PROJEKT LINKOWNIA

 

W imieniu Bmen-ów z satysfakcją przedstawiamy oficjalnie projekt, nad którym zespół Bmen-ów będzie pracować w przyszłości.

 

PROJEKT LINKOWNIA („Linkuj & Dyskutuj”)

 

O CO CHODZI?

O stworzenie tuby pozytywnej propagandy informacyjnej, takiej gdzie światowe poważne informacje są raportowane, źródła materiałów pierwszorzędnie dywersyfikowane a wynikowy materiał zbiorowo obrabiany.

Geo/polityczno-finansowy kącik informacyjno-komentatorski, czyli ostre “Pingle” u Bmen-ów.

Innymi słowy pisząc – bawimy się w reporterów i w oparciu o zdywersyfikowane źródła informacji prognozujemy możliwy horyzont zdarzeń w świecie geopolityki jak i finansów, propagując tym samym obiektywność informacji i rozwój świadomości, jak również kwestionowanie rzeczywistości u Kowalskiego.

NASZE WYMAGANIA

Każdy jest mile widziany*…. ALE 🙂 

Każdy uczestnik powinien umieć czytać ze zrozumieniem i podsumować w 2 zadaniach zawartość załączanego linku informacyjnego. KROPKA. I oczywiście należeć do klubu aktywnych podglądaczy świata. 

DLACZEGO 

Marni redaktorzy, mizeria informacyjna i fasadowe media, to nasz świat medialny, które z grubsza na co dzień obserwujesz. Nic dodać nic ująć w tym temacie. Problemem jaki widzimy jest poważne otoczenie systemowe w którym żyjemy i z którego wybieramy ziarno prawdy informacyjnej. Jak w takim środowisku funkcjonować? Z niewoli informacyjnej nie wychodzi się z dnia na dzień, gdyż tworzenie właściwego okna informacyjnego jest długie i żmudne. Ale co kilka głów to nie jedna. Dlatego też inicjujemy projekt LINKOWNIA.

PO CO CI LINKOWNIA?

Celów jest pewnie bardzo dużo, ale najważniejsze to:

  • Stan twojego portfela inwestycyjnego zależy od szybkości działania, jak i od jakości informacji którą posiadasz. Dlatego pierwszorzędna informacja z geopolityki i finansów jest w tym temacie najważniejsza, a jak zapewne rozumiesz geopolityka determinuje byznes i finanse, a grosz wpływa na polityków i ich działania. 
  • Widzieć właściwe wczoraj i dzisiaj, a w oparciu o nie kreślić nadchodzący horyzont zdarzeń.
  • Świadomość to siła najważniejsza, pozwala kontrolować krainy i rzeczywistość, a dla nas najważniejsze jest jednak kwestionowanie otaczającej nas rzeczywistości.
  • Być w temacie co się dzieje na bieżąco, zarówno na lokalnym podwórku jak i na całym globie to sprawa przednia, gdyż nikt ci nie wmówi że deszcz pada jak na ciebie plują, czytaj walka z propagandą.

Propaganda (od łac. propagare – rozszerzać, rozciągać, krzewić) – celowe działanie zmierzające do ukształtowania określonych poglądów i zachowań zbiorowości lub jednostki, polegające na manipulacji intelektualnej i emocjonalnej (czasem z użyciem jednostronnych, etycznie niewłaściwych lub nawet całkowicie fałszywych argumentów). Gdy propaganda zmierza do upowszechnienia trwałych postaw społecznych, poprzez narzucenie lub zmuszenie odbiorców do przyjęcia określonych treści, wtedy stanowi jeden z elementów indoktrynacji.

Tak więc właściwa informacja otwiera oczy, może pogrubić zawartość portfela, jak i może pomóc przygotować się na światowe przygody. Problem jaki bardzo szybko napotkasz jest natury: skąd mieć właściwą informację w świecie gdzie nie ma darmowych lunchy i gdzie informacja i wiedza to broń, a właściwie broń masowego rażenia? W tym właśnie celu wytworzony został projekt LINKOWNIA – Linkuj & Dyskutuj.


Poniższa część stanowi wpis informacyjny o naszym ekosystemie medialnym, gdzie jak się sam szybko przekonasz jesteś celem w teatrze operacyjnym, w wielkim medialnym Matriksie.


BROŃ MASOWEGO RAŻENIA

Media to broń informacyjna, a właściwie to broń masowego rażenia, to broń nie powodująca fizycznego uszkodzenia ofiary, to współczesna broń doskonała ponieważ podbijane społeczeństwo nie zdaje sobie nawet sprawy z faktu, iż zostało zaatakowane, a dodatkowo podbijane społeczeństwo samo z radością i ochoczo przykłada sobie pukawkę informacyjną do głowy! Jest to broń doskonała, gdyż zamiast zabijania pozwala dowolnie STEROWAĆ społeczeństwem, używając do tego inteligentnego paraliżu instynktów samozachowawczych.

Mass Media to Broń Masowego Oddziaływania, która wpływa na umysły i świadomość społeczeństwa, obezwładniając go do tego stopnia, że ofiara WIERZY we wszystko co będzie jej prezentowane z właściwą konsekwencją, np. wg. schematu J. Goebbelsa – kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą. Media jest to broń o zasięgu globalnym,  gdyż w bardzo krótkim czasie może mieć wpływ na prawie całe społeczeństwa i krainy, manipulując je w dowolny sposób.

Jak działa najdoskonalsza współczesna broń medialna (tv, radio, prasa, internet)? Poprzez bardzo prosty mechanizm: poprzez serwowanie Kowalskiemu ciągłego (24h/dobę) szumu informacyjnego: aktualności, wiadomości z ostatniej chwili, wypełniaczy socjalnych, itp. podczas gdy większość z nich jest kompletnie bez znaczenia. Wszystko to w celu zaprezentowania Kowalskiemu z góry ustalonego punktu widzenia tzw. “wersji oficjalnej”, w celu przesłonięcia rzeczywistości, dość często poprzez tematy zastępcze w celu ukrywania prawdy i prawdziwych intencji przekazu. 

Zastanawiałeś się kiedyś jaką ilością informacji karmiony jest codziennie Kowalski? A teraz pomyśl ile ważnych spraw rozgrywa się codziennie na naszym i globalnym podwórku? Procesy geo-polityczne i społeczne rozwijają się bardzo powoli i mają swoją DŁUGOFALOWĄ logikę, sterowane są zdarzeniami i odpowiednio do sytuacji podejmowane są działania aby te procesy kierunkować. Informacyjne ziarno idei wymaga długiego siania i jeszcze dłuższego okresu kiełkowania.

Polityka, media i reklama posługują się językiem, którego celem nie jest ani precyzja, ani jednoznaczność komunikacji, czy też poszerzanie ludzkiej świadomości, lecz kształtowanie myśli, emocji i decyzji odbiorców oraz ukierunkowywanie ich tam, gdzie życzą sobie organizatorzy tych zapasów.

Jest to mniej/więcej żonglowanie twoimi emocjami, a od tego już nie długa droga do działania. Uwierzyłeś to i możesz zadziałać. 

Kowalski nie ma możliwości sprawdzenia słuszności “wersji oficjalnej”, nie ma bezpośredniego dostępu do faktów i dowodów ze zdarzenia, nie ma możliwości krytycznej analizy zgromadzonego materiału. Dodatkowo nie ma ani czasu, ani możliwości uzyskania pełnej informacji o procesach, sytuacji polityczno-finansowej i tzw. “mechanizmach władzy”. Wynikowo pozostaje mu wierzyć “na słowo”. Nieświadomy przyjmuje założenie uczciwości, rzetelności, dobrej intencji i woli, bezinteresowności, właściwego poziomu etyki oraz kompetencji zarządu krainy, powołanych przez nią ekspertów, korporacji medialnych oraz poszczególnych pismaków. I tak rodzi się “wersja oficjalna” informacji. 

Tak więc futrzaki oglądają, uważają i wzdychają, że są wolnymi ludźmi i że żyją w demokracji, że “żyje im się lepiej”, bo przecież TV nie może kłamać. SMACZNEGO TELEWIZORKU. Tak wyglądają współczesne działania wojenno -finansowe, współczesny podbój krain i narodów. Nie nazwał byś tego zniewoleniem i współczesną kolonizacją? 

W teatrze operacyjnym działają wyspecjalizowane firmy PR (tzw. “spin doktorzy”), profesjonaliści od wizerunku i manipulacji, zaprawieni w boju żołnierze opłacani za skuteczność. Jako zawodowcy to i pukawki informacyjne mają pierwszorzędne np. siła komunikacji hipnotycznej na skalę masową, połączona z programowaniem podprogowym i tuzinami autorytetów powoduje, że Kowalski jest hipnotyzowany w sposób produkcyjny. I tak właśnie rodzi się medialny zgiełk, przystawka do spektaklu, w który to PR&Co armie odgrywają pierwsze skrzypce. 

PR to bardzo poważny byznes. Wyobrażasz sobie wybory, świat polityki, wojen, rozrywki i finansów bez PR? W analogi wyobraź sobie, że od jutra nasze piękne panie nie mogą kupić żadnego kosmetyku i różnych dziwadeł z krainy upiększeń. Widzę, że analogię zrozumiałeś 🙂 PR jest wszędzie, grosz kładziony na te usługi idzie w grube miliony, a poważny % informacji medialnych pochodzi właśnie od agencji PR i byznesu marketingowego. Nie bez powodu najważniejszą zasadą w branży PR jest:

Najlepszy PR to taki, który nie jest rozpoznawany jako PR.

Już teraz rozumiesz dlaczego media nazywane są władcami umysłów, którzy perfekcyjnie kreują własne wersje faktów, faktów medialnych mogących żyć swoim własnym życiem, niekoniecznie właściwie weryfikowanych. W konsekwencji nie dziwi nas, że słowa manipulacja i media to siostry i chodzą parami.

Broń Informacyjna, jak już napisaliśmy to Broń Masowego Rażenia, dlatego też i jej posiadanie jest raczej priorytetem, i w konsekwencji rynek medialny jest z założenia kornerowany.

These 6 Corporations Control 90% Of The Media In America
10 Publishers Account For Half Of All Online News

Konkludując, musisz być świadomy iż jesteś targetem i jak każdy target masz swoje przyzwyczajenia i widzi-mi-się, które można kontrolować. WALKA na tym polu jest niestety bardzo trudna gdyż wymaga WIEDZY I ŚWIEŻEGO INFO, wszystko w celu łuskania ziaren prawdy, ale z tym jest jeszcze trudniej. 

PRAWDA jako PIERWSZA OFIARA MEDIALNYCH NAJEMNIKÓW

Zastanawiałeś się kiedyś jak to jest, że ta sama informacja w różnych mediach ma inny wydźwięk? Odpowiedź jest prosta: różnym panom służą. Pojawia się kolejne pytanie: czy relacje mediów nie posuwają się zbyt daleko w interpretowaniu wydarzeń? Dość często okazuje się, że propagowanie fałszywych informacji to już nie tylko domena trolla internetowego, ale też poważnych mediów światowych. Ale jak to w życiu bywa:

Kto płaci za orkiestrę ma niebagatelny wpływ na repertuar.

Nie ma obiektywnej informacji, jest tylko rzetelność informacji, czytaj rzetelność dziennikarska. Rolą żurnalisty jest weryfikacja informacji i raportowanie faktów, precyzja i rzetelność wypowiedzi jest tam absolutnym wymogiem z czym jak widzimy już teraz światowe media całkowicie sobie nie radzą. Dziennikarstwo “faktu” staję się dobrem rzadkim, przez co coraz bardziej cennym. Współczesne media coraz rzadziej dostarczają nam informacji bezstronnej, czystej relacji wydarzeń, ale nastąpiła ekspansja opinii na temat tych zdarzeń. Dodatkowo przyszło nam żyć w erze, kiedy dziennikarstwo nie polega już na pracy twórczej lecz na bezmyślnym kopiowaniu cudzej treści, a poszukiwanie prawdy stało się ofiarą ekonomi żurnalizmu, czytaj dla wielu żurnalistów stało się to rzeczą zbyt czasochłonną i nieopłacalną. Serwują nam więc dość często wyssane z palca historyjki i oparte o wydłubane z nosa gluto-opowiastki, wiedząc że karmiona opinia publiczna kupi. Pozostaje nam tylko “po owocach ich poznacie“. Obiektywność raczej umarła jak to nawet sam prezes TVP miał powiedzieć.

“Nie ma żadnego obiektywnego medium. Nie jest obiektywna telewizja Polsat, nie jest obiektywna w szczególności telewizja TVN, nie jest też w pełni obiektywna telewizja publiczna” – prezes TVP Jacek Kurski, wywiad dla Rzeczpospolita.

Prawda zależy od punktu widzenia, ten zaś od punktu siedzenia. Nie myl prawdy z racją, gdyż z racją jest jak dupą, każdy ma swoją. Tak już rozumiesz dlaczego jak trafne jest powiedzenie, że pierwszą ofiarą na wojnie jest prawda

Koń jaki jest...” Każdy widzi, każdy swoje wie. Dla jednego prawda, dla innego gówno prawda, dla trzeciego guzik prawda. I jak to w życiu bywa półprawda to całe kłamstwo, ale są jeszcze historie oparte na ćwierćprawdach i ośmio-prawdach. Gdzie-byś nie spojrzał to masz do czynienia procesem subiektywności.

Jednego możesz być pewien: jest prawda i jest fałsz, i nie może być tak iż mając swoje odmienne zdania będą one równoprawne, gdyż o prawdzie wg. zasady platońskiej decyduje zgodność z rzeczywistością.

Prawda obiektywna istnieje i jest niezależna, natomiast od punktu widzenia zależy subiektywny jej substytut. Prawda to stan zgadzający się z rzeczywistością. KROPKA.

Prawda obiektywna to nic innego jak zgodność opisu z rzeczywistością.

Kolejnego też możesz być pewien: Jedynie prawda jest ciekawa jak to Józef Mackiewicz miał powiedzieć. Zapytasz pewnie: Gdzie po tą prawdę, jak wszędzie teorii spiskowych na pęczki?

TEORIE SPISKOWE

Teoria spiskowa, czyli tak właściwie co? W ujęciu ogólnym są to stojące w opozycji do “oficjalniej wersji zdarzeń” wyjaśnienia zaistniałego zdarzenia, rodzące się z przeświadczenia o istniejącym spisku, którego celem jest zatajenie prawdy przed Kowalskim. Są to de facto hipotezy wskazujące na ukryte motywy, intencje, decyzje i działania, podejmowane przez wpływowe osoby i/lub instytucje, w celu realizacji ich zamierzeń, często sprzecznych z dobrem Kowalskiego. Wszystko to odbywa się oczywiście zakulisowo. Jak zapewne rozumiesz różnią się one mniej/bardziej od “wersji oficjalnej”.

“Oficjalne wersja” czyli co? Jest to interpretacja zdarzenia, która zostaje uznane przez zarząd, jego instytucje i ekspertów, na których powołują się media, prawdziwe i wyjaśniające w stopniu wystarczającym dane zdarzenie, zajście, sytuację czy epizod historii. Faktem jest, że niektóre wersje zdarzeń są szyte tak grubymi nićmi, że gdyby nie siły władzy i wpływu “czynników oficjalnych” to nawet pies z kulawą nogą by ich nie uznał za wystarczające, takie tam wielkie prawdopodobieństwo zaistnienia danego zdarzenia.

Spisek występuje podobno wszędzie: dominacja ekonomiczna, polityczna, militarna, teorii o nowym porządku świata czy też spiskowe teorie dziejów, które starają się wyjaśnić przyczynowość procesów historycznych w sposób krytyczny do wersji oficjalno-książkowej. Pooglądaj TOP10 i oceń sam, ale musisz przyznać że niektóre z nich są tak dobre ,że nawet koń by się uśmiał. W temacie teorii spiskowych, oficjalnych, czy też naiwnego, sceptycznego i krytycznego podejścia do analizy informacji polecam:

Teorie spiskowe, cz. 1. 
Teorie spiskowe, cz 2. 

Wszystko jest w jakimś celu i nic ważnego nie dzieję się bez przyczyny. Ostatnimi czasy “teoria spiskowa” stała się bronią polityczną. O co chodzi? Ktoś niewygodny dostał właśnie łatkę w pod tytułem “teoria spiskowa” w debacie publicznej. Nikt przecież nie dyskutuje z “oszołomami od teorii spiskowych”. Zjawisko stygmatyzacji jest znane i używane od dawna, a stygmatyzacja “teorią spiskową” wykorzystuje znane mechanizmy psychologiczne takie jak bardzo silny u każdego człowieka lęk przed ostracyzmem społecznym i odrzuceniem. 

Teorie spiskowe to też teorie i kompletne ich ignorowanie jest raczej poważnym błędem, gdyż historia wielokrotnie pokazuje że spisek był spiskiem dopóty ktoś ich nie udowodnił. Dlatego wszystkiemu należy dać szansę, do wszystkiego zastosować zasadę rzetelnego i rzeczowego podejścia do sprawy. Krytyka i elastyka myślenia. Należy jeszcze raz podkreślić teorie/hipotezy nie są przedmiotem wiary, lecz analizy i weryfikacji. Nasz słynny rolnik grzmiał z sejmowej mównicy i powielanie bredni mu wmawiano.

Tymczasem historia odległa i współczesna aż roi się od przypadków, w których wersje oficjalne musiały być zweryfikowane na korzyść alternatywnych, choć wcześniej odrzucanych i ośmieszanych. Wiele dziś oczywistych dla nas faktów, kiedyś uchodziło za “teorie spiskowe”, dlatego jeszcze nieraz usłyszymy w Mediach Głównego Nurtu (MSM), że to co dotąd dyskutowano i propagowano przez “tropicieli-pasjonatów teorii spiskowych” staje się wykładnią obowiązującej prawdy.

Tematykę teorii spiskowych zakończymy pytaniem: Czy masz świadomość, że termin “zwolennik teorii spiskowych” wymyśliło CIA w 1967 roku, w celu skutecznej dyskredytacji ludzi kwestionujących oficjalną wersję wydarzeń i czasem niebezpiecznie blisko ocierających się o utajoną prawdę? 

Conspiracy Theories to tylko jeden element w grze informacyjnej. O Fake News zapewne już coś słyszałeś?

FAKE NEWS, FACT CHECKING &URBAN LEGENDS

Fake News czyli co? Czyli rodzaj oszustwa informacyjnego. Fake News to umyślne rozpowszechnianie nieprawdziwych wiadomości czy to poprzez tradycyjne media prasowe czy też media społecznościowe, w celu oszukania czytelnika i uzyskania prywatnych korzyści. Dzisiejszy fake news też polityka dezinformacji, to przeinaczenia, nieprawdziwości czy nadinterpretacje. Prawa strona, lewa strona czy też centrum, każdy gra na swoim fortepianie, gdzie nuta przeinaczenia zależna jest od strojenia fortepianu. Wszytko to oczywiście opakowane, aby sprzedaż była na przyzwoitym poziomie.

Fałszywy news jednak fałszywemu newsowi nierówny. Istnieją więc dwie wersje fałszywych newsów: całkowita, gdzie podawana informacja jest nieprawdziwa i sprzeczna z faktami; subiektywna, w której fałszywość zależy od punktu widzenia i interpretacji, czytaj widzi-mi-się. 

Source: http://wethecrowd.liberte.pl/musimy-walczyc-z-post-prawda-i-plaga-fake-news/

Fake newsy to też potężna broń polityczno-społeczna, jako że moge służyć do tymczasowej dystorsji obrazu, gdzie używane są zagrania poniżej pasa w celu wpływu na emocjonalność odbiorców fałszu. Kogo to interesuje, że dystorsja zostanie odwrócona, czytaj kłamstwo zostanie kiedyś sprostowane skoro Fake Atak odniósł skutek i statek zatopiony? Tłum to istotne ogniwo w łańcuchu produkcji i dystrybucji Fake News. Tak więc wolna amerykanka drogi Watsonie. Nawet czasami i nasz Kowalski ma dość, jaki widzi że wszędzie dziadostwo i post prawda. 

Post prawda czyli co? Post-prawda to okoliczności, w których fakty mają mniejszy wpływ na kształtowanie opinii publicznej niż odwoływanie się do jej emocji i osobistych przekonań. To sytuacja, kiedy emocje i przekłamania wygrywają z chłodną kalkulacją. 

Fake news jako lukratywna propaganda, bańka informacyjna i szemrany byzness? Jest oszustwo powinna być i kara. Niedługo przyszło nam też czekać na reakcje. Rozprzestrzenianie się “fake news” w sieci/mediach stało się podobno problemem. Tak więc zarządcy krain przystąpili do świadczenia pomocy w celu walki z fałszywymi newsami. Jest tylko jeden problem? Skoro Fake News to propaganda to należałoby zadać pytanie zasadnicze? Od kiedy propaganda jest nielegalna? 

Zastanawiałeś się kiedyś kto decyduje o tym, co jest/nie-jest fałszywym newsem? Odpowiedzią na pytanie ma być weryfikowanie faktów, czyli Fact Checking. Fact Checking czyli co? Czyli weryfikowanie informacji i wiadomości. Po co? CENZURA. Jak? Poprzez implementację softu i innych narzędzi, które będą zajmować się sprawdzaniem treści, w celu walki z manipulacjami i dezinformacją. Fact checking może być tylko pozornym rozwiązaniem, jeśli nie idą za tym konkretne regulacje prawne. Dlaczego? Prywatne platformy społecznościowe i blogosfera drogi Watsonie to brak kontroli. Ministerstwa Prawdy już powstają, a nasz sąsiad zafundował już nawet 100% cenzury

Wszystko to w mniej/więcej w mass mediach. Przechodząc na ulicę, tam też się ciekawe zapasy się dzieją. Szemrane historyjki, popularne nie tylko w Polsce, ale i w na całym globie to codzienna rzeczywistość, tak codzienna że nawet oddzielną nazwę im zafundowano: Urban Legend.

Urban legend czyli co? Miejskie legendy, czyli pozornie prawdzie informacje o elektryzujących wydarzeniach, które podobno mogą przytrafić się Kowalskiemu, w dodatku noszące w sobie znamiona prawdopodobieństwa. Informacje te ze względu na swoją sensacyjność i szokujący przekaz szybko się rozprzestrzeniają, a przytaczanie wiarygodności świadków wydarzeń “prawie z pierwszej ręki” typu “znajomy mojej brata”, “kolega dziadka” przez rozpowiadających te rewelacje dostarcza dodatkowej powagi, jako że powoduje, iż Kowalski widzi że opowiadacz nie kłamie, nie konfabuluje, gdyż naprawdę w to wierzy.

Miejskie legendy budzą emocje, dziwią, zaskakują i przerażają, ale ostrzegają też przed rzekomym niebezpieczeństwem. Moją one w sobie też jakąś pozytywną rolę, gdyż uruchamiają w głowie żółtą żarówę = alarm i czujność, skłaniają do czuwania nad bezpieczeństwem, przestrzegania dzieci przed zdemoralizowaniem itp.

Pamiętasz jak byłeś dzieckiem i uwierzyłeś w czarną wołgę krążącą po ulicach i mogącą nas porwać… ?? Albo historyjka o lekarzu, który amputował nie tę nogę, co trzeba, albo innym chirurgu, który zaszył w brzuchu nożyczki podczas operacji? Moją ulubioną Urban Legend jest wstrząsająca historia, która wydarzyła się w jednym z lokali weselnych. Naprawdę trudno w to uwierzyć, ale miało byś tak: otóż pan młody, podrzucając pannę młodą do góry, podrzucił ją zbyt wysoko i jej głową uderzyła o szybko wirujący wiatrak, w wyniku czego poniosła śmierć na miejscu 🙁 Wdowiec, nie mogąc znieść tej myśli, powiesił się na drzewie. I tak z jednego wesela zrobiły się dwa pogrzeby 🙁

Nabicie w butelkę nie boli, ale problemy pojawiają się gdy miejskie legendy, oprócz wzbudzania trwogi, podsycają też stereotypy i nastroje społeczne. Przekonało się o tym kilku Kowalskich w Malawi, gdzie podobno mają żyć wampiry

Prima Aprilis (!) jest 01-04, tak więc zdrowy rozsądek jest tanim lekarstwem na Urban Legend. Parafrazując Jerzego Sztura “Bredzić Każdy Może Trochę Lepiej lub Trochę Gorzej” otrzymujemy receptę na doskonałą propagandę.

Prawie-Prawdziwa Informacja + Sensacyjna Wiadomość + Bez-Refleksyjność + Socjalne Media + Hurma Kowalskich = Darmowy System Dystrybucji Bzdur (DSDB).

Psy szczekają a karawana jedzie dalej. Tak więc już w miarę rozumiesz w jakim matriksie informacyjnym przyszło nam żyć. Jakby tego było mało to kolejnym składnikiem naszego ekosystemu jest też obcy kapitał. Nie inaczej jest i w nie-naszej medialnej krainie.

MEDIA w KRAINIE

Polskie rynek medialny jest w około 80% pod kontrolą zagranicznych koncernów medialnych. Że kapitał posiadać narodowość nie muszę ci tłumaczyć. Na poniższej grafice możesz na szybko poobserwować strukturę mediów w Polsce, kto i w jakiej postaci informacje nam serwuje, a jak byś zechciał więcej poczytać kogo codziennie czytasz i oglądasz to polecam zapoznać się z artykułami: 

Do kogo należą media w Polsce?
Media w Polsce. Do kogo należy prasa, telewizja, portale czy radio?

Poobserwowałeś i już rozumiesz dla kogo gra nasza orkiestra medialna. Wypadałoby aby i Kowalski na szybko się zorientował z jaką sytuacja ma do czynienia 🙂 Czyli co? Ano zagraniczne media piszące po polsku, ale czy reprezentujące polski interes? Wszystko to jest oczywiście odpowiednio zredagowane dla Kowalskiego. Rozumiesz po co ta cała wrzawa o re-polonizację. Ostro popieram, bo nasz kapitał w mediach to nasz punkt widzenia w różnych odcieniach ideologicznych, ale mniej/więcej w naszym interesie narodowym. 

NIEBIESKO i CZERWONO

Większość otaczającej nasz przyrody jest zakłamana. Cytując Marka Twaina: “Kto nie czyta gazet jest niedoinformowany, kto je czyta wręcz przeciwnie, jest dezinformowany” bardzo szybko dochodzisz do wniosku, że tylko prawda jest ciekawa, bo w oparciu o nią trzeźwość umysłu dyktuje nam właściwe wektory działania i rozwoju! 

Dlaczego większość ludzi nie zadaje Wielkich Pytań? Ponieważ odpowiedź, jaką mogą na nie otrzymać, może nie być taka, jakiej oczekują. – William Arntz, Betsy Chasse, Mark Vicente

Gdybyś miał wybór Czerwonej czy Niebieskiej pigułki, to którą byś wybrał? Chciałbyś aby wszystko było po staremu i dalej żył sobie w swojej strefie komfortu, wierząc dalej w to co chcesz wierzyć ? A może jednak podjął byś ryzyko podróży w nieznane ci tereny? Droga ta jest raczej bez powrotu, gdyż nie wiadomo dokładnie dokąd dojedziesz i co odkryjesz. Zastanawiałeś się kiedyś może nad powiedzeniem ludzi starszych, że czasami warto byłoby NIE-WIEDZIEĆ, gdyż wtedy człowiek bardziej spokojny i szczęśliwy? Dochodzisz własnie do punktu, w którym zdajesz sobie sprawę, iż wiedza i prawda jest dla odważnych i ciekawych, dla tych co maja dość otaczającego ich zakłamania. Niebieska czy Czerwona? Decydujesz się pozostać i żyć w rzeczywistości z Baśni o Nowych Szatach Cesarza, czy może wolisz przenieść się do Krainy Sherlocka Holmesa i Dr. Watsona?

HEDGING INFORMACYJNY

Świat, w w którym żyjesz to wielka kula zamieszkiwana przez różne narody. Każda z tych krain walczy o swoje, bo tego wymaga dbanie o interes narodowy. Jak zapewne sobie zdajesz sprawę media to potężna broń propagandowa, dlatego też każda kraina posiada takową tubę narodowa, prezentującą oficjalny (państwowy), jak i nieoficjalny (prywatne byznesy) punkt widzenia z danej krainy.

Już teraz rozumiesz dlaczego amerykańskie CNN, rosyjskie RT, chińskie ChinaDaily, brytyjskie BBC, irańskie PressTV, żydowskie Haartz czy polskie TVP mogą prezentować tą samą informację w różnych odcieniach czerwieni. Do tego dochodzą ci jeszcze innego różnego rodzaju tuby informacyjne od bezpieczniaków, NGO itp. np. Intercept czy Debka. Nie inaczej jest i na finansowym polu bitwy gdzie Bloomberg, Financial Times czy też Wall Street Journal własne karty rozdają.

Wszystko co państwowe i oficjalne to mniejsza/większa cenzura na informacji. Dlatego też prawdziwy poszukiwacz prawdy powinien wyruszyć do krainy alternatywnej, bo tam więcej prawdy na ulicach leży. Nie jest tam jednak też tak kolorowo jakby ci się mogło wydawać, gdyż macki propagandy sięgają prawie wszędzie. Dlatego też podróż do bez-szminkowych krain takich jak np. ZeroHedge, WikiLeaks czy Real News Network jest raczej wymagana, jako że ci są bardziej skorzy podzielić się bardzo ważną informacją i to w dość szybkim czasie. Inni też, ale może już po przerobieniu na to co byś chciał ujrzeć i usłyszeć. Trend ma się chyba ku zmianie i ci alternatywni zaczynają odgrywać pierwsze skrzypce w orkiestrze. Tak więc żyjesz w medialnej “Wojnie światów” i musisz uważać abyś nie doznał trwałego uszczerbku na psychice.

Dlatego też hedging informacyjny jest najważniejszy, gdyż pozwała widzieć świat z wielu miejsc na globie. Wszystko po to abyś widział też różne punkty widzenia, a całościowe spojrzenie na świat generuje większą obiektywność. Musisz sobie uświadomić jedną prawdę: Nie ma obiektywnej informacji, ale jest za to w miarę rzetelne raportowanie faktów i to właśnie w oparciu o nie raz gorzej/lepiej krystalizuje się nam w miarę czytelny obraz sytuacji.

POMYŁKA = LUDZKA RZECZ

Świat jest jak kalejdoskop. Wszystko dookoła nas się zmienia, tak więc i nam by wypadało podążać za tymi zmianami. Dzisiejsza informacja to tylko dzisiejsze okno w świeci informacji, ale jutro może byś furto a po jutrze po futrze. Tak więc punkt widzenia czasowo też się może zmieniać, i tylko beton z PRL pozostanie betonem. Dlatego nie jest raczej wskazane aby stać i betonować się głębiej, być jak człowiek z marmuru. Dlatego zmiana poglądów powinna przychodzić nam łatwo, gdyż poglądy to domena wymiany faktów, a nie uczuć.

Wszystko płynie i nic nie pozostaje takie samo”- Heraklit z Efezu

Profesjonalista nie musi udowadniać swojej wyższości w swoim świecie. Stać go na pomyłki, gdyż wszyscy się mylą. Jednakże podąża za duchem czasu, odpowiada na pytania, choćby prostym nie wiemnie mogę powiedzieć, a jak wektor wiatru informacji się zmienia to i jego kurs narracji podąża tym wektorem. Wszystko jest relatywne. 

MECHANIKA DZIAŁANIA i TEORIA WSPÓLNEGO WÓZKA

Informacja to broń, czym więcej rozumiesz i większe zasoby wykształconych komórek posiadasz tym łatwiej ci w życiu, ale też bardziej niewygodny stajesz się dla otoczenia. Nie jest to jednak bułka z masłem z powodów, zjawisk, zagrożeń i aktorów w wojnie informacyjnej, które nakreśliłem. Nie nazwałbyś tego Matriksem Informacyjnym? Taki ten nasz cały ekosystem mediany, w którym przyszło żyć i funkcjonować. 

Rynek to dynamika a ta się może zmieniać, dlatego inteligentnie należy reagować, bo tydzień temu wiatr mógł był taki a dziś on wręcz przeciwnie taki. A ty musisz to wyjąć i zareagować. Dlatego właściwe ostre PINGLE to jedna z najważniejszych inwestycji jakie należałoby posiadać, będą one czasami zaparowane ale tak już jest i ty tego nie zmienisz. Dlatego też powstał projekt LINKOWNIA aka Linkuj & Dyskutuj

Celem zasadniczym projektu jest ciągła obserwowanie i dyskutowanie ważnej materii ze świata, być na bieżąco z obiektywną prawdą, a taka jak już wiesz istnieje. 

Dyskusja Wydarzeń Dnia i Nocy – LINKOWNIA Story jest zaprojektowana jako mechanizm trój-poziomowy. 

Poziom NR1 jest kontrolowany bezpośrednio przez Team Bmen-ów i wszelakie warte uwagi informacje znajdziesz na stronie sekcji LINKOWNIA. Działalności dziennikarskiej Team nie zamierza prowadzić, ale od czasu do czasu jakimś maleńkim komentarzem przy dymku też się podzieli. Działalności doradczej także nie prowadzimy. Informacje w Linkowni są aktualizowane na bieżąco, z większym naciskiem na poranną kawę i na przed-kolacyjny aperitif. 

LINKOWNIA 

Niniejszym Team Bmen-ów zastrzega, że publikowane informacje i tezy są wolnymi przemyśleniami, na podstawie których nie mogą być konstruowane żadne roszczenia, przyrzeczenia, obietnice te rzeczowe czy też matrymonialne. W przypadku oblania się gorącą kawą lub zakrztuszenia rogalem podczas czytania tekstu Team nie bierze za to żadnej odpowiedzialności i renty płacić nie będzie!!

Poziom NR2 jest to poziom na którym członkowie klubu działają. Jest to miejsce gdzie klub dodaje swoje wpisy (link wraz z krótkim jego opisem) z oględzin informacyjnych świata, prowadzi dyskusję na obecne już informacje, bądź też prowadzi polemikę z innymi członkami klubu. W końcu krytyka konstruktywna ma być jedną z wartości kardynalnych w naszym klubie. Celem zasadniczym jest wytworzenie zadaniowej grupy spotującej trendy w świecie. Link to forum przedstawiony jest poniżej. Tylko ostatni aktywny topic jest otwarty na wpisy.

Forum InfoLink – Pola Bitwy Informacyjnej

Nie wszystkie informacje nadają się do powszechnej publikacji. Wielkie Oko Patrzy. Z myślą o tym wytworzony został poziom NR3 – Mechanizm Zamkniętych Drzwi, gdzie zaproszeni aktywni użytkownicy będą mogli prowadzić dyskusję w gronie zamkniętym, która zostaną automatycznie skasowana po upływie Klepsydry. Jak sama nazwa wskazuje będzie to ZA Zamkniętymi Drzwiami, tak więc tylko z zaproszenia. Musisz zapracować na swój lepszy lunch.

Forum – Za Zamkniętymi Drzwiami

Tak więc czytaj, linkuj i dyskutuj. Sztafeta informacyjna raz rozpoczęta toczy się i z czasem będzie przyśpieszać. 

Gorąco zachęcamy zainteresowanych do czynnego udziału w projekcie, a jeżeli nie czujesz się jeszcze na siłach to działalność pasywna ci pozostaje, czyli zostajesz pasywnym wspomagaczem tematu, czytaj partnerem, gdzie aktywnie linkujesz projekt Linkownia, tym samym rozpowszechniasz dobre słowo o projekcie gdzie się tylko da, a wtedy ktoś inny się zamelduje i może dołoży swoją cegiełkę informacji, z której ty może skorzystasz.

ps. Nie sugeruj że Kowalski to leming, prezentujący profil dziadostwa intelektualnego, bądź też ma w 4Literach. Zależy mu tylko tego jeszcze nie rozumie. Kowalski to też zwierz o poważnym IQ, dlatego wybudzenie go z letargu spowoduje że i on też może stać się dostarczycielem twojej codziennej informacji.

Serwis Linkownia ma dwa przyrodnie projekty: Co Kreski Gadają? i Crypto-World, które są w trakcie prac rozwojowych.

THE END

Jaka będzie przyszłość informacyjna? Które teorie spiskowe staną się obowiązującą prawdą, a które będą dalej wyśmiewane przez dziennikarskie prostytutki? Pytania te są nie-banalne, gdyż szklanej kuli nie mamy. Mamy za to możliwości widzenia dużo, jak nie bardzo dużo, właściwe PINGLE.

Wszystko po to aby kolejne historyjki oparte o wyciągnięte z nosa gluty, podparte grubym stolcem nie generowały kolejnych fake news i urban stories. Krytyka w końcu jakaś musi być, a najlepiej gdyby była ona konstruktywna, gdyż postęp buduje a dziadostwo rujnuje. Dlatego tak ważne jest kiedy włączamy TV, radio, czy też coś czytamy aby zdać sobie sprawę że być może jesteś teraz obiektem ataku. Już teraz rozumiesz dlaczego większość otaczającej przyrody jest zakłamana, a Dzienniko-Qurestwo (czytaj: wielka propaganda medialna) to twój wróg publiczny największy.

P.S.

Team Bmen prosi o propagację tego Manifestu Startowego na wszystkich znanych ci kanałach propagacji dobrej informacji. Dziękujemy. 

Ocenisz ?

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (12 votes, average: 4.83 out of 5)
Loading...
Podzielisz się ?
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Komentarze ( 8 )

  • silver
    Linkownia to świetny i potrzebny projekt. Marzyło mi się, aby każdy link, obok tytułu posiadał kilka zdań komentarza. Cieszy fakt, że próbujecie ten właśnie kierunek obrać. Osobiście staram się codziennie wchodzić na linkownię, aczkolwiek nie zawsze o tym pamiętam.

    Dobrze by było również stworzyć podstronę, na której gromadzone byłyby linki ponadczasowe i szczególnie ważne, tak, aby nie zginęły w potoku informacji – wątpię, aby ktoś miał czas wertowania archiwum linkowni. A propos gdzie jest archiwum!? Widzę, że dostępnych jest zaledwie kilka dni? Koniecznie dostęp musi być do całości, w tym także w postaci kalendarza – przykład: interesuje mnie np. dzień 19 sierpnia 2017; klikam w kalendarz w odpowiedni dzień i przenosi mnie do linkowni z tego właśnie dnia.
    • bmen
      Projekt jest w trakcie rozwoju. Ciągle zastanawiamy się nad nowymi rozwiązaniami.
      To co widzisz na Linkownii to ważne info z całego dnia, raportowane w czasie ciągłym.
      Odnośnie kilku zdań komentarza to jest to niestety raczej niemożliwe z powodu braku czasu.
      Dodatkowo to co pytasz (kilka zdań komentarza) to raczej nasze zdanie w danym temacie.
      Jeżeli ktoś przeczyta link to nie potrzebuje raczej komentarza. Przeczytanie komentarza nic ci nie da, bo nie ma raczej drogi na skróty aby być w temacie bez czytania kontekstu.
      Projekt ma na celu budowanie świadomości Kowalskiego i rozwój klubu dyskusyjnego a nie przekazywanie punktu widzenia Bmenów.

      Odnośnie archiwum dla Linkownii to zasadniczym pytaniem jest: w jakim celu takie Archiwum?
      Stare informacje są ci raczej nie przydatne, bo dynamika zmian jest dość szybka i należy być raczej na bieżąco.
      Obecny limit to 100 wpisów, można-by rozważyć zwiększenie tego limitu do 150/200 w rozszerzenia horyzontu czasowego Linkownii.
      Stare to dobre wino. Lady Punk prawdę ci powie o zeszłym info.
      https://www.youtube.com/watch?v=uEA600ocvHY

      Odnośnie linków ponad czasowych i szczególnych to kto miał by je klasyfikować i na jakich zasadach?
      Jak napisałem Linkownia to raportowanie ważnych linków pokazujących co się dzieje i do czego coś zmierza, bądź też sygnalizowanie nadchodzących ważnych zapasów i trendów.
      Na Forum InfoLink nie ma ograniczeń co do liczby wpisów, i tam jak zauważyłeś jest archiwum z podziałem na tygodnie.
      Ale tam jak na-razie poza mną i kilkoma userami nic się nie dzieje.
      Forum ma bardzo rozwinięte mechanizmy dodawania video, audio, zdjęć, twittów, FB i wiele innych formatów publikacji.
      Mamy nadzieję ze projekt się rozwinie i będzie to poważna inicjatywa.
      Posiadanie właściwej informacji to poważna przewaga rynkowa i informacyjna. Należy to rozumieć, bo to jedna z najważniejszych inwestycji.
      Niektórzy ludzie płacą poważny grosz za takie usługi.

      Projekt będzie rozwijany, chyba ze skończymy na tym ze tylko my będziemy linkować a reszta będzie miała gotowy przegląd właściwej prasy.
      Jeżeli nie będzie współpracy to prędzej czy później zostanie od ograniczony lub zaprzestaniemy publikacji bo nie takie założenia tego projektu.
      Dlatego zachęcamy do aktywnego udziału, bo raczej każdy tam coś dziennie czyta, i może się podzielić swoimi przemyśleniami dlaczego to ważne i do czego to może zmierzać.
      Lub też do pasywnego udziału, jeżeli ktoś się jeszcze nie czuje na siłach.
      —-
      Dlatego też powstała nowa ankieta na Side-barze : Czytam LINKOWNIĘ,
      ale po dwóch dniach istnienia tej ankiety zainteresowanie Linkowią jest relatywnie słabe odnosząc to do całkowitej aktywności na witrynie.
      —-
      pzdr
  • silver
    Archiwum jak sam zauważyłeś to taka stop klatka tu i teraz. Umożliwia ocenić sentyment rynku a dzięki historii możemy pewne rzeczy przewidzieć. Nie rozumiem, co stoi na przeszkodzie, aby zachować i udostępnić archiwalne dni linkowni? Co to za limity?

    Odnośnie komentarzy, to właśnie opinie bmenów mnie interesują a nie abstrakt artykułu, do którego linkujecie. Poza tym skoro oczekujecie, aby chętni przedstawiali w postaci dwóch zdań uzasadnienie, dlaczego link jest ważny (“i podsumować w 2 zadaniach zawartość załączanego linku informacyjnego”) to dlaczego po pozytywnej ocenie tych 2 zdań nie zostawić przy linku? Nie widzę tu żadnej dodatkowej pracy.
    • bmen
      Ktoś kto na bieżąco obserwuje rynek nie potrzebuje archiwum, bo na bieżąco ocenia sytuację i szlaczki i horyzont zdarzeń na świecie, a najbardziej wartościowe wg niego informacje sobie chomikuje.
      Sentyment rynku czyli co? sentyment kogo do czego, do kogo?
      Linkownia jak dobrze zauważyłeś ma stop-klatke tu i teraz. Jest to zamierzone działanie, dlatego że jak napisałem wiadomości robią się stare a nie które muszą po-prostu zniknąć z witryny.
      Tydzień wstecz w naszej ocenie to wystarczający czas aby przyswoić informacje.
      Z tego co napisałeś wynika, że nie potrzebujesz Linkownii, a codzienny raport streszczający co się wydarzyło w geo-polityce i finansach, jakie to ma znaczenie i jak się może sytuacja rozegrać.
      Nie oferujemy takiej usługi i prawdopodobnie nie będziemy jej oferować, gdyż to wymaga czasu i przemyśleń itp, a my jesteśmy blogiem amatorskim.
      Usługi o jakie pytasz są dostępne na zachodzie, gdzie otrzymujesz codzienny raport z takową informacją, a ceny zaczynają się od $1000USD za subskrypcję.
      Nie znam nikogo w PL, kto by takie usługi oferował.
      Cel Linkownii jest taki jak napisałem, rozwój klubu spoterów i dyskutantów sytuacji na świecie. My też z chęcią poznamy inne punkty widzenia jak również nie widzimy wszystkiego na świecie, więc dobrze by było widzieć inne punkty obserwacji świata, jak również wyłapywać niewyłapane przez nas ważne informacje. W końcu nikt nie jest idealny, ale w teamie łatwiej.
      Jeżeli masz jakieś inne propozycje rozwoju to z chęcią je poznamy.
      pzdr
  • silver
    W porządku bmen – rozumiem Twój punkt widzenia. Ograniczasz zamiary do sił, jakie myślisz jesteś w stanie pozyskać. Co do archiwum to po prostu się nie zgadzam, chyba, że uważasz, że każdy ma tak dobrą pamięć i wie co się wydarzyło 3, 5 czy 10 lat temu. Moje zdanie: wolę mieć archiwum linkowni niż nie mieć, tym bardziej, że jak rozumiem, to tylko kwestia jakiegoś wyimaginowanego technicznego ograniczenia. Jak masz jakieś wątpliwości, to stwórz ankietę z pytaniem “czy chcesz mieć dostęp do archiwalnych linków, a nie jak jest teraz z 5dni”. Szkoda wg mnie pracy, którą tu wykonujecie.

    Odnośnie sentymentu, chodzi oczywiście o nastroje jakie panują wśród gawiedzi, iloma i jakiego kalibru wiadomościami pozytywnymi/negatywnymi jesteśmy zalewani. Uważam to za ciekawe, szczególnie, że ma dotyczyć faktów a nie spekulacji, fake-newsów itd.
    • bmen
      To co się wydarzyło 3,4 czy 10 lat temu jest w 99.9% już nie istotne, a poważne wydarzenia jak 9/11, upadek Lehmana, audyt FED, wygrana PIS, czy też powstanie Inter-Marium są pamiętane przez każdego podglądacza świata.
      Jakie informacje pamiętasz z powiedzmy z 2 lat temu w PL i na świecie? Są one już teraz raczej nie istotne bo szlaczek i horyzont wydarzeń swój nakreśliłeś w oparciu o nie. Chyba że nie czytasz na bieżąco, wtedy inna sprawa.
      Większość znanych mi ludzi informacje w jakiejś tam postaci zdobywa, przez TV wiadomości czy neta, bo w oparciu o nie idzie głosować i podejmuje życiowe decyzje.
      Ile czytasz w tygodniu informacji z powiedzmy 5Lat temu?
      Możesz się nie zgadzać co do braku publicznego archiwum. Masz do tego pełne prawo, ale celem Linkowni nie jest oferowanie powtórki z historii, a analiza bieżąca.
      Oczywiście że archiwum istnieje, bo to jedno z naszych założeń aby mieć bazę linków i danych, jak potrzebujemy jakiegoś info historycznego i nasza praca nie idzie na marne jak to nazwałeś.
      Odnoście sentymentu, nastrojów i ilości propagandy to nie masz raczej szans tego widzieć na Linkwowni bo tam masz wyłuskane ważne info, a to o czym tu piszesz jest w szumie informacyjnym, który widzą stoperzy informacyjni.
      Idź na onet czy niezależną, poczytaj wszystko od dechy do dechy i wtedy będziesz widział kierunek obrotu pralki mózgowej w szumie. Potem wybierz wiadomości o dużym znaczeniu i podaj je na InfoLink. Tak to wygląda. Dlatego twoja teoria o wyłapywaniu sentymentu itp nie trzyma się kupy. Każdy spotter widz to na co-dzień, i w jakim on kierunku zmierza. Linkowia to projekt aby wychwycić kierunek istotnych zmian i nadchodzących trendów. pzdr
  • sage_slav
    @bmen
    Długoterminowo archiwum linków może być naprawde potężną bazą danych. Szczególnie, że te dane są mniej więcej wyselekcjonowane i oznaczone. oczymawyobraźni już widze sieci neuronowe które to trawiła i wypluwała setki danych jak np reakcje inwestorów na danego newsa itp. No ogrom wiedzy jest przeolbrzymi.
    W pełni popieram @silver iż bez archiwum praca jaką wykonujecie z linkownią by się marnowała. Ale jesli takie archiwum istnieje kamień z serca.

    Dzięki linkowni i paru innym portalom praktycznie zrezyngowałem z oglądania głównego ścieku wiadomości typu wp onet itp, wcześniej wchodziłęm tam codziennie teraz juz nei czuje takiej potrzeby 🙂 Jednym słowem: odwalacie kawał dobrej roboty! Dzięki wielkie. W miare sposobności spróbuje się troche zaktywizować i pomóc w rozwoju bloga.

    Pozdrawiam
    • bmen
      Właśnie tak jest cel Linkowni, aby zacząć czytać zdywersyfikowane i poważne info, bo to otwiera oczy na świat. Czym więcej ludzi jest tego świadomych, tym lepiej dla krainy. Dlatego chyba najlepszą pomocą jest promocja projektu na necie i jakaś aktywność na forum, ale jak na-razie działalność w tych tematach zero.
      Jakiś pomysły na promocję tego projektu?
      Nie martwił bym się o archiwum, ale jak piszesz taka baza danych do dość poważne info historyczne. Co z nią robić to już inna kwestia.
      —-
      Odnośnie dobrej roboty, to jesteśmy blogiem amatorskim i działamy na ile na nasz wolny czas pozwala. Masz jakieś koncepcje na rozwój bloga? Mógłbyś się podzielić. My mamy sporo ciekawych ale z braku czasu nie są narazie realizowane. np Krypo-Corner w połączeniu z FinTech czy też Akademia Inwestora w ujęciu brain-storm. Największy priorytet ma Instytut PL i jego projekt NK. pzdr