Strona 1 z 1

Koncepcja Demokracji Płynnej

: śr 12 wrz 2018, 17:27
autor: bmen
Koncepcja Demokracji Płynnej ( Proxy /liquid Democracy)

Materiały:

https://www.youtube.com/watch?v=EQVmKW1TiZs

https://www.salon24.pl/u/liquiddemocrac ... y-cyfrowej
https://nowyobywatel.pl/2012/10/12/nowa-demokracja/

Dyskusja
Na jakich zasadach można by wprowadzić w PL, ( sejm / administracja samorządowa- powiat)

Re: Koncepcja Demokracji Płynnej

: ndz 16 wrz 2018, 10:14
autor: Almanzor
Mi osobiście się to podoba pod jednym warunkiem. Nie może być ani zbyt rzadko ani zbyt często stosowana do rozwiązywania sporów. Skuteczność i efektywność tej metody będzie zależeć na odpowiednim dopasowaniu częstotliwości głosowań. Bo inaczej wyjdzie to tak jak na giełdzie gdzie wzbudzając odpowiednie emocje w wyborcach krótkoterminowo będzie można sterować ludźmi w każdą stronę zależnie od poczucia strachu lub euforii. Odpowiednio długi odstęp czasowy mógłby temu zaradzić. Każdy by się mógł 2 razy zastanowić. Z drugiej strony jednak zbyt długi okres czasu tak jak dziś to wygląda jest też nieefektywny. 4 lata to zdecydowania zbyt długo na rozliczanie wyników pracy zwłaszcza jeżeli nasze życie tak znacznie nabrało tępa dzięki informatyzacji.
Mi się podoba koncepcja Michalkiewicza podział na gminy i gminy zbierają podatki i tam odbywać się będą głosowania. Tak jak w dawnej Grecji i greckich miastach państwach.

Re: Koncepcja Demokracji Płynnej

: pn 17 wrz 2018, 15:26
autor: Krzysztof Wojczal
Widzę szereg zagrożeń.
Zacznę może od tego, że wówczas doszłoby do patologii, w której 1 osoba posiadałaby np. kilka/kilkadziesiąt tysięcy głosów w jakiejś sprawie. Stworzyłby się wkoło tego cały przemysł polityczno-medialny. I co to ma za znaczenie, czy ktoś korumpuje polityka, czy takiego "pełnomocnika" szerszej liczby społeczeństwa?

Zapewne powstałby cały system ogłupiania, namawiania, kupowania głosów ludzi.

Ponadto argument: łatwiej jest przekupić kilkuset polityków i setki tysięcy ludzi, jest tak na prawdę strzałem całkowicie chybionym.

Ile milionów Polaków, PIS przekupił 500+? Czy to nie jest korumpowanie ludzi? Czy to nie jest kupowanie głosów? A teraz wyobraźmy sobie, że Jarek Kaczyński bierze "pełnomocnictwa" od wszystkich swoich wiernych. Facet ma wszechwładzę. Taki ktoś będzie bardziej nietykalny niż poseł z immunitetem, bowiem jak zrobi jakiś przekręt i go zamkną, to nagle sprawa się zrobi polityczna, a ludzie wyjdą na ulicę go "ratować".

To nie jest w moje opinii dobry system, a dodatkowo wiedząc o tym, że każdy system degraduje, wyobraźmy sobie "następny" krok władz. Skoro już np. 80% społeczeństwa nie głosuje, bo ktoś to robi za nich, to władza wprowadzi ustawę pozbawiającą ludzi prawa do głosowania (pozostawiając np. jedynie prawo do nadania swojego reprezentanta). Odzwyczajone od wyborów społeczeństwo nawet nie piśnie. I tak wrócimy do znanej nam demokracji reprezentatywnej...