Droga do bogactwa narodów cz.3 – Anatomia Eksploatacji

Drugi wpis z serii Droga do Bogactwa Narodów na kolumnie autorskiej @Arcadio. Wszelkie opinie, przemyślenia i sugestie bardzo mile widziane. Wszelkie prawa zastrzeżone. Poniższy tekst jest w oryginale, jaki podesłał autor.

Kontakt z autorem:  Poprzez formularz kontaktowy witryny.


Słowem Wstępu

W moim poprzednim artykule z cyklu “Droga do bogactwa narodów” opisywałem jakimi metodami państwa mogą się bogacić. W skrócie przypomnę, że chodziło o:

  • pracę własnych obywateli,
  • podbój innych państw,
  • korzystanie z prawa do kreacji waluty rezerwowej,
  • korzystanie z pracy obcych obywateli.

Przyjrzyjmy się teraz jak to wygląda w przypadku Polski.

Nasz kraj wytwarza swoje bogactwo wyłącznie poprzez pracę własnych obywateli. Jak nam wiadomo nie podbiliśmy w ostatnim czasie żadnego innego państwa, nie przywieźliśmy łupów wojennych, ani nie planujemy podbojów w najbliższej przyszłości.Nie posiadamy również prawa do kreowania waluty rezerwowej świata. Nie dysponujemy odpowiednimi argumentami, aby przekonać innych, że posługiwanie się wyłącznie PLN w handlu międzynarodowym jest absolutnie słuszne.

Nie korzystamy również z pracy obcych obywateli. Tzn. W wartościach bezwzględnych korzystamy, bo przecież niektóre polskie firmy posiadają inwestycje zagraniczne ale bilans jest zdecydowanie i mocno ujemny, bo obce firmy posiadają o wiele więcej inwestycji w Polsce. Wg danych NBP za rok 2016 międzynarodowa pozycja inwestycyjna netto Polski była wciąż ujemna i wynosiła 1129 mld PLN, czyli o ponad bilion złotych jest więcej aktywów zagranicznych w Polsce niż polskich zagranicą.

Przypomnę, że podstawowym celem inwestycji jest zysk inwestora, a nie jak to Wam w mediach mówią rozwój kraju, stworzenie miejsc pracy i w ogóle raju na ziemi dla tubylców.

Przeciętny, coroczny zwrot netto z tych inwestycji to gdzieś między 5-10% co daje drenaż kapitału na poziomie 55-113 mld PLN rocznie. Nie wspominam o optymalizacji podatkowej i tworzeniu kosztów przez ceny transferowe, co skutkuje wypływem kolejnych zbliżonych sum pieniędzy z Polski. 

Tak, Polska to bardzo bogaty kraj i pracowity naród, który potrafi podnieść poziom życia połowie Europy. W końcu zadłużamy się rokrocznie  „tylko” na kilkadziesiąt miliardów a zagraniczni inwestorzy potrafią z nas wycisnąć nawet w okolicach 200 mld rocznie. Tą różnicę im wypracowujemy i oddajemy. Ba, jeszcze niektórzy się cieszą, jak to Unia nam dopłaca. A inni mówią, że to inflacja najbardziej nas okrada 🙂


Klauzula Symbiozy

Drogi czytelniku, właśnie zacząłeś czytać od dechy darmowy wpis. Jak już doczytasz do końca dechy to w ramach podziękowań za ciężką pracę autora chcielibyśmy cię prosić abyś ocenił przeczytane wypociny, bo autor nie-wielbłąd i pić musi, a i energii swojej musiał trochę przepalić. Na końcu wpisu masz mechanizm oceny w skali 1-5. Twoja nota dostarczy nam żywą ocenę sytuacji, wpłynie na rozwój bloga i poprawi jakość wpisów. Tobie z kolei będzie się lepiej i więcej czytało w przyszłości. Logicznie, twoje podziękowania widzimy mniej-więcej tak:   

Zafundowałeś ocenę 3 czy poniżej to wypadałoby abyś napisał w komentarzu co cię boli. Negatywne spostrzeżenia? Ortografia z gramatyką? Słaby Research? Wszystko na raz?  Jak dasz 4 lub więcej to wypadałoby byś pochwalił się znajomym - przecież właśnie stwierdziłeś ze materiał jest dobry, może nawet pierwszorzędny. Mechanizm Podzielisz Się linkiem znajdziesz tuż obok Gwiazdek Oceny. Czyli klikasz i pomagasz rozprzestrzeniać to co sam doceniłeś. W końcu „sharing is caring”

Mechanizm ten to nic innego jak Czym więcej Dajesz tym więcej Dostajesz, gdyż Linkując Dalej przekazujesz wiedzę komuś a ten ktoś może ci w przyszłości dostarczyć INFO2 i Twoja Edukacja przyśpieszy. Tak więc Twoje Szanse rosną wraz z ilością Kliknięć. Twoje działania to nasz marketing, który powoduje iż sumarycznie jako Bmen Team rośniemy, a nam Pismakom być może uda się stworzyć jeszcze lepsza zawartość, gdyż będziemy wiedzieli czego po nas oczekujesz. W końcu - jeśli nie będzie publiki to i my nie będziemy pisać, a i ty nie będziesz miał czego czytać i z czego się edukować. Bez was nie będziemy istnieć i my. Mechanizm SYMBIOZY jest raczej ci znany, także rozwijajmy się razem. Koncepcja tego bloga jest darmowa i chcielibyśmy aby taka została gdyż edukacja to temat przedni. Działasz i będzie ci dane, nie działasz i może być ci odebrane. Tak więc Klik&Share lub jak wolisz Klik&Comment. Obie akcje nie-gryzące, a więc śmiało. Ilość gwiazdek to od teraz wskaźnik Przód-OR-Regres.


Dziękujemy za Podziękowania

Paradygmat Nowoczesności

Wiele lat temu mądre narody wypracowały metody wpływania na innych, w taki sposób, żeby Ci wykorzystywani, wcale nie czuli się wykorzystywani – wręcz przeciwnie, żeby czuli się z tego dumni.

Wiadomo od zawsze, że natura wyposażyła człowieka w systemy obronne. Nawet dziecko wie, że obcych należy unikać. Nie na darmo malec płacze, gdy na chwilę zostanie bez matki w towarzystwie kogoś obcego. A już najgorzej beczy, gdy ten ktoś wygląda inaczej, obco, dziwnie i zgoła niepodobny do taty czy mamy. Czyli system wrodzony działa, bo czy czegoś dobrego można się spodziewać po obcych ?

Ale nowoczesne mamusie cywilizują dzieciaka, tak jak je uczą w telewizji. Mówią, że obcy jest fajny, trochę inny, ale tak naprawdę taki sam. I, że trzeba mu dać się pobawić własną zabawką, żeby nas polubił. I oczywiście mina zrozpaczonego dziecka nic matce nie przeszkadza. Szkoda, że jakoś sama nie jest przekonana do dzielenia się własnym mężem z koleżanką, która akurat swojego nie ma, ale też chciałaby się trochę pobawić 🙂

Dlatego ważnym aspektem indoktrynacji neoliberalnej jest walka z wszelkimi przejawami tradycji i kultury. Należy walczyć z patriotyzmem, czyli umiłowaniem swojego narodu ponad inne narody, choć nikt nie uważa za niestosowne, że własną żonę i dzieci kocha się bardziej niż czyjeś inne.

Należy walczyć z rodziną, bo jest przejawem tradycji i normalności. Walczy się z naturalną rolą mężczyzn w społeczeństwie. Wreszcie z rolą religii, której przypisuje sie wszelkie złe cechy.

To wszystko jest złe, bo nienowoczesne.

Chyba nikt nie chce być zacofany, nienowoczesny, ciemnogród itd ? To jak nie chcesz, to bądź taki jak my nowocześni. Nowocześnie jest tolerować wszystko co inne, dziwne i szkodliwe. Chodzi o to, aby po jakimś czasie zamarły całkowicie naturalne instynkty człowieka nakazujące mu nieufność do nieznanego.

Dopiero wtedy można wprowadzić wszystko, a niechętnych nazwać nietolerancyjnymi, niechętnymi nowoczesności ksenofobami, szowinistami, faszystami.

Oczywiście poglądy trzeba zmieniać powoli, czyli gotując żabę. Bo żaba polana od razu wrzątkiem by wyskoczyła, ale gotowana powoli, bezwolnie się ugotuje. Jak to sama natura potrafi podpowiedzieć metody J Jeszcze 20 lat temu ludzie odwracali się z niechęcią od homoseksualistów, ale dziś są już skłonni zaakceptować nawet małżeństwa tej samej płci czy adoptowanie dzieci.

20 lat temu osoba niezamężna/nieżonata była po prostu stara panną/starym kawalerem i cieszyła się zasłużonym dystansem w społeczeństwie. Dziś dziwakami okazują się małżeństwa z trójką dzieci. Do tego dochodzi ciągłe ględzenie o prawach człowieka, dyskryminacji kobiet, niepełnosprawnych czy wszelkiej maści dewiantów.

Tak naprawdę nikomu nie chodzi o prawa wymienionych grup, bo one zawsze istaniały i swoje prawa miały, ale o sztuczne tworzenie uprzywilejowania względem tradycyjnej części społeczeństwa.

Tylko wówczas, gdy puszczą już wszelkie hamulce, gdy w każdym miejscu będzie multietniczna, multikulturowa masa ludzka będzie można zaprowadzić dowolny porządek świata i nikt się nie sprzeciwi w obawie przed nazwaniem go nietolerancyjnym.

Chodzi o stworzenie społeczeństwa, które nie będzie w stanie się sprzeciwić poprzez zjednoczenie, bo nie będzie ani jednej wspólnej ideologii ani sprawy, pod sztandarem, której dałoby się zjednoczyć. Zarządzanie taką masą ludzką jest śmiesznie proste, bo zawsze można łatwo zantagonizować poszczególne grupy ludzi, szczególnie tych buntowniczych.

Zatem jeszcze raz podsumowując jeśli przeczytacie bądź usłyszycie następujące sformułowania:

Prawa człowieka, prawa mniejszości, prawa zwierząt, dyskryminacja ze względu na płeć, pochodzenie, wyznanie, ksiądz-pedofil, LGBT, prawdziwa historia kościoła/jakiegoś znanego bohatera narodowego/świętego, ksenofobia, rasizm, molestowanie, ciemnogród, rodzina patchworkowa to musi się Wam zapalić przynajmniej żółta lampka. 

Przyczyny Istniejącego Stanu Rzeczy, czyli jak Skolonizować Cywilizowany na Pozór Kraj

Polacy to ogólnie dobry, pracowity i sumienny naród. Do tego oszczędni, ugodni i nieroszczeniowi. Mało jest narodów na świecie, które będąc tak bardzo eksploatowane nie burzyły by się zupełnie z powodu swojego losu.

Ale u Polaków to normalne. W końcu nie lubimy szkoły, prawda ? Całą podstawówkę odpisujemy od kolegi-kujona, śmiejąc się z niego niesamowicie. Maturę zdajemy na ściągach poprzyklejanych pod marynarką. I cieszymy się jacy to jesteśmy wykształceni. Nie to co Ci śmieszni Amerykanie, co to nawet nie wiedzą gdzie leży Europa. A więc pojawia się pytanie dlaczego Polacy nie czują, że są wykorzystywani przez obcych ?

Podstawową przyczynę już wymieniłem. To ogromna i powszechna niechęć do nauki. Ale to nie wszystko. Przecież niektórzy są chętni na zdobywanie wiedzy, a mimo to jej nie mają, bądź mają fałszywe mniemanie o świecie. A dlaczego fałszywe ? No właśnie, a skąd Polacy czerpią wiedzę o świecie. No różnie. Czasem z książek, obecnie czasem z internetu, ale najwięcej z mediów, czyli telewizja, kino, radio, gazety.

Odkąd Polacy wywalczyli sobie demokrację ( tak przynajmniej większość sobie wyobraża, że to oni sami sobie tą demokrację wywalczyli J) uważają, że tv już nie kłamie, gazety to krynice prawdy, szczególnie ta jedna, wybrana. Nie przeszkadza im zupełnie, że większość mediów jest w obcych rękach, Uważają że to fajnie bo mają pluralizm. Wcale im do głowy nie przyjdzie, że taki choćby Niemiec to tak naprawdę nas nie kocha.

Zatem jak Niemcy i inni Zachodni Europejczycy Skolonizowali Polskę

Niemcy to naród solidny. Zawsze chcą być lepsi i to nie tylko w piłce nożnej 🙂

Mieli kiedyś takiego przywódcę z wąsem, co to się go teraz wstydzą, ale wówczas ochoczo za nim głosowali. Obiecał im przestrzeń życiową, dobrobyt i Polaków pracujących na nich jako niewolnicy. Obiecanki- cacanki, a wyszło jak wyszło. Co prawda czasowo zajęli Polskę, wymordowali nam najlepszych ludzi. Planowo, a jakże, wg list ich wyciągali z domów i rozstrzeliwali. Jednak oczekiwanych efektów nie uzyskali, bo naród się buntował, robotę symulował, pociągi wysadzał i nadzorców napadał. Dodatkowo wschodni Słowianie okazali się silniejsi i okupacja trwała krótko.

Niemcy poszli po rozum do głowy i wydedukowali, że tymi podbojami militarnymi to raju sobie nie stworzą, bo to strasznie kosztowne w sensie demograficznym i mało produktywne ekonomicznie.

Od tego momentu stali się piewcami demokracji i wolnego rynku. Wiedzieli, że biedni Polacy za żelazną kurtyną o niczym innym nie marzą, jak o ubóstwianej przez nich wolności i demokracji. A ponieważ z uczeniem się u nas na bakier, to łatwo było Polaków przekonać, że wystarczy granice otworzyć, handel uwolnić, złe, bo komunistyczne przedsiębiorstwa polikwidować, obcych na właścicieli powpuszczać i dobrobyt jak na Zachodzie stworzyć 🙂 

Trochę sobie ironizuję z naszego świętego narodu, ale jak inaczej opisywać powszechną głupotę ludzi, którzy nawet po szkodzie wciąż głupi.

Niczego nas historia nie nauczyła. Już w XVII wieku naród szlachecki wolał Sasa na króla niż swojego. Bo przecież to zbyt trudne zrozumieć, że Sas bardziej o Saksonię będzie dbał niż o Rzeczpospolitą. I Niemcy z tego wnioski wyciągnęli. Bardzo szybko zrozumieli, że trzeba mieć swoją narrację w mediach. Nie dość, że przejęli większość gazet to jeszcze stacje radiowe.

Szybko również pozakładali fundacje działające w ich interesie.

Co to są NGO i jego Fundacje

NGO czyli non governmental organisation są organizacjami pozarządowymi. W Polsce takich organizacji funkcjonuje kilka tysięcy. Możemy do nich zaliczyć różne fundacje, stowarzyszenia czy kluby sportowe. Generalnie z fundacjami to ciekawa sprawa. Jest to obecnie główny oręż światowego lewactwa w walce z państwami narodowymi i ogólnie światopoglądem opartym na tradycyjnych wartościach.

Dlaczego tak się dzieje ? Bo jest to oręż podstępny. Większość Polaków nie znających tematu ma bardzo pozytywny stosunek do organizacji pozarządowych. O ile wciąż utrzymuje się wysoka społeczna niechęć do ludzi paradoksalnie wybranych przez samych Polaków w wyborach powszechnych, a więc do samorządowców, Sejmu, Senatu czy różnych partii politycznych. O tyle organizacje pozarządowe, a szczególnie fundacje non-profit cieszą się dużym zaufaniem społecznym. Kolonizatorzy Polski doskonale o tym wiedzą i dlatego walczą najskuteczniejszymi metodami. Podstawową metodą kolonizatorów jest właśnie dbanie o wysoki poziom zaufania do fundacji. O wytworzenie automatycznego i niepodważalnego skojarzenia Fundacja – dobro. Dlatego w każdej telewizji jesteśmy zalewani informacjami o chorych i biednych dzieciach, którym pomagają różnego rodzaju fundacje. I to jest prawda.

Ale są też fundacje, których naczelna rola jest zgoła odmienna. Wymieńmy zatem kilka:

  • K. Adenauera(CDU) 
  • F. Eberta (SPD)
  • F. H. Seidela (CSU)
  • F. Naumanna (FDP)
  • H. Bolla (Zieloni)
  • Róży Luksemburg (Die Linke)

Jak widać praktycznie każda niemiecka partia posiada swoją ekspozyturę polityczno-ideologiczną w Polsce. Fundacje te są opłacane głównie przez niemieckiego podatnika, a więc można słusznie domniemywać, że działają w interesie niemieckiego podatnika. Oczywiście jak poczytamy jakie są cele tychże fundacji i czym się zajmują to same godne tematy jak np.:

  • edukacja polityczna
  • walka z dyskryminacją
  • równouprawnienie
  • prawa człowieka
  • społeczeństwo obywatelskie
  • wspieranie uzdolnionych
  • integracja europejska
  • ekologia

Nie przypomina Wam to czegoś z poprzedniego rozdziału ?

Fundacje zajmują się również białym wywiadem czyli zbieraniem i segregowaniem informacji ogólnie dostępnych.

We “Wprost” mogliśmy przeczytać:

„…W sferze niedoścignionych marzeń pozostaje poziom technologii, z której korzystają politycy takich państw, jak Niemcy czy USA. Wystarczy spojrzeć na to, jakim zapleczem dysponują tamtejsze partie. Choćby niemiecka CDU/CSU i jej think tank Fundacja Adenauera, której roczny budżet to ponad 100 mln euro. Jednym z jej głównych zadań jest biały wywiad, czyli gromadzenie informacji ogólnodostępnych. I tak, każdy polski poseł ma w Fundacji Adenauera swoją teczkę zawierającą wszystkie jego publiczne wypowiedzi! Podobnie jest w USA, gdzie na jednego senatora czy kongresmena pracuje 30-osobowa grupa ekspertów i analityków…”

Tego typu działalność ma już jak najbardziej znaczenie polityczne, bo w różnego rodzaju debatach służy oczernianiu niewygodnych polityków, poprzez przypominanie ich często niechlubnych wypowiedzi z przeszłości.

Jednym z elementów walki politycznej jest prowokowanie posłów mających niewygodne poglądy, doprowadzanie ich do szewskiej pasji a następnie nagrywanie i puszczanie dobrze przyciętego kawałka we wszystkich lewackich mediach. Oczywiście głównym celem takich organizacji jest działanie na rzecz państwa, które taką fundację opłaca. W interesie Niemiec jest, aby Polska była słaba zarówno politycznie jak i gospodarczo. Dlatego walczy się z wszystkimi aspektami jednoczącymi do tej pory Polaków.

Do takich aspektów można zaliczyć przynależność obywateli do narodu polskiego, wspólna religia czyli katolicyzm czy wspólna historia. Wszystko co kiedyś nas łączyło, dziś okazuje się przestarzałe, nienowoczesne, nieprzystające do realiów europejskich. No krótko mówiąc postać Polaka-katolika, posiadającego żonę i dzieci, który na domiar złego pamięta o II wojnie światowej czy bitwie pod Grunwaldem to szczyt obciachu i ciemnogrodu, nieprzystającego do salonów europejskich.

Ideałem wartości europejskich jest za to młody, „wykształcony” z wielkiego miasta. Koniecznie ateista. O nowoczesnych otwartych poglądach, mający partnera i bezdzietny, no chyba że potomstwo adoptowane z Afryki. Z historii pamięta jedynie tyle, że polscy królowie byli tchórzliwi i okrutni. Kazimierz Wielki bił swoje żony i gwałcił szlachcianki.

Tak, że najważniejsze jest skłócać Polaków ze sobą, bo tylko zjednoczeni mogą być groźni.

W normalnych warunkach takie organizacje powinny zostać uznane za wywrotowe i antypaństwowe. Każdy pracownik specsłużb wie przecież, że zagraniczne agendy zawsze stanowiły siedlisko obcej agentury, poczynając od ambasad czy konsulatów, a co dopiero mówić, kiedy obce państwo ma tak wszędobylskie wpływy będąc w posiadaniu mediów, banków, przemysłu czy urabiających opinię publiczną fundacji.

Propagowanie wyżej wymienionych wartości odbywa się przede wszystkim przez stworzenie struktur, czyli zatrudnienie polskich obywateli, najlepiej w stopniach doktorów i dalej finansowanie im „badań”, konferencji naukowych i występów w mediach w roli ekspertów. Oczywiście wszyscy Ci eksperci za obce pieniądze zawsze udowadniają wszystko pod z góry zaplanowaną tezę.

Niemieckie fundacje nie tylko występują pod własnym szyldem, pod którym przecież nie mogą prowadzić zbyt natarczywej polityki. Finansują również polskie fundacje, które dalej robią już samodzielnie „właściwą” politykę. 

Proponuję teraz zadanie domowe dla chętnych, polegające na zwróceniu uwagi czym zajmują się i kto zasiada we władzach i radach następujących polskich fundacji:

  • Akcja Demokracja
  • Klub Jagielloński
  • F. im. Stefana Batorego
  • F. im. R. Schumanna
  • Centrum Stosunków Międzynarodowych
  • Forum Obywatelskiego Rozwoju
  • Centrum Studiów Niemieckich i Europejskich im. Willy’ego Brandta
  • Instytut Spraw Publicznych
  • Dom Współpracy Polsko-Niemieckiej
  • Polska Fundacja Narodowa
  • Nigdy Więcej
  • Instytut Studiów Strategicznych
  • demosEuropa – Centrum Strategii Europejskiej
  • Lux Veritatis
  • Stowarzyszenie Otwarta Rzeczpospolita

Dla zwiększenia trudności zadania na liście znajdują się nie tylko organizacje sponsorowane przez obce siły ale też organizacje działające zgodnie z polską racją stanu. Lista jest oczywiście niepełna, subiektywna i ułożona w przypadkowej kolejności, a jej celem przeprowadzenie ćwiczenia intelektualnego wśród czytelników.

WNIOSKI

W niniejszym artykule chciałem zwrócić uwagę na główne źródła biedy Polski.

Otóż nasza droga do bogactwa jest jeszcze bardzo, bardzo daleka. I nie wierzcie tym co mówią, że za 20 lat dogonimy Niemców, bo przy obecnym stanie rzeczy raczej nie dogonimy. Musielibyśmy zmienić podstawy naszego państwa.

Na chwilę obecną nie dość, że nie emitujemy waluty rezerwowej świata – co jest dość oczywiste bo zarezerwowane wyłącznie dla największych mocarstw. Nie podbijamy, ani nie eksploatujemy innych państw – co również jest dość oczywiste, biorąc pod uwagę, że sami jesteśmy eksploatowani o tym nie wiedząc. To nasz finalny majątek pochodzi wyłącznie z naszej własnej pracy. Mało tego, duża część tej pracy płynie do obcych państw jako renta kolonialna.

Niestety również obecny rząd nie poprawia zbytnio sytuacji w tej sprawie. Międzynarodowa pozycja inwestycyjna netto Polski wciąż jest mocno ujemna i jej saldo wciąż się pogarsza, co oznacza, że jesteśmy eksploatowani coraz bardziej, a nie mniej.

Najważniejszą kwestią dla Polaków jest zrozumienie tych faktów i odpowiedź na pytanie dlaczego tak się dzieje i czy chcą coś z tym zrobić czy nie. Nie da się tego zrozumieć bez rozumienia wpływu obcych sił funkcjonujących na terenie Polski i wpływających na poglądy i wybory Polaków.

Szokujące jest, że przy polskich drogach stoją wielkie tablice informujące, że niniejsza droga powstała za środki z Unii Europejskiej, choć przecież Polska też składa się na ów unijny budżet. Natomiast nie ma tablic w Niemczech, postawionych choćby przy ichniejszych budynkach Sozialhilfe, że środki na niniejszą pomoc społeczną pochodzą z łaskawości polskich robotników pracujących na rzecz niemieckich firm.

Arcadio

ps. Nie zapomnij zareagować lubisz/nie-lubisz, gwiazdki dodać, i miło byłoby gdybyś jakieś dobre słowo na necie o NAS powiedział. Ważne to dla NAS, a o tobie nam też wiele mówi. Tymczasem miłych rozważań nad nadchodzącą przyszłością. 

LITERATURA

http://www.wprost.pl/ar/124267/Dziadostwo-polskie/?pg=2

http://wpolityce.pl/artykuly/19995-niemieckie-fundacje-a-obecna-wladza-spis-akcji-fundacji-adenauera-przypomina-kronike-dzialan-platformy-obywatelskiej

http://niezalezna.pl/55478-utrzymanki-niemieckiego-rzadu-nieustajace-zrodlo-pieniedzy

www.rls.pl

www.kas.de/polen

www.projektpolska.pl

www.freiheit.org

www.feswar.org.pl

www.pl.boell.org/pl

www.pfn.org.pl

www.luxveritatis.pl

Ocenisz ?

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (62 votes, average: 4.66 out of 5)
Loading...
Podzielisz się ?
  • 9
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    9
    Shares

Komentarze ( 22 )

  • Eltor
    W pas się kłaniam i kapeluszem podłogę zamiatam. Świetny artykuł, Arcadio.

    “Należy walczyć z patriotyzmem, czyli umiłowaniem swojego narodu ponad inne narody, choć nikt nie uważa za niestosowne, że własną żonę i dzieci kocha się bardziej niż czyjeś inne.”
    One step at a time. I tam dojdziemy.
    Zresztą to widać w tym, jak tworzy się manipulację językiem i pojęciami. Jakieś 2 lata temu była w mediach i memach internetowych nagonka na pojęcie nacjonalizmu. Jak już je obrzydzili, to na razie jest cisza. Już wtedy się założyłem z kolegą, że jako następne pójdzie na warsztat pojęcie patriotyzmu. I tak się dzieje w istocie. Kojarzycie te memy z nosaczami, że to niby Polacy są? I ludzie do tego rechoczą jak ostatni idioci. Bo z patriotyzmem nie da się tak szybko sobie poradzić. Pojęcie było pielęgnowane przez dekady, więc frontalny atak byłby skazany na niepowodzenie. Dlatego organizują jego erozję powoli, krok po kroku.

    “Ale nowoczesne mamusie cywilizują dzieciaka, tak jak je uczą w telewizji. Mówią, że obcy jest fajny, trochę inny, ale tak naprawdę taki sam. I, że trzeba mu dać się pobawić własną zabawką, żeby nas polubił.”
    Zauważyliście jak się zmienia ikonografia w przestrzeni publicznej? Reklamy, standy reklamowe, plakaty, billboardy, zdjęcia w gazetach i czasopismach. Coraz więcej czarnych i brązowych postaci, choć produkt kierowany do Polaków i reklamowany w Polsce. Dość gwałtowna zmiana, jak widzę. A w takiej Japonii tego nie zauważycie.

    Wiesz Arcadio, wydaje mi się, że jest jeszcze jeden powód, dla którego nasi “przyjaciele” z zachodu muszą szybko ogarnąć skład demograficzny krajów V4 i przyległości. Jeśli tego nie zrobią, to za parę lat przy obecnych trendach, będą mieli w Europie odpowiednik amerykańskiego White Flight. Głupio tak stracić najwartościowszą część społeczeństwa.
  • Arcadio
    @Eltor
    Dlatego indoktrynację ideologiczną polskiego społeczeństwa uważam za najgroźniejszą broń w walce o wolną i bogatą Polskę. Musimy to sobie wbić do głowy. Uczyć siebie nawzajem i własne dzieci na czym to polega.
    Na czym polegają główne słowa-wytrychy.
    Teraz jest jeszcze ostatnia chwila na obronę. Gdy lewactwo opanuje mózgi ponad połowy społeczeństwa, będzie pozamiatane na amen. Podobnie jak z budżetem. Odkąd jest więcej beneficjentów budżetu niż wpłacających odtąd nie może być żadnej zgody na cięcie wydatków.
    Ideologia lewacka jest bardzo podstępna i zgubna. Niby promująca tolerancję, ale już nie dla niewygodnych, a logicznych poglądów. Kto nie z nimi ten faszysta 🙂
  • bmen
    Kolonizacja ekonomiczna zawsze istniała i będzie istnieć, takie prawo silniejszych. Prawo podboju. Bardzo trudno się z tym walczy, bo w jawnej wojnie każdy widzi co się dzieje, a w bitwie ekonomicznej 80% nie rozumie co się dzieje i kieruję się czynnikiem ceny itp. Jak by ludziki rozumieli konsekwencje kupowania w piedornce itp to jest ona bankrutem w 6 miesięcy. Podobnie jakby dokonać narodowej eksmisji bankowej, prosto: wystarczy przenieść RORy i po zawodach.

    Wolny rynek to złudzenie książkowych moli, które z wiekiem przechodzi.
    http://amerbroker.pl/?go=content&action=show&id=200

    Dlatego ja jestem zwolennikiem strategicznego interwencjonizmu aby polski kapitał kontrolował strategiczne gałęzie w krainie:

    – media, bo mogą robić wodę z mózgu,
    – bankowość, bo mogą sterować kierunkami kredytu, czuli rozwoju lub zwijania się dziedzin gospodarki
    – energetyka, bo to podstawa rozwoju gospodarki
    – zbrojenia, z powodów oczywistych
    – woda.

    I tak robią poważne krainy.

    W mojej ocenie polskim ekspertem od kolonizacji ekonomicznej jest prof. Kieżun

    “”Ekonomiczna kolonizacja bowiem nie polega na tym, by zniszczyć jakiś kraj, ale by go eksploatować, a to wymaga jednak pewnego wzrostu poziomu życia. Jej efektem jest jednak stałe utrzymywanie się dystansu w rozwoju w porównaniu do krajów eksploatujących. Widać to m.in. w zarobkach pracowników. W Polsce pracownicy zarabiają nadal kilka razy mniej niż ludzie zatrudnieni w tych samych firmach, na tym samym stanowisku w krajach zachodnich, przy czym ceny wielu produktów są u nas nawet wyższe niż w krajach zachodnich, zwłaszcza towary luksusowe”.


    “”Jeśli przeanalizujemy dane na temat kapitału bankowego, to jasne okaże się, że kraje dzielą się na państwa uzależnione od innych i kraje, od których inne są zależne. Wiele mówi pod tym względem liczba zagranicznych banków w poszczególnych państwach. W Niemczech ten udział wynosi 5 procent, we Francji i Holandii – 10 proc., we Włoszech – 9 proc. Tymczasem całkowicie odwrotny jest ten stosunek w krajach postkomunistycznych(…) Trzeba bowiem wiedzieć, że są dwie najbardziej dochodowe dziedziny prowadzenia działalności gospodarczej: bankowość i wielki handel, określane jako “złote jabłka”. Obie te dziedziny zostały w Polsce prawie całkowicie opanowane przez kapitał zagraniczny””

    Całość wywiadu – Z komunizmu w kolonialny kapitalizm – rozmowa z prof. Witoldem Kieżunem
    pod http://www.bibula.com/?p=52501

    albo wywiad W-Polityce
    NASZ WYWIAD. Prof. Kieżun odpowiada Balcerowiczowi: “Powinien siedzieć 10 lat w więzieniu za to, że był wykonawcą planu Sorosa”
    https://wpolityce.pl/polityka/368992-nasz-wywiad-prof-kiezun-odpowiada-balcerowiczowi-powinien-siedziec-10-lat-w-wiezieniu-za-to-ze-byl-wykonawca-planu-sorosa

    Co ciekawe nasz chyba nowy premier M. Morawiecki też studiował „Patologii transformacji” i ma podobny punkt widzenia polskich problemów.
    https://www.tvp.info/34188184/19102017-1827

    M. Morawiecki
    “Jesteśmy w sytuacji w pewnym sensie nie do odwrócenia, ponieważ jesteśmy- tu cytat za Bloombergiem- „krajem posiadanym przez kogoś z zewnątrz, z zagranicy”(…)
    Nie słuchaliśmy podstawowych rad z poprzednich 200 lat kapitalizmu.Wpadliśmy w sidła neoliberalne konsensusu waszyngtońskiego, w sidła nomenklatury, postkomuny i różnego rodzaju łobuzów budujących niekorzystny system dla polskiego społeczeństwa.”


    “”inwestycje prorozwojowe, transfery pieniędzy dla społeczeństwa, postawienie na polski kapitał, wykup sprywatyzowanych banków, opodatkowanie wielkiego kapitału, walka z optymalizacją podatkową. Neoliberalizm się kończy.””

    I sam Maestro podczas wizyty w PL w 1989
    ”Poland should not imitate wealthy west countries because Poland isn’t wealthy west country. Poland should imitate solutions which wealthy west countries applied when were on the same level as Poland” – Milton Friedman


    ale Okrągły Stół trzyma się mocniej 🙂 Tutaj tylko metody 3R3 SARMATUSa REXa mogą chyba pomóc

    ps. Podziel się na FB działa b.dobrze. Dwie Podziel Się wygenerowało dużo nowych wejść. Dzięki.

    Lubię na FB : https://www.facebook.com/bogaty.men/posts/137559416944499
    Re-tweet na Twitterze: https://twitter.com/BogatyMen/status/938339894451195904
    • alojzy_babel
      Ten komentarz to strzał w 10. Naprawdę masa młodych, niegłupich ludzi w Polsce jest “opętana” korwinizmem. Nie dadzą sobie wytłumaczyć, że taki “Lidl” drenuje nasz rynek, bo przecież ma “fajne i tanie” produkty, a naszym lokalnym przedsiębiorcą nikt nie zabrania konkurować, no i oczywiście państwo nie ma prawa sie mieszać. Tutaj stanę też w obronie rządu. Uważam, że to pierwsza ekipa która wogóle porusza problem neo-kolonializmu i probuje z tym walczyć. Już samo wprowadzenie do debaty publicznej narracji, że ostatnie 25lat nie jest ciągiem samych sukcesów, unia to nie samo dobro, a okrągły stół i gruba kreska mają swoje konsekwencje jest małym krokiem do przodu. Oczywiscie polecam “Patologie Transformacji”, po przebiciu się przez dość nudnawy pierwszy rozdział dotyczący teorii zarządzania robi sie naprawdę ciekawie.
    • bmen
      Problem z Korwinizmem jest taki, że oni nie rozróżniają pojęć “swój” a “obcy” kapitał. Im się marzy wolność i tyle. Większość z nich to młodzi ludzi, którzy poza książkami polityki nie widzieli. Z czasem to im przechodzi jak zaczynają się orientować o co na świecie biega.
      Ja podzielam ich poglądy po dużej części gdyż uważam iż wolność gospodarcza to jedna z najważniejszych rzeczy w krainie. Ale wolność dla nas, naszego kapitału a nie obcego, gdyż ten drugi nic poza zanieczyszczonym środowiskiem i niszczejącą infrastrukturą nie pozostawia, bo tak się optymalizują że jadą na prawie pustym BAKU.
      Pytanie jest proste: Charytatywnie pracują?
      Niech sobie pracują, bo te FDI i coś tam też daje ale należałoby je podatkiem nie-do-uniknięcia obłożyć.
      Śrubki, koła i balony mogą sobie bez ograniczeń produkować ale te TOP5 gałęzi przemysłu nie.

      U nas to się obecnie trochę inaczej dzieje, bo PiS (ja ich nazywam Patriotyzm i (Neo)Socjalizm) uderza w narodowy kapitalizm. Niecha tam sobie robi co chce, nie ma z tym problemu bo portów, kolei czy dróg Kowalski sam nie wybuduje bo może mu się nie opłacać. Przykładem jest tunel La Manche.

      Ale wolność gospodarcza się nie poprawia dla Kowalskiego. A wystarczyłoby zlikwidować PIT, zlikwidować wszelakie para-podatki, a całość tych podatków przenieść na ujednolicony VAT do 17%.
      Rozwiązuje do głupawe problemy z kwotą wolna itp.
      I co też ważne CIT zamienić na podatki branżowe, aby nie dało się ich obchodzić.
      I mamy 10% PKB. problem tylko taki że żal by EU 4Litery zacisnął i dostała by wścieklicy macicy.

      “Patologie Transformacji” to klasyczny przypadek zarabiania na słabym. Potem była Rosja. Co ciekawe Chiny wyciągnęły wioski i wszędzie mają zasadę: JOIN-VENTURE 🙂
  • Arcadio
    @Bmen
    Kolonizacja ekonomiczna była oczywiście znana od zawsze, ale widocznie nie Polakom 🙂
    I wiele ośrodków medialnych do dziś próbuje wmawiać, że obcy kapitał to same korzyści.
    Polacy, w porównaniu do innych narodów, są wprost niesamowicie przyjaźni wszelkim obcym wpływom.
    Nie byłoby to możliwe bez wieloletniej indoktrynacji ideologicznej.
    Większość Polaków do tej pory uważa, że to za niemieckie pieniądze mamy autostrady 🙂
    Oni tam po prostu tak ciężko pracują i zastanawiają się komu by tu pomóc i komu autostradę wybudować, bo oczywiście własnych potrzeb nie mają 🙂
    Dzięki za linki do Kieżuna.
  • xxx
    @Arcadio
    Fałszywki i rewolucyjno-nacjonalistyczna propagnada nie mająca prawie nic wspólnego z rzeczywistością, propaganda która rozsypuje się jak domek z kart po porównaniu tego jak działają zagraniczne firmy w Polsce z tym jak to wygląda w takich krajach jak Irlandia, Korea Południoa, Chiny (zwłaszcza śmieszne jest jak porównać jak Chiny pozwalają zagranicznym korpo traktować zatrudnianych przez nie Chińczyków na tle traktowania Polaków zatrudnionych w zagranicznych firmach w Polsce).

    Ostatnio złapałem (zanim komentarz wycięła cenzura działająca na portalu prawica.net) coś takiego…
    http://archive.is/TtMdQ#selection-1477.0-1477.0
  • 3r3
    @Arcadio
    ” Jak nam wiadomo nie podbiliśmy w ostatnim czasie żadnego innego państwa, nie przywieźliśmy łupów wojennych, ani nie planujemy podbojów w najbliższej przyszłości.”

    No może Wy – bo ja z musu to jednak spełniam wszystkie wymienione kryteria.
    Bierzcie ze mnie przykład.
    //===========
    “Chyba nikt nie chce być zacofany, nienowoczesny, ciemnogród itd ?”

    To chyba humaniści tak mają, w technice jest konserwatywnie “zawsze tak robiliśmy i nic nie będziemy zmieniać – bo działa”.
    //===========
    “W interesie Niemiec jest, aby Polska była słaba zarówno politycznie jak i gospodarczo. Dlatego walczy się z wszystkimi aspektami jednoczącymi do tej pory Polaków.”

    Najwidoczniej w interesie również tzw “polskich” generałów, bo przecież gdyby im to psuło interesy to nieznani sprawcy czy inni seryjni samobójcy by się pojawili. Niemcy wszak na pewno popełniają samobójstwa z tęsknoty za Adolfem.
    //===========
    ” W normalnych warunkach takie organizacje powinny zostać uznane za wywrotowe i antypaństwowe.”

    Ale nie w państewku, w którym obowiązuje niemieckie prawo i egzekucja przez biurwę tegoż głupiego pomysłu. Bez odrzucenia prawa nie można odrzucić niemieckiej dominacji.
    //===========

    “Odkąd jest więcej beneficjentów budżetu niż wpłacających odtąd nie może być żadnej zgody na cięcie wydatków.”

    No to jest powód aby zlikwidować budżet.
    //===========
    @Eltor
    “Coraz więcej czarnych i brązowych postaci, choć produkt kierowany do Polaków i reklamowany w Polsce. Dość gwałtowna zmiana, jak widzę. A w takiej Japonii tego nie zauważycie.”

    W Japonii mają gangi wielkości polskiej armii, tak na wypadek gdyby armii brakło i trzeba by kijami wytłumaczyć jak ma być.
    //===========
    @bmen
    Oprzytomniej – Polacy żyją tak jak chcą – pragną być frajerami – pozostaje ich strzyc.

    Zastanów się – jakbym chciał JA konkurować z Lidlem to bym zaczął od jego podpalenia. No takie nawyki z kraju ogarniętego beżowym socjalizmem.
    Nie podpalam von Lidla i nie poluję samochodem na ich kierownictwo, z czego można wysnuć wniosek iż nie odnajduję opłacalności w tym sektorze. I nie tylko ja – nikt nie podpala von Lidlów. Bo to jest bardzo nisko rentowna branża.
    //===========
    Kto przytomny miałby przywieźć do Polski kapitał jak zaraz to dziady znacjonalizują?
    Przytomni ludzie z Polski uciekają. Od Polaków trzeba się trzymać jak najdalej.
  • Arcadio
    Wiadomość z wczoraj z Interii:
    “KE wszczęła procedurę przeciwko Węgrom w sprawie ustawy dotyczącej organizacji pozarządowych finansowanych z zagranicznych środków w lipcu. Zgodnie z tą ustawą każda organizacja pozarządowa, która w ciągu roku otrzymała co najmniej 7,2 mln forintów (24 tys. euro) wsparcia z zagranicy, musi w ciągu 15 dni zgłosić ten fakt w sądzie. Powyższa suma nie dotyczy pochodzącego z UE wsparcia otrzymanego za pośrednictwem jednostek budżetowych. Podmioty, które zadeklarują, że stały się “organizacją wspieraną z zagranicy”, muszą niezwłocznie ogłosić to na swojej stronie internetowej, a także w swoich publikacjach.
    Jak przekazała KE w uzasadnieniu czwartkowej decyzji, węgierska ustawa “dyskryminuje i nieproporcjonalnie ogranicza darowizny z zagranicy dla organizacji społeczeństwa obywatelskiego”. Komisja jest również zdania, że Węgry łamią prawo do wolności zrzeszania się oraz prawo do ochrony życia prywatnego i danych osobowych, zapisane w Karcie praw podstawowych Unii Europejskiej.”

    Chyba nawet nie ma co komentować. A pasuje do artykułu jak ulał.
    • Eltor
      Z biegiem czasu chyba coraz mniej ludzi ma jeszcze jakieś złudzenia odnośnie tego czym jest UE i na ile działa w naszym interesie. Powiedziałbym, że jest równie filantropijna, jak słynny filantrop Georgy S.
      Z biegiem czasu wydają się coraz mniej cokolwiek udawać. Może i dobrze, bo być może dojdzie do jakiegoś przesilenia. Jeśli nie, to dalej jesteśmy na równi pochyłej i co całkiem śliskiej.
  • xxx
    @Eltor
    Skąd w ogóle pomysł, że UE jest filantropijna?
    UE to rozwiązanie tzw. “dylematu więźnia” w stosunkach międzynarodowych (głównie handlu międzynarodowym). Zabójczo skuteczne: UE zalewa świat swoimi produktami skuteczniej niż Chiny:
    https://data.worldbank.org/indicator/BN.GSR.GNFS.CD?end=2016&locations=CN-XC-US&start=2000
    … i to nie żadnym tanim badziewiem, ale produktami hi-tech.

    Analogiczne rozwiązania tworzone są w innych częściach świata, mamy:
    * EAEA,
    * ASEAN,
    * MerCoSur
    * GAFTA
    … choć oczywiście żadne ani nie zaszło tak daleko, ani nie osiągnęło tak zabójczej skuteczności w osiągnięcu celu jak UE.

    Przypomnę dla nie wiedzących na czym dylemat więźnia polega:
    Jeśli w grupie przestępców jeden będzie “sypać” w zamian za niższy wyrok to on zyska (posiedzi krócej), a pozostali stracą (posiedzą dłużej). Jeśli jednak zaczną “sypać” wszyscy to wszyscy stracą.
    Rozwiązaniem jest stworzenie przez tagą grupę przestępców mafii, której członkowie zobowiązują się nie sypać na siebie nawzajem i zabić tych członków, którzy to zobowiązanie złamią. Taka mafia zyskuje potężną przewagę nad przestępcami, którzy do mafii nie należą.

    Identyczny problem w handlu międzynarodowym stwarzają cła: jeśli jeden kraj wprowadzi cła a inne nie to ten kraj zyska, a pozostałe stracą. Jeśli natomiast cła wprowadzą wszyscy to wszyscy stracą.
    Rozwiązanie jest identyczne: grupa krajów umawia się, że nie będzie nakładać ceł na siebie nawzajem i że jeśli któryś z członków mimo to wprowadzi cła to pozostatali nałożą na niego kary. Taka grupa krajów zyskuje potężną przewagę nad krajami, które do grupy nie należą.
    • Eltor
      “Skąd w ogóle pomysł, że UE jest filantropijna?”
      Czytaj między wierszami. Z drugiej strony wyraźnie napisałem, że jest równie filantropijna, jak znany filantrop Georgy S. To tu już nawet nic zawoalowanego nie było.

      “i to nie żadnym tanim badziewiem, ale produktami hi-tech.”
      Tak, zwłaszcza żywnością. Zresztą czy dla niewolnika ma znaczenie, czy zbierana bawełna jest high-tech, czy badziewiem? Kręgosłup nadal boli. I jego okolice też.

      “choć oczywiście żadne ani nie zaszło tak daleko, ani nie osiągnęło tak zabójczej skuteczności w osiągnięcu celu jak UE.”
      Słowo “zabójczej” jest tu jak najbardziej na miejscu.
    • xxx
      @Eltor
      ‘Czytaj między wierszami’
      UE nie powstała po to by być filantropijna i stawianie zarzutu, że takowa nie jest to manipulacja i propaganda. Taka sama manipulacja i propaganda jak stawianie takiego zarzutu np. właścicielowi Twojego osiedlowego warzywniaka.
      Co będzie następne? Będziesz zarzucał NATO, że nie jest organizacją pacyfistyczną?
      UE powstała jak rozwiązanie dylematu więźnia w stosunkach międzynarodowych i ten cen osiągnęła, czego dowodzi zaprezentowany przeze mnie wcześniej wykres:
      https://data.worldbank.org/indicator/BN.GSR.GNFS.CD?end=2016&locations=CN-XC-US&start=2000

      ‘Tak, zwłaszcza żywnością.’
      Czy mógł sprawdzić na jakich produktach są największe obroty w wymianie międzynarodowej, bo dyskusja z kimś piszącym na zasadzie ‘nie wiem więc się wypowiem’ nie ma za dużo sensu.

      ‘Zresztą czy dla niewolnika ma znaczenie, czy zbierana bawełna jest high-tech, czy badziewiem? Kręgosłup nadal boli. I jego okolice też.’
      Teksty o niewolnikach, którymi niby jesteśmy to rewolucyjno-nacjonalistyczna propagnada nie mająca nic wspólnego z rzeczywistością, o czym też już pisałem.
      Jeśli myślisz, że możliwy jest system, w którym nie będzie trzeba pracować, to pomysl jeszcze raz.
  • Arcadio
    @xxx
    UE powstała jako urzeczywistnienie manifestu Spinellego z Ventotene.
    Po prostu Niemcy, po nieudanym eksperymencie z nazizmem znaleźli skuteczniejszą metodę na zniewolenie innych narodów europejskich. Co potwierdza nawet Twój link, gdzie widzimy, że eksport samych Niemiec jest porównywalny z chińskim, a reszta Europy tyra na ten niemiecki sukces, no jeszcze może Holandia korzysta.

    Poza tym UE jest przedstawiana jako organizacja filantropijna, która przygarnęła biednych Polaków i buduje im autostrady i ścieżki rowerowe, a nawet dopłaca rolnikom.

    Tu nie chodzi o to, żeby nie pracować a mieć, tylko, żeby efekty pracy pozostawały u pracującego.

    P.S.
    Rozumiem, że ty jesteś tym xxx, co za trollowanie dostał bana u Tradera ?
    Więc lepiej tu też uważaj. Masz konstruktywny komentarz to proszę. Chcesz trolować idź na onet.
    • xxx
      @Arcadio
      “Co potwierdza nawet Twój link, gdzie widzimy, że eksport samych Niemiec jest porównywalny z chińskim, a reszta Europy tyra na ten niemiecki sukces, no jeszcze może Holandia korzysta”
      Typowy błąd poznawszy znany jako “efekt potwierdzenia” robisz ( https://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_potwierdzenia ).
      Nadwyżki eksportowe mają prawie wszystkie kraje UE ( https://data.worldbank.org/indicator/BN.GSR.GNFS.CD?end=2016&locations=EU&start=2000 ), sporo ma w przeliczeniu na mieszkańca podobne, lub większe niż Niemcy (vide: Holandia, Belgia, Dania, Austria, Szwecja, Irlandia, Luksemburg, Malta, Czechy)

      “poza tym UE jest przedstawiana jako organizacja filantropijna, która przygarnęła biednych Polaków i buduje im autostrady i ścieżki rowerowe, a nawet dopłaca rolnikom.”
      Oczywiście w Internecie jest masa szurniętych: i takich piszących, że UE to organizacja filantropijna i takich piszących, że to organizacja zniewalająca

      To co mówią szurnięci nie zmienia jednak faktu, że UE powstała jako rozwiązanie tzw. “dylematu więźnia” w stosunkach międzynarodowych (głównie handlu międzynarodowym). Zabójczo skuteczne jak widać z danych o nadwyżkach eksportowych.
      …i że w praktycznie wszystkich regionach świata powstają analogiczne rozwiązania (EAEU, ASEAN, MerCoSur, GAFTA)




      Jeśli cię to interesuje, bana dostałem za coś innego – w dwóch etapach:
      U tradera był taki jeden gostek (pewnie go pamiętasz), który przed wakacjami pisał, że po wakacjach będzie w Polsce rewolucja, Ukraińcy będą biegać po ulicach i wyrzynać ludzi i obiecał, że przestanie pisać jeśli jego przewidywania się nie sprawdzą.
      Napisałem mu wtedy, że takich śmieci co obiecują, że jak ich przewidywania się nie sprawdzą to przestaną pisać spotkałem w Internecie już dziesiątki i żaden z nich obietnicy nigdy nie dotrzymał, a on jest na pewno po prostu kolejnym z nich.
      Dostałem za to żółtą kartkę.
      Jak pewnie pamiętasz ów gostek wrócił w listopadzie i napisałem mu wtedy, że widzisz śmieciu wiedziałem już przed wakacjami z kim mamy w Twoim przypadku do czynienia.
      I za to dostałem kartkę czerwoną czyli bana.

      Swoją drogą męcząca sytuacja tam była, o swoich inwestycjach nikt nie chciał dyskutować (nie wiem czy ktoś poza mną mówił co kupuje/sprzedaje https://independenttrader.pl/deutsche-bank-zbyt-duzy-by-upasc.html#comment-44459 ), a masa osób widziała wszędzie tylko międzynarodowy spisek (nawet w powstawaniu praktycznie na całym świecie stref wolnego handlu) i nawijała w kółko o nim.
  • bmen
    Odnośnie naszego przeszłego premiera M. Morawieckeigo
    Dawny wywiad warty obejrzenia bo wiele mówi dokąd będziemy zmierzać, w miarę prywatny o neoliberalizmie, konsensusie Waszyngtońskim, PKB itp.


    @all
    Każdy blog gospodarczy z założenia jest na starcie ok , ale to dominator ustawia zasady. Obecnie to big-corpo rozdają karty. Jak ktoś mi pisze że PL zyskało na EU, to ok, ale co? Ludziom się żyje lepiej, bo mają niemieckie samochody, itp? Jaki jest bilans zysków i strat? Czy ktoś to potrafi ocenić?
    Zadałem takie pytanie w jaskini przedsiębiorczości u rexa #3r3
    https://forum.zarobmy.se/t/polska-w-eu-plusy-i-minusy/154
    Skąd wiemy co by było jakby nas nie było EU?. Ale jakim kosztem? Demograficznym? itp
    NATO powstało po co? Aby walczyć z Sovietem czy może w celach kontroli, pewnych nacji?
    Kto studiował nową wyłaniająca się strukturę Azjatyckiego NATO???

    xxx
    Postudiuj TARGET2 aby zrozumieć jak pływa kapitał w EU. Gdyby nie tanie EUR wynikające z słabości południa to jaki był by bilans od DE? Jaki maja oni export do PKB?
    Jakie ma DE nadwyżki, kto z nim? Dlaczego takie nie istniały na złocie czy Breton Woods?
    Dlaczego Trump zażądał $300mld USD od DE? Ile im dał czasu na to? co będzie w 2018 jak termin minie? Dlaczego DE na siłę próbują budować armię europejską? Kto jest trzonem NATO w europie? Negocjacje Brexitowe to tylko o handel?
    Dlaczego Turcja ma poważny problem w NATO z Niemcami?
    W mojej ocenie masz błędne zrozumienie jak działa globalny handel, tzn. używasz wiedzy książkowej, ale to tylko część sukcesu. Bo pewne rzeczy są niepisane, a światowy handel i geopolityka to narzędzia połączone.
    Jesteś globalistą a my tylko czyściwo globalni.
    Globalizm służy silnym, a nie słabym.
    W kolejnej części opisze do czego doprowadził Globalizm i QE, i jak to się prawdopodobnie zakończy.

    u it21 dostałeś bana bo nie-mogłeś zrozumieć że nie da się ludzi przekonać (ja też się czasami z tobą nie-zgadzałem) i doprowadzało to do powszechnej bijatyk. A ze gospodarz żyje z publiki, która mu napędza(ła) ruch i zostałeś wykopany 🙂
    • xxx
      @bmen
      Każdy blog gospodarczy z założenia jest na starcie ok , ale to dominator ustawia zasady. Obecnie to big-corpo rozdają karty. Jak ktoś mi pisze że PL zyskało na EU, to ok, ale co?
      Dość jasne jest, że PL dzięki tej przynależności zyskała przewagę nad tymi, którzy do UE nie należą, na wielu płaszczyznach zresztą (choćby przez łatwość sprzedania swoich produktów na unijnych rynkach, podjęcia pracy w unijnych firmach czy rozpoczęcia działaności gospodarczej w innym unijnym kraju). Dla takiej przewagi zresztą analogiczne bloki powstają w prawie wszystkich regionach świata (jak pisałem oprócz EU mamy: EAEU, ASEAN, MerCoSur, GAFTA). W jakim stopniu tę przewagę udało się Polsce wykorzystać to sprawa na inną dyskusję.

      Skąd wiemy co by było jakby nas nie było EU?. Ale jakim kosztem? Demograficznym? itp
      Nie wiemy, to błąd poznawczy znany jako “efekt pewności wstecznej” https://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_pewno%C5%9Bci_wstecznej znane są skutki tego co się zdarzyło, a nie są znane skutki tego co się nie zdarzyło – więc każdy może sobie wymyślić praktycznie dowolne głupoty na temat tego “co by było gdyby” – oczywiście “dziwnym trafem” te skutki zawsze popierają twierdzenia tego kogoś.

      Jesteś globalistą a wy tylko czyściwo globalni. Globalizm służy silnym, a nie słabym.
      Globalizacja to proces, który po prostu ma miejsce, taki sam jak np. mechanizacja rolnictwa, industrializacja, komputeryzacja, informatyzacja, robotyzacja. Jest w ‘necie moda, by do każdego słowa dodawać -izm lub -yzm i w ten sposób tworzyć tysiące nazw “nowych” ideologii, ale to moim zdaniem zachowanie niepoważne (lub inaczej: jest to niepoważnizm 🙂 ).
      Z globalizacją jest/będzie tak samo jak z pozostałymi wymienionymi przeze mnie procesami: niektóre państwa na niej zyskają (lub już zyskały), niektóre stracą (tak jak to było z industrializacja, mechanizacją rolnictwa, komputeryzacją, informatyzacją: niektóre państwa na tych procesach zyskały inne straciły – oczywiście bogatym było łatwiej znaleźć się w gronie zyskujących niż biednym). Jak by nie patrzeć póki co najbardziej na globalizacji zyskały Chiny, Korea Południowa i Irlandia, kraje, które były bardzo słabe około roku 1980 (kiedy to “wchodziły” w globalizację) – inna sprawa, że teraz już takich zysków jak te kraje na globalizacji mieć się nie da – te kraje “weszły” w globalizację zaraz po tym jak się pojawiła taka możliwość, są jak gostkowie, którzy “weszli” w bitcoina zaraz po pojawieniu się takiej możliwości.

      W kolejnej części opisze do czego doprowadził Globalizm
      Z góry zadeklaruję, że chętnie się założę, że do tego co opiszesz nie doprowadzi – jeśli zakład będzie miał sens oczywiście (czyli przewidywany przez Ciebie termin “doprowadzenia” będzie sensowny, a nie np. za 100 lat, a zdarzenia, które miałyby nastąpić jasno sprecyzowane – określone normalnym językiem, a nie np. takim jakiego używał Nostradamus)

      it21 dostałeś bana bo nie-mogłeś zrozumieć że nie da się ludzi przekonać
      W sumie nie taki był mój cel przebywania tam. Chciałem pogadać o tym kto w co inwestuje – ale jakoś zbyt wielu ludzi chciało tylko nawijać o globalnych spiskach. Co zresztą prowadzi mnie do wniosku, że właściciel każdego bloga w pewnym momencie musi podjąć neuniknioną decyzję “banować komentujących za podawanie teorii spiskowych, czy banować za negowanie ich”
  • bmen

    xxx

    Kiedyś napisałem, iż consensus waszyngtoński jest dla wybranych, w skrócie “nie dla psa kiełbasa”.

    Pierwszy z brzegu przykład jak to polakom z górki 🙂

    https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/niemcy-chca-polskich-ursusow-ale-urzednicy,2,0,2085890.html


    Globalizacja to proces, na który ktoś się musi zgodzić i ktoś te mechanizmy kontroluje.

    I tak się stało po 73r za sprawą obecnego hegemona.

    Reszta nie miała nic do gadania. Dla niektórych jest duży WIN dla niektórych mały.

    Trump nie chce TTIP itp i globalizacja się kończy, a zaczyna się nowa geopolityka.


    Niewidzialna ręka globalnego rynku istnieje, ale jest ona nie taka naturalna jak to by ci się mogło wydawać.

    Silniejszy ma zawsze racje, a jak nie to patrz punkt NR1.

    Poobserwuj realny świat, a nie książki czytasz.

    Dla Hansa EUR jest piękne ale dla Greka już nie taka piękne, i na własnej skórze się przekonał.

    EOT


    ps. Daj sobie może spokój z tłumaczeniem nam że globalizacja jest taka cudowna, a PL taka zarobiona. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.


    Chcesz podyskutować inwestycje to masz to sub-forum.

    http://www.bogaty.men/forum/viewforum.php?f=32


    Jak ktoś tam publikuje swoje analizy AT to grupa listaAT zaprasza do klubu.

    Nikt się nie dzieli poważnymi info za free.

    pzdr

  • xxx
    @bmen
    Kiedyś napisałem, iż consensus waszyngtoński jest dla wybranych,
    No bez jaj, Polska ma 47 mld zł nadwyżki w wymianie handlowej z Niemcami:
    http://slomski.us/wp-content/uploads/2017/02/OECD20.png

    Globalizacja to proces, na który ktoś się musi zgodzić i ktoś te mechanizmy kontroluje.
    … identycznie jak w przypadku industrializacji, mechanizacji rolnictwa, informatyzacji, komputeryzacji i robotyzacji

    I tak się stało po 73r za sprawą obecnego hegemona
    … a pociągniemy to dalej? Internet też mamy za sprawą wspomnianego hegemona. Czy stąd wniosek, że bez USA nie doszłoby do informatyzacji? Oczywiście, że doszłoby i identycznie bez USA też doszłoby do globalizacji.

    Trump nie chce TTIP itp i globalizacja się kończy, a zaczyna się nowa geopolityka.
    Chętnie przyjmę zakład, że się nie skończy. Musimy tylko ustalić jakiś miernik: proponuję światową wymianę handlową jako % światowego PKB. Oczywiście jeden czy drugi kraj może odciąć się i nie uczestniczyć w globalizacji (identycznie jak niektóre kraje zdecydowały się nie przeprowadzać industrializacji, mechanizacji w rolnictwie albo informatyzacji), ale to w zasadzie niczego nie zmieni.

    Daj sobie może spokój z tłumaczeniem nam że globalizacja jest taka cudowna, a PL taka zarobiona
    Ależ ja napisałem przecież dokładnie coś odwrotnego: że niektóre kraje na niej zyskają a niektóre stracą. Te które weszły w nią najwcześniej zresztą już zyskały (Chiny, Irlandia, Korea Południowa).

    Podałem nawet analogię bitcoina – niektórzy na nim zarobią, niektórzy stracą – ci którzy weszli w niego najwcześniej zresztą już zyskali.

    Dla Hansa EUR jest piękne ale dla Greka już nie taka piękne, i na własnej skórze się przekonał.
    jak wyżej.
    A dla Irlandczyka?

    Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
    Odpowiedzią na to jest: Perception IS NOT reality
    To, że jakiemuś nieudacznikowi się wydaje, że ma problemy dlatego, że wszyscy naokoło przeciwko niemu spiskują nie znaczy, że taka jest w rzeczywistości. Najprawdopodobniej rzeczywistość wygląda dokładnie na odwrót – najprawdopodobniej zadziałała zasada każdy kto uwierzy, że jest ofiarą spisku zaczyna się zachowywać jak ofiara
    • bmen
      Panie S. napisałem EOT, bo wykazywanie kto ma dłuższego przeszło mi jaki czas temu.
      Danych mogę na-montować tony, tylko po co?

      Ekonomia ma to do siebie, że można ją na 104 sposoby interpretować.

      Nie za bardzo rozumiem co chcesz nam tu powiedzieć?
      Że żyjemy w błędzie? Oleju nam nalać i oczy otworzyć?
      Że Propagandę siejemy? pewnie że TAK: pozytywną.
      Może jak więcej ludzi będzie rozumieć na czym polega interes narodowy i dlaczego socjalizm ciągnie w dół to przyszłość będzie lepsza.
      Chcesz się dołożyć czy przeciwko nam grać?

      Perception IS NOT reality.
      tak samo prawdziwe jak
      Z-indoktrynowani tez sobie nie zdają sprawy z tego, iż zostali zmanipulowani.
      a futrzak też żyje i jakoś sobie radzi.


      ps. Zakłady przyjmuje Totolotek.
    • xxx
      Chcesz się dołożyć czy przeciwko nam grać?
      Żeby się dołożyć to czasem będę musiał grać przeciwko przynajmniej niektórym z tu obecnych.
      Na przykład, gdy będą podawać nieprawdziwe informacje – bo takie się już tu pojawiły (vide: spiskowa wizja przyczyn powstania UE w celu zrobienia z ludności niewolników)

      Kwestia “na czym polega interes narodowy” to nie jest jednoznaczna sprawa.
      Czy w interesie narodowym jest ponakładanie ceł na zagraniczne produkty?
      A kiedy Ci, na których produkty nałożyliśmy cła nałożą z kolei cła odwetowe na nasze produkty? Czy wynegocjować z nimi wzajemne zniesienie ceł? Ale jeśli to wynegocjujemy to wyjdziemy na cioty, które wystarczy postraszyć cłami odwetowymi i się wycofają i inni też będą nas takimi cłami szantażować.
      Czy lepiej przyłączyć się do bloku gospodarczego wewnątrz którego cła są zakazane? Czy lepiej nie należeć do żadnego takiego bloku? Pytań jest więcej niż odpowiedzi.

      Z-indoktrynowani tez sobie nie zdają sprawy z tego, iż zostali zmanipulowani.
      a futrzak też żyje i jakoś sobie radzi.

      Zakłady przyjmuje Totolotek


      Propozycja zakładu to świetny filtr: ludzie mają tendencję do pisania rzeczy, w które w rzeczywistości nie wierzą, a tylko chcieliby by były prawdą bo pasują do wyznawanej przez nich ideologii. Łatwo takie rzeczy, które ktoś pisze ale w nie nie wierzy wykryć proponując mu o nie zakład.
      Także zindoktrynowani nie wiedzący, że ich zmanipulowano odmawiają przyjęcia zakładu dotyczącego kwesti, w której są zmanipulowani, bo włączają się im wtedy “głębsze”, podświadome części mózgu zdające sobie sprawę z bycia zmanipulowanym.

      Ja stosuje to także na sobie – zanim coś napiszę zadaje sobie pytanie czy byłbym gotów się o to założyć, jeśli odpowiedź brzmi “NIE” to tego czegoś nie piszę i zaczynam myśleć o tym, że istnieje spora szansa, że padłem w tej kwestii ofiarą manipulacji.

      Ale faktycznie to już są tematy na dyskusję w innym wątku.
  • 3r3
    @xxx zwraca uwagę na to, iż wiele spisków wychodzi sama z siebie i nabywa cech czynów dokonanych z zamiarem i w porozumieniu dopiero po fakcie kiedy pod spadającą lawinę chaotycznych w przyczynach następstw ktoś podstawia czapkę, łapie monety i bezczelnie twierdzi że wszystko to było zaplanowane i przewidziane. Względnie twierdzi to ktoś patrzący z boku, że ten co z sitem w rzece złoto łapie to swoimi manipulacjami rzeczywistość to zasiania złota w sito przymusił.

    Procesy polityczne i ekonomiczne na duża bardziej pstrym koniu jeżdżą i to okazja czyni zamożnym. Okazji można oczywiście dopomóc, ale nie należy przeceniać własnych wpływów.

    Mnie się dlatego udaje wyhaczyć ponadprzeciętne zwroty z przeciętnych pozornie działań, gdyż bardzo dużo rozglądam się gdzie są porzucone przestrzenie których inni jeszcze nie dostrzegli i tam biegnę. Czasem jednak dobiegam zbyt późno.