o Centralnych Szamanach cz. IIc – QE z Globalnego Kamuflażu

Zastanawiałeś się kiedyś Watsonie czym jest globalizacja i jakie ona niesie ze sobą skutki? Jaki ma ona wpływ na naszą planetę o skończonej i statycznej wielkości? Glob, na którym żyjemy posiada małe zasoby wody słodkiej, ziemi uprawnej jest jeszcze mniej a surowce i minerały zaczynają się powoli kończyć. Obecna realna gospodarka świata została oparta o paliwa kopalniane i tak do dnia dzisiejszego. Jak to się ma do ciągłego wzrostu gospodarczego i handlu na świecie? Czy istnieje scenariusz w którym będziemy sumarycznie dalej rosnąć w środowisku o skończonych rozmiarach i malejących zapasach? Jeżeli wierzyć raportom przeróżnych ekspertów to jesteśmy w  pobliżu szczytu wydobycia (peak oil/coal/gas itp). Będąc bardziej precyzyjnym surowce nie znikną szybko (jak to ex-potencjalny model rozwoju gospodarczego zakłada) ale dostęp do nich stanie się coraz bardziej kosztowny i przez co będą mniej osiągalne dla gospodarki. Oczywistą oczywistością przejścia punktu krytycznego jest początek końca wzrostu materialnego, a w dalszej perspektywie jego cofnięcie. Zgadzasz się z tym stwierdzeniem? 

Od dawien dawna podstawową przyczyną rozwoju materialnego była energia i praca. Obserwujesz realny świat i zapewne zauważyłeś, iż rozejście się dróg realnej gospodarki i rynków finansowych jest największe w historii. Dodatkowo zapewne zauważyłeś, iż to te ostatnie kształtują światową gospodarkę, nie koniecznie opartą już na realnej pracy. Czy nie uważasz, iż sektor finansowy stał się pasożytem realnej gospodarki? Jak to się stało, że przeszliśmy do świata, w którym najważniejszy jest system finansowy? Czy nie jest tak, że obecna gospodarka jest uzależniona od wzrostu, a ten z kolei uzależniony od rynków długu? Czy pewne krainy uznają podległość ekonomiczną wobec silniejszych narodów? Zapewne rozumiesz, iż światowa produkcja oparta jest o międzynarodowe łańcuchy dostaw, tak więc twoje rzeczy materialne (np. samochód) składane są z elementów wyprodukowanych globalnie, a twoje jedzenie jest dostarczane ci z całego świata. Co by się stało gdyby którychś z tych łańcuchów się przerwał? Czy nastąpiło by wtedy skrócenie długości łańcuchów logistycznych czy raczej nastąpi ich całkowita likwidacja? Jak to się może przenieść na obroty w światowym handlu i na nasze prosperity? 

Słyszałeś kiedyś o zasadzie: SZLACHECTWO ZOBOWIĄZUJE, NADWYŻKI HANDLOWE TEŻ? Dlaczego na świecie występują krainy netto eksporterzy i netto importerzy? Skąd oni biorą płacidło na regulowanie deficytu? Słyszałeś kiedyś o klauzuli o “niedoborze zasobów walut” ustanowionej w porozumieniu z Bretton Woods z 1944 roku? Mówi ona, iż państwa członkowskie, którym brakuje waluty, mogły ograniczyć zakupy produktów z eksportu. Deficyt handlowy USA w roku finansowym 2016 wyniósł około $500 mld. Niemcy od ponad dekady mają w EU saldo dodatnie i włos im z głowy nie spadł. Dlaczego tak jest? Zapis ten od 70s jest martwym prawem, gdyż nie ma żadnych instrumentów skłaniających te krainy do redukcji nierównowagi. Jednym ze sposobów zmniejszania tego układu nierównowagi byłoby przyjęcie mechanizmu z Bretton Woods, ale to mikołajowe Marzenia! Od 1971 roku świat żyje w systemie pustego dolara, z którym USA robi co zechce i przed nikim się z tego nie tłumaczy. Żandarm świata ponosi(ł) oczywiście ogromne koszty zbrojeń w czasie wojny zimnej i nie-zimnej. Zbieżność i podobieństwo skali wielkości tych wydatków z wielkością deficytu handlowego USA nie wydaje się przypadkowa.

DEFICYT HANDLOWY jako WALUTOWA TRAMPOLINA

Amerykańskie sklepy wypełnione są zagranicznymi towarami do tego stopnia, iż trudno znaleźć coś od lokalnych wytwórców. Ciuchy, meble, elektronika, zabawki a nawet żarło. Handel się kręci i nie byłoby w tym nic złego gdyby USA miały taki sam eksport na świat. W takim przypadku równowaga handlowa byłaby zachowana i import wyrażony w USD równałby się eksportowi. To tyle z teorii, gdyż USA mają od kilku dekad chroniczny deficyt handlowy, znaczy się import towarów przekracza eksport amerykańskich towarów i usług na świat. Historia tej poważnej nierównowagi handlowej rozpoczęła się po 73r, kiedy zerwany został złoty-peg i nastał peg-ropny. Poniżej możesz pooglądać jak kształtuje się US Balance of Payments w ujęciu ostatnich dekad.

Skąd te $setki miliardów waluty przeznaczonej na deficyty handlowy USA? Sumaryczny deficyt handlowy USA pomiędzy rokiem 2000 i 2014 to ekwiwalent około $14 bilionów dolarów. Jak nie-wierzysz to sugeruję pooglądać bilans płatniczy USA za dany okres, jak również Foreign Exchange Reserves na bilansach krajów eksporterów, gdyż gdzieś dolary te musiały się ewakuować. Co ciekawsze krainy te inwestowały swoje nadwyżki z eksportu w Stanach. Bilans płatniczy każdej krainy musi się zerować, analogia jak w domu, gdzie jak rodzina wyda więcej niż zarobi to musi skądś pożyczyć lub coś sprzedać, ale cyfry muszą się zgadzać. Za darmo nic nie ma.

Jeżeli USA generują deficyt handlowy to czymś muszą za niego płacić lub pożyczyć od kogoś na te zakupy. Jeżeli zagranica kupuje amerykańskie papiery dłużne to musi za nie płacić dolarami. Jeżeli te dolary są tymi samymi, które właśnie otrzymała za wyeksportowany towar do USA to koło wymiany towarowej się zamyka. I oto ci ten cały magiczny sposób w jaki USA płaci za swój import, emisja świeżo wydrukowanych papierów dłużnych od US Treasuries. Zapytasz: dlaczego kraje eksporterzy nie sprzedadzą dolarów i zainwestują gdzie indziej? Z prostego powodu. Zamiana takiej ilości dolarów na własną walutę spowodowałaby umocnienie się ich waluty i zmniejszenie eksportu na świat. Dlatego też USD jest jaki jest 🙂 W konsekwencji na świecie pojawia(ła) się poważna ilość nowych dolarów. Kumulacyjny deficyt handlowy USA to realna emisja amerykańskiej waluty. 

Czym większy deficyt handlowy tym większy napływ kapitału do krainy musi się odbywać. Jeżeli napływ kapitału do US zacząłby się zmniejszać to oznaczałoby to mniej chętnych netto na dług USA i jego wycena obniżyłaby się a oprocentowanie poszłoby do góry. W konsekwencji USA musiałoby płacić więcej za konsumpcję na kredyt i zostałaby ona prawdopodobnie ograniczona, co oznaczałoby też dążenie do równowagi handlowej. Miałoby to też poważne konsekwencje dla amerykańskiej gospodarki i prosperity w tej zamorskiej krainie. Gdyby…, ale …drukarze drukowali i kupowali. Właśnie dowiedziałeś się o nowym mechanizmie dodruku dolarów, nazywanym przez co-nie-których International Hidden QE, którym będziemy się dziś zajmować. Jakie to ma konsekwencje dla świata? Niezrównoważone bilanse zmieniły całą światową gospodarkę od 1980s, a właściwie zrestrukturyzowały ją i przestawiły na nowe tory. Zapoczątkowany został proces pod nazwą “globalizm na pełnym gwizdku” oparty na kreacji niczym nieskrępowanego kredytu. Niestety Prawo Niechcianych Konsekwencji działa zawsze i wszędzie, co oznacza poważne nadchodzące problemy dla całego świata, gdzie 2008 jak się zaraz dowiesz był tylko pierwszym przed-wstrząsem.

QE z GLOBALNEJ PARTYZANTKI

W części II sagi o bankierach opisaliśmy mechanizm stymulacyjny rynków gospodarczych i finansowych pod nazwą Luzowanie Ilościowe QE. Mechanizm ten polega na skupowaniu z rynków papierów dłużnych za świeżo co wydrukowaną walutę. Wszystko to w celu pobudzenia działalności gospodarczej poprzez obniżanie ceny waluty w obiegu, jak również dostarczenie płynności dla rynkach finansowych. Kreatywność bankierów z FED wygenerowała $3.5 biliona nowych dolarów w kilka lat. Mechanizm ten to domowe QE, gdzie FED&Co drukuje walutę i skupuje narodowe bondy co z kolei podwyższa ich wycenę i obniża ich rentowność. Mechanizm ten jest już oficjalnym instrumentem wywierania nacisku polityki monetarnej.

Obserwujesz otaczający cię świat i bardzo szybko możesz się zorientować, iż nie jest to jedyny rodzaj QE jaki istnieje na naszym globusie. Zdziwiony? Otóż jeszcze większy monster chodzący po naszym świecie i ma się on absolutnie bardzo dobrze. Proces ten jest nie jawny, ale uważny obserwator umie liczyć i wychodzi mu z prostych kalkulacji bilansowych, iż w latach 2000-2014 USA wytworzyło dodatkowe $14 bilionów dolarów. Powiesz, ale to 3x bilans FED! Liczby nie kłamią drogi Watsonie, ale trzeba je umieć czytać i analizować. Mechanizm Hidden IQE nie różni się zbytnio od standardowego QE, ale istnieje w nim dodatkowy aktor pośredni.

ZASADA DZIAŁANIA HIDDEN QE


Aby mieć możliwość przeglądania dalszej części wpisu (pozostało jeszcze 60%) musisz być Zalogowany.
Jeżeli nie masz jeszcze konta to możesz go Założyć.

Ocenisz ?

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (14 votes, average: 5.00 out of 5)
Loading...
Podzielisz się ?
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Komentarze ( 10 )

  • Eltor
    Wiem, że już to pisałem, ale powtórzę: coraz bardziej podoba mi się styl, w jakim ewoluuje Twoje pisanie.
    Odnośnie dzielenia się, to podsyłam Twoje teksty, takie jak ten, znajomym którzy są w stanie coś z tego wyrozumieć.
  • Salvo
    @bmen
    w dobie tabloidyzaji mediów pewnie nie wielu będziesz miał uczniów, ale przynajmniej będą to prymusi.
  • bmen
    Też mam takie wrażenia, że w cenie są tematy gdzie można coś powiedzieć bez żadnej większej wiedzy.
    Popatrz jak u sąsiada za miedzą temat krypto poruszył niebo i zimie 🙂
    Szkoda tylko że nikt im tam nie napisał że ich całą tą dyskusję można zaorać 3-5 poważnymi artykułami 🙂

    Cóż poradzić jak ludzie nie chcą poważnymi finansami się zajmować. Kapitana Państwo od tego mają w końcu 🙂 Kredyt się kręci więc jest dobrze, będzie słabiej to wyskoczą na ulice i Kapitan P coś z tym będzie musiał zrobić. Oby tylko ten przyszły kapitan nie z-musztrował ich jak tamtych na Tiananmen Square.

    Popiszemy trochę jeszcze o tych finansach bo jak rozpocząłem serie to wypadałoby dołączyć.
    Zastanawiam się czy jest w ogóle sens zaczynać pisać o bardziej zaawansowanych rzeczach jak derywaty czy clearing.
    Może jakieś ciekawe video-świerszcza będę montował po środku to się zainteresują i tematem głównym 🙂
  • Salvo
    Warto też przyjrzeć się chińskiej giełdzie – beczka prochu.
    Pomijając chińskie interwencje w 2015 r na kwotę ok. 200 mld $, oraz zakazy sprzedaży akcji dla większościowych akcjonariuszy, obecnie rząd nadal popisuje się przepalaniem kapitału.
    Kwiecień 2017 giełda przełamuje trend wzrostowy, łamie w maju linię szyi (klasyczne odwracanie wzrostów) i….. pojawia się rząd z zakupami. Nie pamiętam skali interwencji (zaznaczyłem kółkiem 1).
    Lipiec 2017 indeks narusza ostatni szczyt i natychmiast się odwraca (klasyczne 2B, a nawet 3B wg Sperandeo). Kółko 2. Spadków jednak nie ma. Interwenja ?
    Obecnie, linia trendu przełamana, indeks na wsparciu na ostatnich wierzchołkach, MACD W1 sygnał sprzedaży.
    Co pan na to Panie Xi Jinping ? Do trzech razy sztuka ?
    https://www.tradingview.com/x/oYpMMRTa/

    Więcej na ListaAT
    • bmen
      Chińska beczka prochu ciągle jest pompowana. Kredytu tam już wręcz tony. Widać ostatnimi czasy że PBOC zaczął aktywnie coś rozmontowywać Shadow banking ale to potężne zadanie. W mojej ocenie nie obędzie się bez poważnej dewaluacji RMB.
      Wszystko jest zależne od US i ich deficytu handlowego bo to ten napędza chińskie fabryki.
      Obecną sytuację Chin już opisałem w cz IId. QE-Hiberantor. Ciekawa analiza pokazująca jak globalizacja offestuje QE światowe.

      Czytałem dziś dobrą analizę i tam zakładali scenariusze po-tax-reformie. Jeden był dość ciekawy bo zakład iż deficyt US wzrośnie do $1 biliona już w 2019. Z obecnego $650 mld teraz, bo tax cuts będzie ich kosztować około $250 mld i na zbrojenia przeznaczą dodatkowe $150 mld. I pytanie padło co się stanie jak taki scenariusz się zrealizuje i jakie to będzie miało polityczne konsekwencje?
  • Eltor
    Tak się zastanawiam nad tymi Chinami… Na chwilę obecną mamy przepływ pracy i realnych dóbr z Chin na Zachód (nie tylko USA, ale i Europa na przykład) oraz papieru w drugą stronę. No i teraz albo Chińczycy użyją tego papiera do wykupienia realnych wartości Zachodu (przykładowo firmy wraz z technologiami), albo będą kisić bezproduktywnie. Przecież nie po to zarabiają Euro, by za nie kupować towary, które… sami w większości przecież produkują.
    Komuś się ten deal bardzo nie opłaca, tylko jeszcze nie wiem która strona w ostatecznym rozrachunku będzie wielkim przegranym. Tylko jakoś nie widzę spokojnego zakończenia tej gry przy sumowaniu punktów, bo kto by nie wygrał, druga strona może zechcieć wyciągnąć kija spod stołu i spróbować odwrócić wynik rozgrywki innymi środkami.
    Na chwilę obecną jednak stawiałbym na Chiny.
    • bmen
      To nie jest tak do końca jak piszesz z tym przepływem towaru i papieru. Tak było ale się powoli kończyło. Chiny wytworzyły już takie zdolności produkcyjne u siebie że co niektórzy twierdzą iż do 2020 będą potrzebować aż 3 nasze globusy aby handlować ten swój eksport.
      Od dłuższego czasu zakupują Know-How z całego świata i mają za grosze technologię, którą potem wykorzystują. Biorą się nawet za poważne spółki, jak ostatnio chcieli nabyć pakiet akcji daimlera, ale ofertę odrzucono.
      od 2010 zaczęli bardzo aktywnie stosować technikę aksamitnego podboju świata i tak powstał Nowy Szlak.
      Gdyby im tylko pozwoli to by cały szlak do Polski sami zbudowali, a tak muszą się bawić w Join-venture.
      ostatnimi czasy EU pokazała im środkowy palec, jak zaproponowali budowanie potężnej infrastruktury na 16+1. Ale to będzie realizowane czy EU chce czy nie.
      Linki na Linkownii dla zainteresowanych.
      Soft Power uderzyła też do Afryki i Ameryki południowej, bo gdzieś ten cement i stal trzeba zużywać.

      W mojej ocenie w rozrachunku ostatecznym Chiny będą musiały załatwić u siebie problemy wewnętrzne jak im bańka pęknie ale zostanie im cała baza wytwórczy, jak i światowa architektura. Za to EU zostanie z ręką w nocniku. To dlatego USA chce bardzo szybko ściągać przemysł do domu. Dla nich to wyścig z czasem.
    • Eltor
      @bmen
      Trochę to było zaskakujące, że w ramach 16+1 Polska się obróciła do Chin plecami. Zdawałoby się, że w naszym interesie leży lawirować i puszczać oko do jednej i drugiej strony, tym bardziej, że Chiny mogłyby wzmocnić naszą pozycję w relacjach ze “starą” UE. W zasadzie beneficjentami takiej postawy stają się hegemon i jego zachodnioeuropejskie minionki. Chyba, że coś przeoczyłem i w jakiś sposób jest to gra do naszej bramki?
    • bmen
      Myślę, że to jakiś miraż gdyż ostatnie działania PL i CN wskazują na właściwą współpracę, jak np. sekretariat morski w Warszawie, port lotniczy jak i plany rozbudowy portów w PL. Kiedyś też Antek coś tam sobie gadał o Lodzi i terenach itp. Bez PL ten projekt Międzymorza nie może raczej istnieć, bo to wynika z geografii, tak więc albo to negocjacje albo zasłona dymna dla EU bo przecież Berlinowi te projekty są przydatne jak dziury w moście. Frankfurt i Hamburg miały by mniejsze obroty i na to mi wygląda. pzdr
  • 3r3
    Przecież USA eksportują dokładnie tyle aby zbilansować swój budżet.
    Dokładnie tyle skondensowanego we wszelkiej broni “wpier…” eksportują żeby móc sobie na półkach w sklepach trzymać łupy.
    A jak kto im nie da mięsa – zaraz mu połamią kości.
    Cały tekst opiera się na błędnym założeniu że rozrachunek w walutach jest dominujący. Tymczasem rozrachunek w lotniskowcach ma się dobrze – kto nie ma płaci frycowe.