Cygara

O przyziemnościach & przyjemnościach losu naszego
Enemy
Student
Posty: 98
Rejestracja: pn 24 kwie 2017, 11:20

Cygara

Post autor: Enemy » wt 06 cze 2017, 10:48

Atrybut filmowych czarnych charakterow, mowiacych z Brytyjskim akcentem.
Zlo wcielone bo tytoniowy truciciel, rakotworczy potwor, niezdrowy i zly.
Kojarzone z Castro i komunizmem w wydaniu Kubanskim.
Gadzet bankierow zerujacych na nieswiadomych ludziach,
i ogolnie tych ktorzy dorobili sie w sposob nieprzyzwoicie nieuczciwy.

A jednak zakochac sie mozna.

Jesli szanowni czytelnicy maja doswiadczenia cygarowe, zapraszam do dyskusji. Porozmawiajmy o markach, laczeniu ich z gatunkami szkockiej badz koniaku, kulturze palenia cygar.

Ponobilitujmy sie troszeczke.
Są w arytmetyce, jak mawiał pan Zagłoba, cztery działania. A więc na dzielenie nie przystanę, mnożeniem sam się zajmuję, a odjąć sobie niczego nie pozwolę. Mógłbym ewentualnie coś dla siebie dodać, ale nie wiem czy wam by się to spodobało.

Enemy
Student
Posty: 98
Rejestracja: pn 24 kwie 2017, 11:20

Re: Cygara

Post autor: Enemy » wt 06 cze 2017, 10:57

Marka - Alec Bradley
Cygaro - Nica Puro

Alec Bradley to firma z siedziba w Hondurasie, majaca swoje plantacje glownie w Nikaragui. Jednym z ich moim zdaniem najlepszych tworow jest Nica Puro.

Cygaro palilem w rozmiarze Toro. Kolorystyka liscia maduro lub oscuro - nie pamietam juz dokladnie. Smakowo - uderzenie gorzkiego kakao, odrobine skorzane. Pali sie rownomiernie, dymi sie sporo. Na 10 ktore spalilem, wszystkie mialy idealny ciag. zabawa na 90 - 120 minut. Stan po - czysta radosc, blogie rozleniwienie, spokoj ducha.

Moj osobisty nr 1.
Są w arytmetyce, jak mawiał pan Zagłoba, cztery działania. A więc na dzielenie nie przystanę, mnożeniem sam się zajmuję, a odjąć sobie niczego nie pozwolę. Mógłbym ewentualnie coś dla siebie dodać, ale nie wiem czy wam by się to spodobało.

3r3
Student
Posty: 81
Rejestracja: pn 24 kwie 2017, 19:07

Re: Cygara

Post autor: 3r3 » wt 06 cze 2017, 19:50

Mnie przytępiają, trochę tego popróbowałem, fajny zapach, smaczne. Najpopularniejsze (montechristo) na początek dobre.
Moczone w brandy dużo ciekawsze (cięższe).
Ale jako używka mi to nie podchodzi. Wiek już pewnie nie ten żeby zaczynać - palenie mi się w ogóle nie przyjęło, a przecież się starałem.

Za to pojawiło się trochę polskich chyba wódek smakowych i są bardzo przyzwoite (orzech, śliwa - dębowa).

bmen
Magister
Posty: 302
Rejestracja: sob 15 kwie 2017, 21:51

Re: Cygara

Post autor: bmen » czw 08 cze 2017, 13:04

ja tam lubie COHIBY. dość tanie i ok. i najlepiej te długie CHURCHILLe, na północy starcza :) ale nie można przesadzać czacha dymi jak za ostro pomieszać z rumem.
ale ciekawe-miałem wrażenia jak byłem tam U Fidela na miejscu i mi na żywo kręcili. przebitka kasowa jest potężna.
a dodatkowo miałem tam człowieka co przynosił z fabryk juz finalne, To drugi biznes, tam na miejscu. przypuszczam że nieoficjalnie akceptowany przez władze, bieda tam spora i pare grosza wpadnie a i promocja krainy też jakaś.
więc przywiozłem tego trochę :)
ale do pare lat temu. było i nie ma bo spalone.

odnośnie polskich wódek, to pojawiło się ich mnóstwo, i dla lokalnych z CHF jak częstuje to chcą abym im przywiózł ile mogę. Zastanawia mnie gdzie ich marketing i biura sprzedaży.
a rynek nie śpi. konkurencja montuje już i swoje wersje. Ostatnio w Instambule na lotnisku widziałem juz sporo, a do tej pory to była polska domena.

Ale np nasz Gin Lubuski to bardzo ciekawa opcja zamienna dla tych angielskich. I o połowę tańsza. Do hednricssa mu trochę daleko, ale tak to dobry i działa.
"Błogosławieni, którzy potrafią śmiać się :dobre z własnej głupoty, albowiem będą mieć ubaw do końca dni swoich"

Enemy
Student
Posty: 98
Rejestracja: pn 24 kwie 2017, 11:20

Re: Cygara

Post autor: Enemy » pt 09 cze 2017, 20:20

O czystej - Miałem kiedyś kolegę Anglika który lubił wódki posmakować. Nie mógł się czarnego Smirnoffa nachwalić. Przyniosłem mu z Polski kiedyś Kontuszówkę. Ot taka wódka, ładna butelka, dobra na prezent itd. Jakie to było dobre. I jak wchodziło. Rozpieczętowaliśmy potem Szwedzkiego Absoluta. Pić się nie dało.

O smakowych - zgadzam się choć piję nieczęsto.

O Whisky - Jak na razie jestem fanem dobrej szkockiej z Highlands i Hebrydów. Jura jest dobra, ale Tallisker Storm ze Skye jak dla mnie jak na razie numerem 1.

O cygarach raz jeszcze - za dwa tygodnie wybieram się z lubą na Lanzarotte. Zamawiam kilka Nica Puro i jedną próbkę różnych. Trzeba też powolutku uzupełniać humidor bo się myszy zalęgną. Kolega w USA na wycieczce, poprosiłem żeby jak da radę przywiózł mi to:
http://www.cigarblog.pl/601-la-bomba/
Niech ma ubaw z celnikami :D
Są w arytmetyce, jak mawiał pan Zagłoba, cztery działania. A więc na dzielenie nie przystanę, mnożeniem sam się zajmuję, a odjąć sobie niczego nie pozwolę. Mógłbym ewentualnie coś dla siebie dodać, ale nie wiem czy wam by się to spodobało.

Enemy
Student
Posty: 98
Rejestracja: pn 24 kwie 2017, 11:20

Re: Cygara

Post autor: Enemy » śr 14 cze 2017, 19:33

Żeby porozkręcać trochę dyskusję, taki mały poradnik stylów i rodzajów

Obrazek

1. Ogólnie przyjmuje się, że im jaśniejszy liść tym delikatniejsze, ja właściwie poniżej colorado nie schodzę.
2. Rozmiar: Jeśli zamawiasz cygara których nie znasz najlepiej zrób testera w rozmiarze corona. Będziesz w stanie poczuć smak i zapach. Większa średnica pierścienia może spowodować że nie poczujesz smaku bo się rozejdzie z pośledniejszy fillerem. Ja poza coronę grande i toro właściwie nie wychodzę. Choć kiedyś spróbuję churchilla
3. Aby poczuć smak cygara najlepiej spalić kilka takich samych w różnych okazjach i kombinacjach.
4. Culebra wygląda fajnie nie? widziałem na żywo w humidorowanym pokoju. Nigdy nie paliłem.
5. Nie odpalaj zippo, najlepiej gazową lub żarową bo inaczej przejdzie ci zapachem benzyny.
6. Cygara przechowujemy w humidorze - takie puste drewniane pudło z filtrem i wskaźnikiem wilgoci. Pi razy drzwi Kubę trzymamy w 70%, Nikaraguę i Honduras z 75-80%. Co parę tygodni wskazane jest poobracanie ich .
7. Uważajcie zamawiając pudełko Kuby. Może zdarzyć się, że w fillerze będą gałązki albo źle przerobiony tytoń i nie będzie ciągu. Jeśli kupiliście cygaro z choć 1 małą plamką pleśni - macie prawo do wymiany lub zwrotu.

Dużo można by jeszcze pisać o tym.
Są w arytmetyce, jak mawiał pan Zagłoba, cztery działania. A więc na dzielenie nie przystanę, mnożeniem sam się zajmuję, a odjąć sobie niczego nie pozwolę. Mógłbym ewentualnie coś dla siebie dodać, ale nie wiem czy wam by się to spodobało.

ODPOWIEDZ