Dzieje długu

Tematy i analizy w opracowaniu.
Enemy
Student
Posty: 98
Rejestracja: pn 24 kwie 2017, 11:20

Dzieje długu

Post autor: Enemy » wt 25 kwie 2017, 22:07

TEMAT: Czyli na ile zadłużona była Polska (i nie tylko) w swojej historii i ile nam miano oddawać.

SEKCJA: Patriotyczno - historyczna

ELABORAT:
Licznik długu w co poniektórych krajach kręci się w takim tempie, że mógłby służyć za rotor helikoptera.
Większość ludzi mówi "to straszne", pokiwa głową ze zdumieniem, ponarzeka na rząd no i pójdzie swoją drogą - nie wiedząc, że już na starcie, tylko z powodu narodzin w tym lub innym kraju, mają potencjalny dług w wysokości X. Celem tematu jest pokazanie skali zadłużenia państw lub jednostek, aby ta skala przestała być postrzegana jako abstrakcja. I nie ważne czy będą to kontrybucje wojenne, czy zadłużenie budżetowe - chodzi o pokazanie proporcjonalności do długów dzisiejszych, bądź przeliczników, aby uświadomić sobie skalę bycia w plecy.

INNE: Proszę o linkowanie, bądź przytaczanie źródeł. W ten sposób nikt nam nie wmówi że białe jest białe...

Na podstawie dyskusji powstanie artykuł.

STATUS:
OTWARTY
Ostatnio zmieniony wt 02 maja 2017, 23:49 przez Enemy, łącznie zmieniany 3 razy.
Są w arytmetyce, jak mawiał pan Zagłoba, cztery działania. A więc na dzielenie nie przystanę, mnożeniem sam się zajmuję, a odjąć sobie niczego nie pozwolę. Mógłbym ewentualnie coś dla siebie dodać, ale nie wiem czy wam by się to spodobało.

Enemy
Student
Posty: 98
Rejestracja: pn 24 kwie 2017, 11:20

Re: Dzieje długu

Post autor: Enemy » wt 02 maja 2017, 19:53

Wrzucam pierwszy przykład, aby wiadomo było pi razy drzwi o co chodzi:

Bizancjum roku 518, (W dniu śmierci cesarza Anastasiosa) miało oszczędności w wysokości 23 040 000 mln solidów. 1 solid to 4.54 g. złota (zaokrąglając jego zawartość z 98 do 100%) Gdyby tę całą rezerwę stopić i podzielić na sztabki to wychodzi nam 104,6 t. złota - czyli bardzo porównywalnie z aktualnymi rezerwami Polskiego złota (103 tony). Szybkie przeliczenie na uncje trojańskie, zakładając że sprzedajemy uncję za 5000 zł to daje nam 16 816 720 257.23 zł
Dla porównania:

16 816 720 257.23 zł - przetopiona rezerwa cesarza Anastasiosa
134 000 000 000.00 zł - tyle pieniędzy z OFE poszło na spłatę długu publicznego
1 024 395 625 000.00 zł - oficjalny dług publiczny Polski na godzinę 19:48 czasu Warszawskiego, 02/05/2017

Tylko że Anastasios zastał skarb pusty a panował 27 lat.

Źródła:
http://www.dlugpubliczny.org.pl/
The Economic History of Byzantium: From the Seventh through the Fifteenth Century, (red.) Angeliki E. Laiou
http://natemat.pl/90913,polakom-zostaly ... -pieniedzy
Są w arytmetyce, jak mawiał pan Zagłoba, cztery działania. A więc na dzielenie nie przystanę, mnożeniem sam się zajmuję, a odjąć sobie niczego nie pozwolę. Mógłbym ewentualnie coś dla siebie dodać, ale nie wiem czy wam by się to spodobało.

Awatar użytkownika
gruby
Licealista
Posty: 21
Rejestracja: pn 01 maja 2017, 13:45

Re: Dzieje długu

Post autor: gruby » ndz 07 maja 2017, 14:40

W "starych, dobrych czasach" dług był pochodną oszczędności. Twój dług powstawał tylko wtedy, kiedy znalazłeś kogoś chętnego do pożyczenia i kiedy ten ktoś miał jakiś kapitał, który zechciał zainwestować.

Dlatego ilość długu była wprost proporcjonalna do kondycji gospodarki.

Dziś można zwiększać dług nie zwiększając (najpierw) oszczędności.

Dlatego porównanie sytuacji z czasów dawnych nie pasuje do sytuacji dzisiejszej.
Demokracja to dwa wilki i jedna owca głosujące na temat kolacji.
Wolność to uzbrojona owca.

Enemy
Student
Posty: 98
Rejestracja: pn 24 kwie 2017, 11:20

Re: Dzieje długu

Post autor: Enemy » pt 16 cze 2017, 17:19

Kwoty jakimi obraca "Kowalski" to kwoty maksymalnie sięgające wartości mieszkania lub domu, zazwyczaj zaś wysokości pensji. Większymi po prostu nie będzie miał możliwości obracać. Chcę przedstawić obliczenia które "Kowalskiemu" pozwolą na zrozumienie liczb go otaczających. Nie tylko związane z długiem narodowym, ale także z jego życiem codziennym. Nie sądzę na ten przykład, żeby "Kowalski" zdawał sobie sprawę ile zarabia w ciągu całego swojego życia, ile daje składek na zus a ile z tego dostanie.

Przykład który dałem jest przykładem ze skali makro, i może masz rację, jest nieadekwatny, aczkolwiek daje pewne porównanie już. Kilka przykładów rożnej skali, uruchomi stopniowo myślenie o wielkich cyfrach.

Wiesz do jakich rzeczy mogą być zdolne co poniektóre jednostki, które nagle uświadamiają sobie że miesięcznie są warte dla swojego pracodawcy tyle ile np 1/3 palety najtańszego produktu?
Są w arytmetyce, jak mawiał pan Zagłoba, cztery działania. A więc na dzielenie nie przystanę, mnożeniem sam się zajmuję, a odjąć sobie niczego nie pozwolę. Mógłbym ewentualnie coś dla siebie dodać, ale nie wiem czy wam by się to spodobało.

ODPOWIEDZ