USA tez sa podzielone….
      Zdefiniuj “podzielone”.
      W kazdym kraju sa frakcje, sily interesow, grupy, kliki, loze lub inne kolka gospodyn wiejskich.
      Nie zbudujesz panstwa gdzie nie bedzie “podzialow”, chociazby na biednych i bogatych, mezczyni i kobiety, dajacy prace i ja bioracy, biurwa i ci co na nia placa.
      Ba, nawet za krola jegomoscia sa podzialy na kliki arystokratyczne.

      Ale rozumiem co chcesz powiedziec. Jak Polska bedzie “wielka”, “niezalezna”, “od tego do tamtego morza”, etc to wtedy nie bedzie podzialow, czyli co komuna bedzie ? Najwazniejsze jak nie bedzie w tej Unii, w innej moze byc np. Trojmozu ale bron Boze z Niemcami lub w przyszlosci z Rosjanami. O co to nie. Z Litwa to owszem, z jakas grupa wyszehradzka spoko ale z Niemcami, o nie zjedza nas, dadza prace i kaza pracowac, zbuduja autostrady i kaza za nie zaplacic, jak zjednocza Euroazje to dadza nam zarobic ale najwazniejsze ze oni tez zarobia wiec tez niedobrze.

      Musze sie przyznac ze jako matematyk mam zboczenie na punkcie logiki.
      Mierzi mnie “mowa trawa”, na kazdym kroku brak logiki, uogolnienia, brak dowodow, slogany itp.
      Panie brak definicji.
      Wiec z indianami rozmawiam, nawet jak im sie wydaje ze elita mohikanow sa.
      Ja tam do elity sie nie zaliczam ale tutaj to kuznia przyszlych elit ma byc, ba kuznia do think tanku aby doradzac elitom.

      @Yodzio

      “no nie wiem co jest Real Politic”

      No i w tym problem…indianinem jestes ale pociesze Cie ja tez nim jestem.

      Z Wiki (nawet nie chcialo Ci sie tam zajzec, :-))
      Realpolitik (niem. polityka realna) – polityka oparta na kalkulacji siły i interesów narodowych, odrzucająca czynniki moralne i etyczne jako zakłócające realistyczne podejście do danej sprawy.
    • @bmen

      “Zapakowałeś się w walizkę tak jak 3mln i taka to Real Polityk.”

      Real Politik istenieje czy Ci sie podoba czy nie i czy helvetia zapokaowal walizki czy nie.
      To chlodna ocena sytuacji.
      Ja mowie ze mozna zyc w imperium 600 mln ludzi ktorzy mowia 30 jezykami i ktorzy mieszkaja w Europie od Atlantyku do Morza Czarnego.
      Imperium ma szanse sie rozrastac i ma szanse byc potezniejsze od USA lub Chin tylko trzeba checi i wspoldzialania.
      A to ze bedzie zarzadzane z Berlina to sie ciesz, oni tam bizantyjskie podejscie do panstwa maja przerobione. Wolisz aby takim monstrum zarzadzano z Wawy ? Naprawde ? Takie organizmy i organizacje trzeba umiec spinac, trzeba miec metody, ideologie, mechanizmy. Oni tam takie maja sa w tym dobrzy niech to robia. Robienie pizzy zostawmy Wlochom oni w tym sa dobrzy.

      Mi chodzi o to aby w Polsce byla taka klasa polityczna co to umie wyrwac dla lokalnych indian z Berlina dobry kawalek tortu.
    • @bmen

      “Mam takie wrażenie że masz problem z rozróżnieniem dwóch rodzajów Uni.”

      Napisalem ze mam problem z Unia w terazniejszym wydaniu.
      Dla mnie jest zero jedynkowo albo imperium pelna geba jak USA albo powrot do “starych” klimatow.
    • @Yodzio

      Swietnie za zapodales tego linka do artykulu pana Wojczala.

      Cytat

      “Całkowicie niezależna polityka Polski.
      Szanując inteligencję czytelnika pozwolę sobie na oszczędzenie zbędnych słów by opisywać fantazje i przejawy życzeniowego podejścia do rzeczywistości. Polska nie posiada siły do prowadzenia własnej niezależnej polityki międzynarodowej. Kropka. ”

      Chyba jasny przejawe inteligencji i znajomosci Real Politik, nieprawdaz…
    • – Imperium Pełna gębą to Superpaństwo, gdzie jedna armia, jeden rząd, jeden skarb i finanse jak i podatki kontrolowane centralnie. kasa jest zbierana do BXL i tam transferowana. Wszystko w ramach zarządu, który myśli w oparciu o wartości cywilizacji bizantyjskie. problem jest taki że północnej dyscypliny nie pogodzisz z południowym relaksem. Nie ma na to zgody i nie będzie, może polityków jakoś by ugadali, ale w demokracji żyjem i lud już teraz ma dość tego centralnego zarządzania.
      – Powrót do starych Klimatów to powrót do korzeni, czyli to w czym Europejczycy byli ( i właściwie to są, ale uśpieni) najlepsi.
      https://www.youtube.com/watch?v=1hsDn2kNriI
      – Opcja 3 to Unia Konfederacja, chyba najlepsza z opcji i szybko realizowana.

      Real Polityk istnieje i ma się dobrze, dla tych którzy ją rozumieją i stosują.

      A to ze bedzie zarzadzane z Berlina to sie ciesz.. Wolisz aby takim monstrum zarzadzano z Wawy ? Naprawde ?
      I co jeszcze napiszesz, ze niemiecki jest lepiej brzmiący? Miszcz Cejrowski by ci zapewne powiedział : Poszoł WON

      Polska nie posiada siły do prowadzenia własnej niezależnej polityki międzynarodowej.
      To nie-oznacza że za chwile jej mieć nie będzie.

      Zaczynasz propagować anty-polską propagandę na polskim portalu. Opanuj się, albo przenieś się tam gdzie będziesz wśród swoich.
    • @helvetia
      “Europa jest podzielona” to znaczy że nie ma wspólnych interesów. Przed upadkiem żelaznej kurtyny Zachodnia Europa miała wspólne interesy.
      Realna polityka oznacza realne oszacowanie szans. Teraz mamy nie wiele do powiedzenia, w 1920 mieliśmy więcej, w XIXw nic nie mieliśmy do powiedzenia. Trzeba próbować.
      Ja tam nie chcę mieszkać w Niemieckim Kalifacie a do tego doprowadziłyby twoje postulaty.
  • @bmen
    Bardzo ciekawy jest grafika dotycząca impulsu kredytowego. Kredytyzm natrafia na barierę będącą zdolnością kredytową. Przy rosnących stopach…
    Transmisja monetarna to chyba ze 2-3 kwartały jeżeli chodzi o produkcję. Jeżeli chodzi o ceny to ze dwa razy dłużej. Początek kłopotów jesienią a prawdziwe w przyszłym roku?
    • Q3/Q4 tak obstawiam. Chyba że FED zabije do końca płynność podwyżkami, a na to wygląda.
      Fed Chair Powell hints at more than 3 rate hikes this year:
      Płynność jest juz teraz słaba, po odessaniu 80mld.

      Ciekawe czasy przed nami, bo Supermario przyznał że Europa nie może startować ze stopami. Każdy poważny to od dawna wiedział ale on przyznał.
      Popatrz jak wygląda już teraz rate differential. Już 2.7% 🙂
      https://pbs.twimg.com/media/DXHFz29W4AAx-3Z.jpg

      Ja zacząłem przypuszczać po jego ostatniej wypowiedzi, że ECB będzie musiało zwiększyć QE bo nikt nie kupuje nowego długu, a stary trzeba rolować 🙂
  • Nawet obejrzałem wczorajsze wystąpienie Wielkiego Sternika oraz
    Q&A session w stosownej komisji w Izbie Reprezentantów.
    Do retoryki Greenspana mu daleko:
    “ I know you think you understand what you thought I said but I’m not sure you realize that what you heard is not what I meant”.
    Podtrzymał ścieżkę podwyżek jakkolwiek nie wykluczył jej korekty.
    Potwierdził, że tamtejsza ekonomia ma się świetnie. Trochę się
    męczył przy pytaniach związanych z długiem czy deficytem, ale nie
    nie grillowano go zbyt mocno. W końcu potrzebują drukarza…
  • @bmen
    Mógłbyś się odnieść do tematu poruszonego u Tradera – Od czego zależy inflacja? Napisałeś sporo o inflacji więc chyba rozumiesz temat jak mało kto. Tam już nie komentujesz to pomyślałem że tutaj zapytam.

    Jak podałeś o stali, tak się stało. Wczoraj USA zapowiedziało oficjalnie sankcje na stal i aluminium.
    Zastanawiałeś się jaki jest ich sens? Chiny nie są eksporterem do USA więc chyba to nie wymierzone w Chiny.
    • Taryfy były od dawna sygnalizowane.Jak śledzisz Linkownie to widziałeś.
      ale wczoraj zapowiedzieli jak mówisz
      https://www.marketwatch.com/story/trump-says-us-will-set-25-tariffs-on-steel-imports-10-on-aluminum-2018-03-01

      Polityka Trumpa to zastosować taryfy i inne środki przeciw krainom, którą takowe środki i broń ekonomiczną stosują wobec USA. I jak na razie mamy rozmowę głuchego z niemym.

      w mojej ocenie te taryfy na stal to karta negocjacyjna w rozmowach o NAFTA. Trump ostro licytuje i np taki Meksyk zaczął się poważnie zastanawiać nad importem zbóż z Brazylii.
      Kanada 17% a Meksyk 9%. I co ciekawe Korea 12%. Korea musi dostać po uszach za brak chęci na większe sojusze militarne 🙂 Pralkami już też dostała.

      Problem jest taki że takie taryfy nic nie pomogą a jedynie przyśpieszą światową wywrotkę, bo cena towarów w USA wzrośnie, itp.
      Nie-konkurencyjność USA wynika z kursów FX, a koncepcja taryf to wymysł systemu monetarnego opartego o FIX.
      Dlatego te taryfy powinni być oparte też o kurs FX.

      Jak to się skończy to opisałem ponad rok temu w wpisie o protekcjonizmie. Polecam
      http://www.bogaty.men/nadchodzacy-protekcjonizm-w-usa/

      Odnośnie inflacji to nomenklatura, którą tam prezentują jest błędna. Inflacja to wzrost bazy monetarnej. Kiedyś to ilość pieniądza, a teraz wczasach kredytyzmu także ilość kredytu.
      @lenon dobrze skomentował tamten wpis : że czuje niedosyt. ja sie podpisuje tez pod tym stwierdzeniem.

      Inflacja zależy jak zawsze od ludzkiej głupoty, bo to w linii prostej wybiera polityków a ci produkują szczęście tonami papieru. Inflacja Cen to wielowymiarowe zjawisko i zależy z grubsza od ilości płacidła w egzystencji jak i popytu na to płacidło. Bardzo niski popyt to droga do hiperinflacji, a bardzo wysoki popyt to defalcja cen.

      Inflacja cen w USA ma małe szanse wystąpienia aby była ciągła inflacja cen bo klasa średnia a tam długu po uszy i trzeba bo spłacać tak więc z czym na zakupy? A reszta na talonach i kartkach.
      Tam będzie stagflacja bo ceny będą rosły w wyniku cost-push a nie demand-pull, a to się przekształci w deflacje cen, większe bezrobocie itp.

      Dodatkowo mamy QT i dalej cisną w dół. Wczorajszy najnowszy bilans FEDu
      https://www.federalreserve.gov/releases/h41/
      I całkowicie już skasowali $67 mld USD 🙂 w kilka miesięcy.
      Na rynku robi się mniejsza płynność, 10y zaczęło się podwyższać, ale to z kolei przenosi się na presje na giełdach ( ale tam też niewidzialna reką działa) itp.
      Jak akcje spdają to ryzyko się zwiększa i kasa się ewakuuje do Bondów, itd.
  • @ Plif

    NAFTA (Kanada, Meksyk), Rosja, Brazylia,

    https://www.trade.gov/steel/countries/pdfs/imports-us.pdf

    W szczególnosci NAFTę aktualny POTUS uważa za zło największe.
  • https://www.poundsterlinglive.com/gbp-live-today/8617-gbp-to-usd-and-eur-conversion-forecasts-unicredit

    Włoski Unicredit (były posiadacz banku Pekao SA), prezentuje swoje oczekiwania w stosunku do USD-GBP-EUR.

    Innymi słowy – możemy liczyć na umocnienie GBP w stosunku do USD (co jest w kontekscie wydarzeń swiatowych logiczne). Aczkolwiek na ten moment w perspektywie kilku miesięcy nie można liczyć na podobne umocnienie w stosunku do EUR. Wręcz na odwrót.

    Także na ten krótki moment czasu to EUR is King 😉
    Tylko że Król jest fundamentalnie nagi.

    https://www.poundsterlinglive.com/images/graphs/GBP-USD-is-a-DXY-story.jpg
  • @Plif
    Bo z inflacją jest tak, że na jej straży stoi bank centralny, który ma o nią dbać, a ma tylko jedno narzędzie czyli wysokość stóp procentowych.
    Wg równania Fishera występuje taka zależność:
    M*V=P*T
    gdzie M- to podaż pieniądza, V- tempo cyrkulacji pieniądza, P- poziom cen, czyli inflacja cenowa oraz T – czyli ilość transakcji na rynku
    Matematycznie można to sobie różnie przekształcać i wyprowadzać błędne wnioski, ale ekonomicznie wygląda to tak, że na inflację cen wpływają różne czynniki.
    Z samego tego równania widać, że inflacja cen może się zwiększyć, jeśli wzrośnie podaż pieniądza, jeśli wzrośnie tempo cyrkulacji pieniądza bądź jeśli zmniejszy się ilość towarów/transakcji.
    A w praktyce odwrotne zjawiska mogą występować jednocześnie. Czyli np. kiedy rosła wyraźnie podaż pieniądza w Polsce nie było inflacji cenowej bo było niskie tempo cyrkulacji.
    Teraz tempo cyrkulacji przyspiesza i pomimo spowalniającej dynamiki M3 inflacja cenowa rośnie.
    Za chwilę możemy zobaczyć jeszcze gorszą sytuację, gdy wzrośnie PPI z powodu wzrostu cen surowców i kosztów pracy. A stąd już tylko krok do paniki i hiperinflacji.
  • Wojna handlowa z China przy takim deficycie??

    https://pbs.twimg.com/media/DXSbxIqWAAEgHHn.jpg
  • @bmen
    Podzielam Twoje zdanie na temat przyszłości commodities. Coraz częściej spotykam się jednak z opiniami poważnych zarządzających za oceanem o obiecującej przyszłości tej klasy aktywów. Zastanawiam się z czego to wynika. Na pewno surowce nie zostały tak wygrzane jak aktywa finansowe. Rosnące stopy zrobią swoje i kwestią czasu jest recesja, z którą związany jest mniejszy popyt na surowce połączony ze spadkiem ich cen. Może surowce oberwą mniej niż reszta, ale to niekoniecznie jest powód aby preferować je w portfelu. Jakoś nie jestem przekonany, że kapitał uciekający z financial assets powędruje do commodities. Tak bywało w przeszłości, ale historia nie zawsze się powtarza. W perspektywie kilku czy kilkunastu miesięcy to może okazać się całkiem dobrą inwestycją. Natomiast ich znaczny udział w portfelu na w okresie kłopotów w gospodarce to chyba kiepski pomysł?
    • Z czego wynika?
      Problem z commodities jest taki że WallSt nie może za bardzo nimi operować, a jedynie na nich spekulować. Nie da się ich wytwarzać jak papierów CLAIM. Dlatego też są zawsze demonizowane itp.
      Jak zaczęły się czasy gdzie aktywa finansowe stały się niebezpieczne , co widzimy obecnie, to należy odejść od nich na chwile. Skoro Commodities są tanie to tam może być głos i taka jest obecna narracja.
      Popatrz skąd ci wszyscy ludzie biorą dane? Ile raportów tworzą JPM, GS czy CS.

      Rosnące stopy to zawsze była rosnąca inflacja cen, a commodities prawie zawsze były dobrym hedge na inflacje.
      Tyle … ze teraz nie mamy normalności cyklu koniunkturalnego. To co ja widzę to desperacka walka o przetrwanie i przedłużenie ostatniego małego pod-cyklu, który powinien się zakończyć w 2008/09 , i powinien się zakończyć duży cykl (około 100L), po czym odpisanie długów, wilka depresja, może wojna itp.

      Ale ponieważ może istnieć nieskrępowany dodruk to dzieją się rzeczy o których Keynes, M.Frideman nie śnili 🙂 No i się dzieją rzeczy niestandardowe.
      To Chiny i ich koniunktura determinuje wyceny dla commodities. a właściwie chiński import 🙂

      Jak napisałem, ja nie widzę innej opcji jak potężna przecena dla commodities, bo overcapacity jest nie-widziane w przeszłości, a gospodarka globalna ma PEAK.

      Donald&Co bardzo dobrze rozumieją co się dzieje i trade wars to nie przypadek.

      Ludzie nie rozumieją że to US wytworzyło globalizacje, poprzez kredytyzm itp.
      US mogą ją też zwinąć z w mig-oka. I na to wygląda, zę się zaczęło dziać. Wrócą na swoją dużą wyspę, (na której de facto robią antyglobalistyczne sprzątanie) a cały świat zostawią samemu sobie. Oznacza to mniej więcej żę ubędzie największego kupca ze świata i świat się pogrążały w chaosie, gdzie krainy będą się sobie same rzucały do twarzy bo BYZNES FIRST.

      Zobacz co się dzieje ostatnio na giełdach? Pionowość obukierunkowa. Pisałem kiedyś o tym co się stanie jak FED zacznie działać QT. I się dzieje. To płynność a nic innego ustala wyceny aktyw finansowych!!
      Zobacz jak na początku lutego Fed się przestraszył o musiał chwilowo QT na QE zamienić 🙂 Dzieje się więcej niż może się nam wydawać.

      Skończyły się czasy łatwego zarabiania kasy na giełdach, a właściwie zrodziła się pionowa kosiarko-powielarka 🙂 Rozpoczęły się czasy VERTICAL TRADING, wyśmienite czasy dla rasowych spekulantów, czasy gdzie będzie można zarobić lub staracić fortunę. Dlaczego Buffet ma tyle cash i treasuries?? Dobre pytanie na weekend 🙂
    • @bmen – w kontekście scenariusza, nad którym już tu zachwyt wyraziłem (zwijanie globalizacji), “przypadkowy” wybór Trumpa nie wydaje się taki przypadkowy, facet pasuje jak ulał do sytuacji. Sądzisz że gdyby Killary wygrała wybory polityka USA wyglądała by inaczej?
    • KontaNIEmaJUZ
      Ludzie nie rozumieją że to US wytworzyło globalizacje, poprzez kredytyzm itp.
      US mogą ją też zwinąć z w mig-oka. I na to wygląda, zę się zaczęło dziać. Wrócą na swoją dużą wyspę, (na której de facto robią antyglobalistyczne sprzątanie) a cały świat zostawią samemu sobie.


      Pisałem Ci już, żę chętnie się założę, że USA nie są w stanie zatrzymać globalizacji (podałem wtedy nawet przykład – że informatyzacji też nie są w stanie zatrzymać). Proponowałem nawet wskaźnik, którego miałby dotyczyć zakład: świtowa wymiana handlowa jako % światowego PKB

      Oznacza to mniej więcej żę ubędzie największego kupca ze świata i świat się pogrążały w chaosie, gdzie krainy będą się sobie same rzucały do twarzy bo BYZNES FIRST.

      Po co snuć takie dziwne wizje, skoro to już się raz zdarzyło…

      W 1930 USA ponakładały wysokie cła wwozowe na produkty z innych krajów ( https://en.wikipedia.org/wiki/Smoot%E2%80%93Hawley_Tariff_Act ), co poskutkowało tym, że dotknięte tymi cłami kraje ponakładały w odwecie cła na produkty amerykańskie.

      … i wiadomo, że skończyło się tym, że Amerykanie wybrali Roosevelta, który obiecał wynegocjowanie wzajemnego zniesienia ceł, z państwami które wprowadziły cła odwetowe na amerykańskie produkty, i którą to obietnicę zrealizował.
    • zakłady online zaczyna oferowa¢ Totalizator Sportowy. Proponuje tam po pare baskow sie zglosic, jak masz ciagawki zakladowe 🙂
      https://www.bankier.pl/wiadomosc/Totalizator-Sportowy-bedzie-mial-e-kasyno-4080784.html

      Na swiecie EM jest około 9bilionow USD długu denominowanego w USD, a Libor 200pb i tyka.
      Sugeruje postudniowac swiatowy handel po 71r i wrocic.
      wskazowka: nie ma grosza nie ma handlu, a amerykanska specjalnosc eksportowa to US dolar i usługi finansowe.
      Nie bedzie grosza, albo bardzo drogi grosz to nie bedzie handlu. Proste jak budowa cepa.

      Wojny handlowe w 30s wiadowmo jak sie skonczyla. Calkowta demolka Europy i czesc Azji.
      USA zostalo nie-tkniete a przemysl rosl im jak na drozdzach i prawie cale zloto poplynelo do USA 🙂
  • @bmen
    Dzięki za komentarz do surowców.

    Zakładasz, że Trump&Co mają długoterminowy plan i wiedzą co robią. Niekoniecznie musi tak być. To co widzimy to chaotyczne wprowadzanie elementów programu wyborczego. Miały być wysokie opłaty importowe. Skończyło się na wprowadzeniu ceł na pralki, panele, stal i aluminium. To niewiele zmienia sytuację US chociaż wymowa jest mocna. A minęła ponad 1/4 kadencji.
    Odbudowa przemysłu to dłuższy proces. Inna sprawą jest, że odwrót od globalizacji nie podoba się korporacjom co widać po reakcjach niektórych kongresmenów.

    Trump podobnie jak reszta świata “kopie pustą puszkę po ulicy”. Stąd straceńczy 5% deficyt przy długu publicznym na poziomie 105% GDP przy “dobrej koniunkturze”.

    Odnośnie QT. Były odchylenia w ciągu miesiąca ale plan miesiąc po miesiącu jest na razie realizowany. Do czasu.

    Buffett czeka na tanie zakupy. Puszcza przodem przekonanych, że będzie drożej.
    ‘Prices for decent, but far from spectacular, businesses hit an all-time high,’ he said. ‘Indeed, price seemed almost irrelevant to an army of optimistic purchasers.’

    Napisałeś, że FED dba o wycenę akcji i gacie nie opadną pomimo sparciałej gumy. Czy FED ma mandat na interwencje na rynku akcji? Walka z wolnym rynkiem będzie ciekawa i będzie chyba oznaczać jego koniec.
    • Zaden przypadek. W grubej polityce nie ma przypadkøw.
      Chaotycznosc jest ciagle powodowana wewnetrzna walka bezpiecznikow, czyli narodowcy vs globalisci. RussiaGate, uranium One itp.

      Big Corpo juz wraca do US, a kazdy powazny CEO rozumie co sie stanie jak nie wroca. Putin wyraznie mowi juz swoim : zalecam powrot i nawet amenstie bo bede was masakrowac. Podobnie juz maja komunikowane firmy z US.

      Dlug jest nie dosplacenia. Kazdy to wie. To wlasnie cena USD bedzie katalizatorem problemow.

      Obserwacja rynku mowi mi ze robia “smoothing” aby ALGOS nie zaczelo robic problemow.
      Nie ma mandatu na akcje. Ale kto im zabroni?
      Wolnego ryznku juz od wielu dekad nie ma 🙂

      “History does not repeat, but it does rhyme.”
  • Troche inspiracji do budowy modelu panstwa, ciekawy wyklad. Nie do zaimplementowania w PL bo inna religia, kultura, doswiadczenia historyczne, klimat i geografia…..

    http://forsal.pl/artykuly/1108415,norwegian-dream-czyli-jak-naprawde-wyglada-zycie-w-norwegii-wywiad.html#utm_source=forsal.pl&utm_medium=plista&utm_campaign=plista
  • @bmen
    Pozostanę przy swoim. Wystarczy spojrzeć na galimatias przy podatkach. Musieli “korumpować” republikańskich senatorów. Zobacz co się dzieje w otoczeniu gospodarczych doradców Trumpa (Cohn, Ross, Navarro).
    Tak jak napisałeś świat walczy o przetrwanie i emisją długu kupuje czas włączając US. Wywołanie wojen handlowych to działanie przeciwne. To uderzenie w globalny popyt. Trump gra ostro licząc na to, że reszta świata przełknie amerykańskim protekcjonizm w imię obecnej stabilności a on zostanie zwycięskim obrońcą Ameryki na potrzeby polityczne. Zakończy się to zapewne tak jak w przeszłości.

    https://en.wikipedia.org/wiki/2002_United_States_steel_tariff

    Trump ma KPI w postaci wysokości indeksu S&P. Wojny handlowe szybko go popsują.

    “Big Corpo juz wraca do US…Podobnie juz maja komunikowane firmy z US”

    Możesz to jakoś rozwinąć albo podać jakieś poważne źródła.
  • @xxx
    Jak napisałem po Zakłady do kasyna, a w temacie Wielkigo Globalizmu propnuje fora dla nowoczesnych i bardziej rozgarniętych.
    Sugeruję też znależć sobie inne miejsce na swoją rozpasaną erystykę i tłumaczenie ludziom że żyją w błędzie.
    Nam w ciemno-grodzie jest dobrze.
    Miłej reszty weekendu
    • KontaNIEmaJUZ
      Wytykam rozpowszechnianie nieprawdziwych info. Tu na temat:
      * sturktury amerykańskiego eksport
      * warunków których spełnienie prowadzi do pojawienia się handlu
      * i przebiegu wojny celnej w latach ’30

      Czyli wytykam próby niszczenia krainy, po nieprawdziwe info prowadzą do błędnych decyzji – tu nawet łatwo określić jaka błędna decyzja jest wspierania:
      Kraina ma się odciąć od globalizacji (jak Wenzuela), zamiast próbować na nie zarobić (jak Irlandia czy Chiny)
    • Niczego nie wytykasz, bo stolcem podparte wykresy czy Wiki to żadna poważna argumentacja.
      Chcesz się wykazać to poważne źródła prosimy. Ja ich podaje mnóstwo i na co-dzień.
      A ty z partyzanta próbujesz tu atakować i dyskredytować:)

      Struktura amerykańskiego trade jest taka że mają od lat 80 ciągły deficyt handlowy. Chyba się zgodzisz? czyli produkują extra kase na jego obsługę. I to jest motor napędowy globalizacji, a nie jakiś brednio-tok z książek.
      Handlu nie ma, jak nie ma grosza, a jak jest jakiś handel to taki na ile wystarcza grosza. Grosz maleje = handel maleje. Popatrz na kontrakcje deficytu w USA w 2008-2009 i jaka nastąpiła kontrakcja global trade.
      Jak masz problem z rozumieniem to załóż sobie firme w czasach recesji i zobaczysz dlaczego książki i tabelki z nich bredzą. Prawdziwe prosperity zanotujesz.

      Nie dyskutujemy nad kwestią czy kraina powinna brać udział w globalizacji, tylko dla kwestią kto ją wytworzył i kto ją kontroluje. I to US Dolar jest smarem dla globalizacji.
      Czyli to USA, które dzięki produkcji USD w domu, jak i zagranicą (na offshore) tworzą grosz-kredyt.
      Gdyby nie ten kredyt z powietrza to rozwój świata był by na poziome 1- max 2% rocznie a nie 1o % jak w Chinach. Na fix zawsze działa mechanizm bilansowania, na float nigdy i mamy co mamy, bardzo szybki wzrost i za chwilę dłuższą jeszcze szybszy upadek.
      Bez tego kredytu Dolarowego nie było takiego rozwoju świata i globalizacji. Każdy poważny makroekonomista to widzi i o tym pisze.
      A teraz administracja amerykańska zdecydowała że obecna sytuacja jej już nie służy i zaczęła się kontrakcja globalizacji, bo uznała że jest to jedyna możliwa opcja wygranej.
      Czego jeszcze nie rozumiesz?

      Wenezueli się nie opłacało wrogie przejęcie jej ropy i ma co ma. Ale to nie wina globalizacji ale głupoty polityków.
    • @bmen

      “A teraz administracja amerykańska zdecydowała że obecna sytuacja jej już nie służy i zaczęła się kontrakcja globalizacji, bo uznała że jest to jedyna możliwa opcja wygranej. ”

      No ale przeciez tak po całości i na slepo ciac nie beda.
      Swoich “przyjaciół” lub “puppetow” tez będą docinać ?
      Czy właśnie w tym docinaniu “innych” Polska a raczej Międzymorze się podniesie ?
      Korei i Izraelowi tez sie dostanie ?
    • Zapytaj Donalda, jest bardzo akywny na TW.
      https://twitter.com/realDonaldTrump
      Ross zapowiedział że na stal nie będzie wyjątków.

      Nie wiem jakie ty info czytasz ale Korei już się dostaje po łapach.
      Izreal czy Polska nie mają żadnej poważnej wymiany handlowej z USA.
    • KontaNIEmaJUZ
      Nie wiem jakie ty info czytasz ale Korei już się dostaje po łapach.
      Izreal czy Polska nie mają żadnej poważnej wymiany handlowej z USA.

      To przecież to też nieprawda: wymiana handlowa PLUSA to ok. 60 mld PLN rocznie (import prawie równy eksportowi, po ok. 30 mld zł każdy), to nasz 7-my największy partener handlowy w OECD (po Niemcach, UK, Czechach, Włoszech, Francji i Holandii).

      Do tego Polska jest poddostawcą wielu komponentów produkowanych w innych krajach UE produktów i eksportowanych potem między innymi do USA, więc wojna handlowa też ją dotknie.

      Ross zapowiedział że na stal nie będzie wyjątków.
      Przecież nie jest kwestią to, co mówi teraz, ale co będzie mówił po wprowadzeniu ceł odwetowych na amerykańskie produkty.

      To zresztą było już parę razy przerabiane, bo za Obamy, Busha, Clintona też (na mniej istotne produkty) cła wprowadzano i też następował odwet dotkniętych krajów.
      Tu ważna ciekawostka: dotknięte kraje sprawdzały jakie lobby wspierają inicjatora ceł i groziły wprowadzeniem ceł odwetowych na eksportowane przez to lobby produkty. W 90+% przypadków działało – inicjatorowi “miękła rura” i szedł na układ z dotkniętym cłami krajem.

      I mam w związku z powyższym pytanie do wszystkich:
      Ktoś wie czego najwięcej eksportują firmy należące do Trumpa? Bo stawiam dolary przeciwko orzechom, że tam padnie główne uderzenie odwetowe.
    • Bredzisz.
      Polska wymiana handlowa z USA to 60mld PLN / 3.3 = około $18 mld USD.

      Import USA to około 2.8 biliona a export to około 2.3 biliona całość daje 5.1 biliona USD.

      Polski procent udziału to poniżej 0.5%, czyli znikomy. A ty zarzucasz nie prawdę.

      Mało istotne którzy jesteśmy w kolejce OECD. Ja nawet o tym nie wspominałem. Właśnie ukazałeś twoje problemy braku czytania ze zrozumieniem.
      Nie pisałem też czy PL dostanie rykoszetem czy nie. Dostanie bo PL to pod-montownia DE, a oni mają spora wymianę handlowa z USA.

      Dalej – Helvetia pytał czy dla wszystkich obejmie, a nie co się stanie po wprowadzeniu ceł odwetowych.
      Kolejny powód na twój brak zrozumienia tego co czytasz.
      To co piszesz to żadne prostowanie prawdy, ale głupawe i niekompetentne próby dyskredytacji.
      Sugeruję też zapisać się do szkoły czytania ze zrozumieniem.
  • Wszystko jasne. Inaczej odczytywałem “powrót do domu”. To tylko powrót “kasy” do US Podatkowe okno repatriacyjne to czasowo większe wpływy podatkowe, wyższe dywidendy czy buy-backs. Chociaż to bardziej skomplikowane. Przepływy związane z repatriacją nie zmieniają poziomu gotówki w skonsolidowanym bilansie. Nawet ją zmniejszą bo trzeba będzie zapłacić podatek. Kasa tych, którzy nie wydadzą jej na wcześniej wymienione “prorozwojowe” cele wróci tam gdzie była. Czyli wracamy do AF. Kupowanie czasu, podtrzymanie wealth effect i kopanie puszki ale z droższego aluminium (nie jestem pewien gdzie wytworzonego).

    Żaden powrót produkcji i miejsc pracy. Krótkoterminowy impuls dla rynków akcji. Długoterminowo na takim powrocie niewiele zyskają.
  • Wybory Italianos – amerykanski primer na wesoło
    https://pbs.twimg.com/media/DXX6SQyXUAAJfUB.jpg
    • Twój wpis dobry jest bo cię nawet u Tradera cytują 🙂

      Ja się nie zgadzam z postawioną tam tezą, a właściwie tezami.
      Recesja będzie najpierw w EU, bo sytuacja Europy jest o wiele tragiczniejsza niż US.
      I nie nastąpi to w 2021 ale w 2019.
      Ale ja to amator a Nordea to wielki gracz.
  • Lista potencjalnych kandydatów na szefa ECB z % estymacją szans.
    Jens Weidmann – 84%
    https://pbs.twimg.com/media/DXbipFZXcAAk0uu.jpg
  • “Recesja będzie najpierw w EU, bo sytuacja Europy jest o wiele tragiczniejsza niż US.”

    Ale musi być jakiś zapalnik, który rozpocznie recesję. I może to przyjdzie z USA?

    Co rozumiesz pod pojęciem “tragiczna sytuacja Europy”? Tzn. kogo? Wszystkich oprócz Niemiec i Beneluksu? Czy ich też?
    Jak rozumiem , co piszesz, to głównym problemem Europy są długi państw (głównie południa), które z powodu ich mało konkurencyjnych gospodarek (z powodu euro) nie mogą zostać spłacone. Te długi (obligacje) mają Niemcy i Beneluks. Tak? Czyli przy bankructwie kto straci? Budżety Niemiec i Beneluksu? Rządy? ECB? Czym to grozi?
    • Południe jest bardzo słabe i zadłużone. Północ prosperuje dobrze, ale to naczynia potężnie połączone wspólna walutą, gospodarkami jak i systemem bankowym.
      EU nie ma wspólnego rynku długu, tak więc każdy pakuje się jak piszesz w bondy DE i Beneluxu, a ECB kupuje dług południa bo na niego nie ma chętnego.
      Nie równowaga handlowa generuje kolejne zadłużanie południa na północy co widać na TARGET2.

      To naczynia połączone. Przewrotka południa to też przewrotka północy bo one handlują dużo z południem a systemy bankowe są sprzężone, a kontrolę sprawuje nad nimi ECB. Taki DB ma już teraz problemy, i każdy to wie, a gdyby w IT przewrócił się system bankowy to i DE się przewróci, a jak DB to i DE.

      Waluta euro wykształciła potężne niekształcenia gospodarcze w całej Uni.
      Przeczytaj serie Euro-saga a zrozumiesz w czym problem.
  • Z całej wielkiej trójki czyli USA, Chin i UE najsłabszym ogniwem jest właśnie UE i to ona najbardziej ucierpi podczas kolejnego kryzysu. Nie da się oszukać rzeczywistości i europejski socjal musi upaść pod własnym ciężarem.
    Dotychczas UE jakoś funkcjonowała bo wszystkim coś tam pasowało. Teraz pojawiają się tarcia a za chwilę będzie wielkie bum.
    Zapalnik przyjdzie zaś z USA. Trump słusznie chce zmniejszyć deficyt handlowy USA, który jest przeogromny.

    W skrócie cały deficyt handlowy USA i UK to właśnie nadwyżka handlowa Chin i Niemiec.
    Wojna handlowa rozpoczęta przez Trumpa wpędzi w kłopoty gospodarki Niemiec i Chin, dodatkowo pewnie jeszcze Holandii i Korei jako mocnych exporterów.
    Warto pamiętać, że w UE exporterami netto sa tylko Niemcy i Holandia. Oczywiście nie liczę tu nic nie znaczących mniejszych gospodarek. I to oni ciągną cały wózek, oczywiście też dobrze na tym zyskując.
    Jeśli USA będzie domykać swój rynek to kryzys rozleje się błyskawicznie.
    Z kolei recesja w niemieckiej gospodarce wykolei słabeuszy z Południa z powodu ich długów.
    Wojna to wojna. Każdy straci niezależnie kto ją wygra.
    • @Arcadio

      Ta wojna handlowa jest po to aby osiagnac jakis cel.
      Co jest tym celem ?
      Co musiliby Chinczycy i/lub Niemcy polozyc na stol aby USA zaniechala dzialan “wojennych” ?
      Od dawna mieli taki deficyt handlowy i im nie przeszkadzalo wiec raczej o deficyt handlowy per se nie chodzi.
      I dlaczego mowa o Niemcach jak oni to przykladny “puppet”, po co go karac i za co ?
      A jak chodzi o Chiny to po co napi….nka z calym swiatem ?
      Tan tax na stal i aluminium to kogo najbardziej zaboli ? Kto tego najwiecej produkuje i sprzedaje do USA ?
  • Trump chce zmniejszać deficyt handlowy i jednocześnie zwiększa budżetowy i dług publiczny. Ale chyba jest w jakimś stopniu tak, że deficyt w handlu poprzez bondy finansuje dług rządowy. Czy się mylę? W rękach zagranicy na koniec roku było 6.3 biliona USD.


  • Skomentuj