Co się może stać jak wygra Maryna?

23 kwietnia to kolejny wielki dzień demokracji francuskiej. Odbędą się tam wybory prezydenckie tzn. pierwsza runda zapasów. Druga będzie raczej niezbędna (przewidziana na 7 maja) chyba, że któryś z kandydatów zdobędzie 50% w pierwszej rozgrywce. Kandydatów jest jak zwykle wielu, różne frakcje i koterie, a nawet i prawdziwego komunisty nie zabrakło tym razem.  Zobaczmy więc kto z kim tam bijatykę polityczną uprawia. Najważniejsi to:

ps. Wiki to żadne poważne źródło, ale w celach przedstawienia kandydata można się nim zadowolić.

Sondaże od dawna żyją swoim życiem. Tylko jak wycenić ich wiarygodność, kiedy większość mediów należy do establishmentu? Wg ostatniego sondażu (BVA) cała przedstawiona czwórka kandydatów oscyluje w granicach około 20%, z 2% przewagą dla pani Le Pen. Jak wiemy do establishmentu ona nie należy, tak więc wynik może być delikatnie przekłamany na jej niekorzyść.

Biorąc pod uwagę ostatnie incydenty zamachowe i wojny uliczne, naród francuski może mieć dość obecnych wektorów polityki i zafundować roller-kostera w kraju wina i sera.

Zastanówmy się więc co by się stało gdyby jednak Maryna wygrała wybory. Poniżej przedstawiony jest oficjalny program wyborczy Maryny, z krótkim komentarzem polityczno-ekonomicznym.

  1. Anulowanie umowy z Schengen i i przywrócenie krajowych kontroli granicznych.
    Oznacza to mniej więcej kolejki na granicach i kolejny krok do rozpadu EU, jako że umowa z Schengen jest jednym z głównych pillarów Uni.
  2. Deportacja cudzoziemców kategorii “S”
    Obywatele kategorii S (Sûreté de l’Etat–State Security) nie są identyfikowani jako przestępcy, ale są postrzegani jako ludzie, którzy mogą mieć jakieś związki z organizacjami terrorystycznymi. Ta kategoria nie jest zdefiniowana oficjalnie, a podlegający jej nie mogą być aresztowani, ale są pod nadzorem.  Maryna le Pen proponuje również podjęcie działań i pozbawianie obywatelstwa osób podejrzanych o ekstremizm i terroryzm. Ponadto sugeruje także zakaz wjazdu do kraju dla osób, które mają podwójne obywatelstwo i związek z dżihadem został udowodniony.
  3. Uchylenie prawa karnego “Dati” i “Taubira” w celu wyprostowania systemu sądownictwa, czyli koniec wiotkości sądu we Francji.
    W 2008 wprowadzono prawo, które to ułatwia łamanie prawa, jako że w rzeczywistości przestępcy z elektronicznymi bransoletkami chodzą swobodnie w dozwolonych miejscach miasta zamiast siedzieć w więzieniu. Stosowanie aresztu domowego jest skutkiem braku miejsc w więzieniach.
  4. Organizowanie referendów narodowych w sprawie poważnych reform instytucjonalnych,
    np. proporcjonalny rząd, referendum w sprawie inicjatywy ustawodawczej obywateli, priorytetu narodowego oraz ochrony tożsamości, kultury i dziedzictwa historycznego. Proponuje również zmniejszenie liczby posłów i senatorów.
  5. Wprowadzenie reform podatkowych.
    Zmniejszenie podatku dochodowego dla osób o niskich dochodach o 10%, a dodatkowo specjalne obniżki dla wdow i wdowców.
  6. Obniżenie wieku emerytalnego.
    Przywrócenie wieku emerytalnego do 60 lat, dla osób z 40 letnim stażem. Obecny wiek emerytalny wynosi 62,5 i został ustanowiony pomimo ostrego sprzeciwu społeczeństwa i wojen ulicznych.
  7. Pozbawienie państwowej i bezpłatnej pomocy medycznej dla nielegalnych imigrantów.
  8. Przywrócenie zwolnień podatkowych za nadgodziny, celem zachęty dla dłuższej pracy.
  9. Rozwój konkurencyjności i stworzenie dodatkowych miejsc pracy.
    Miałoby się to odbyć poprzez pomoc małym i średnim przedsiębiorstwom. Maryna sugeruje przesunięcie funduszy (50 miliardów euro) z programu CICE (ulga podatkowa na konkurencyjność i zapewnienie miejsc pracy) na ten cel.
  10. Uchylenie prawa pracy “El Khomri”
    Ustawa zaproponowana przez rząd Hollande, Valls, ElKhomri sugeruje zwiększenie czasu pracy (do 60 godzin tygodniowo) i zmniejszenie dodatkowej płatności za nadgodziny. Ponadto warunki zwolnienia muszą być wcześniej określone w umowie o pracę. Reforma pracy wydaje się być niezwykle niepopularna wśród Francuzów, co zobaczyliśmy podczas zeszłorocznych wojen ulicznych w całym kraju. Punkt ten niewątpliwie doda Le Pen kilka % od niezdecydowanych.

Powyżej przedstawiony program to ten oficjalny od Maryny Le Pen.
Dla pragnących postudiować program Frontu Narodowego poniżej link do info w oryginale.
https://www.marine2017.fr/2017/04/11/10-mesures-immediates/ 

Maryna jest dość aktywna medialnie. Dlatego też jej powyższy program należy uzupełnić o żywe wypowiedzi w wojnie o prezydenturę. Poniżej zebrane punkty nie uwzględnione oficjalnie na witrynie Frontu Narodowego:

  • Referendum narodowe o członkostwie w Unii Europejskiej.
    Frexit: w tej kwestii każdy rozumie co to oznacza dla EUR i systemu bankowego w Europie.
  • Przywrócenie waluty narodowej, czyli  franka francuskiego.
    Frank miałby początkowo równowartość EUR/FR =1, byłby płynny na FX, a potem zostałby zdewaluowany przed dodruk.
  • Zablokowanie emigracji do Francji.
  • Zamówienia publiczne udzielane tylko dla francuskich firm.
  • Anulowanie międzynarodowych umów handlowych (typu CETA i innych wytworów globalistów).
  • Małe przedsiębiorstwa mają zostać zwolnione z kosztów wynagrodzeń. (Small business are to be relieved of their wage costs.)
  • Zasiłek rodzinny bez względu na dochód.
  • Obniżki kosztu energii (koszty gazu i energii elektrycznej o 5% ), czytaj czysty interwencjonizm państwowy.
  • 35-godzinny tydzień pracy.
  • Propozycja 10% podatku od wynagrodzeń cudzoziemców.
  • Bezpłatna edukacja tylko dla Francuzów.
  • Imigranci bez papierów nie będą mieli prawa o staranie się o status legalnego pobytu.
  • Wnioski o azyl będą mogły być składane tylko w konsulatach francuskich za granicą.
  • Obywatelstwo francuskie nie może być oparte wyłącznie na urodzeniu we Francji , czyli kwestionowanie prawa ziemi.
  • Zwiększenie ilości policji o 15 000.
  • Wybudowanie nowych więzień dla 40 000 więźniów.
  • Natychmiastowa deportacja skazanych cudzoziemców.
  • Wszyscy cudzoziemcy, którzy mają jakiekolwiek związki z radykalnym islamem zostaną wcieleni pod nadzór tajnych służb.
  • Wszystkie radykalne meczety mają być zamknięte.
  • Wycofanie ze wspólnego NATO.

Powyższy program to polityczne trzęsienie ziemi we Francji. Realizacja wielu punktów wywoła niepokoje w społeczeństwie.

Zadajmy więc pytanie za 100 punktów? Czy wystarczy we Francji wojska i policji na takie zabiegi z imigrantami.

Przedstawiony program walki z ekstremizmem nasili poważnie już istniejącą wojnę partyzancką w tej krainie, która z-polaryzuje jeszcze bardziej już głęboko podzielone społeczeństwo.

W mojej ocenie program Maryny niesłusznie jest kwalifikowany jako ekstremalna prawica, bo z przedstawionych punktów wynika wyraźnie, że jest to socjalizm w ujęciu czystym z silną nutą narodową.

Sytuacja Francji nie wygląda też kolorowo biorąc pod uwagę zadłużenie kraju. Poniżej dług rządowy  w ujęciu do PKB krainy.

Zadłużenie gospodarstw domowych jest delikatnie niższe ale wykazuje tendencję wzrostową.

Zastanówmy się więc jak program Frontu Narodowego wpłynie na finanse krainy i sytuację w społeczeństwie.

Z przedstawionego programu wynika, iż państwo wydrukuje dług, tak więc oddłużenie krainy zostanie dokonane kosztem społeczeństwa, jak to bardzo często bywa w socjaliźmie. Będzie to miało konsekwencje w postaci zwiększonej bazy monetarnej, a prędzej czy później doprowadzi do inflacji cen. Bank centralny Francji nie będzie miał innego wyjścia jak podwyżka stóp procentowych. Zacznie się więc cykl wymuszonego oddłużania  i fala bankructw w społeczeństwie, spadek cen nieruchomości, i rosnące bezrobocie. Dochodzimy więc do samonapędzającego się mechanizmu koła. Stagflacja w czystym wydaniu.

Kolejną niechcianą konsekwencją będzie wzrost cen produktów podstawowych i żywności. Francja jest jednym z beneficjentów dopłat rolniczych w EU. Po ich usunięciu drogie już produkty staną się jeszcze droższe, co dodatkowo napędzi inflację cen, czyli zubożenie społeczeństwa będzie się nasilać.

Kolejną kwestią jest sprawa zasiłków socjalnych a wiemy że Francja socjalem stoi. Jako że Francja jest w niezwykle trudnej sytuacji dłużnej, każdy dodruk franka podniesie oczekiwania inflacyjne (inflation expectations) dla krainy, a więc wzrost kosztu obsługi długu, a więc mniej pieniędzy w budżecie centralnym. W konsekwencji pomoc socjalna będzie musiała zostać ograniczona lub podatki podniesione. Pierwszy punkt gwarantuje wojnę domową klasy najniższej a historia pokazuje, że tamtejsze niezadowolenie społeczne jest już na bardzo wysokim poziomie. Podwyższenie podatków spowoduje ucieczkę wielu podmiotów gospodarczych za granicę bądź do szarej strefy.
Dochodzi do tego jeszcze olbrzymi i strasznie z-biurokratyzowany aparat administracyjny (narzekasz na PL to pobaw się w tamtej krainie!).

Jakimś plusem zdewaluowania franka będzie wzrostu konkurencyjności towarów francuskich za granicami, jako że będą one tańsze dla obywateli innych krajów. Odbędzie się to kosztem importerów i ludzi żyjących z kontaktów z zagranicą, a siła nabywcza Francuzów zagranicą spadnie.  Pytanie tylko czy słaba waluta to powód do szczęścia?

Sytuacja sektora bankowego też nie należy do kolorowych. Banki te są głęboko zapakowane w dług krajów południa, a poziom niespłacalnych długów krajowych (non-performing loans) nie należy do najniższych w Europie.

Tak więc wygląda na to, że Francja popadnie w duże tarapaty, a Unia Europejska się rozsypie bo plan Le Pen jest bardziej daleko idący niż nowej administracji na oceanem, a dodatkowo iście socjalny.  Francja już teraz jest na równi pochyłej, system rozdawnictwa wytworzył getta socjalne gdzie byle powód jest pretekstem do wojny ulicznej np. Paryż czy Marsylia. Biorąc po uwagę niekontrolowany napływ imigracji otrzymaliśmy właśnie mieszankę wybuchową, która na-pewno wybuchnie.

Z politykami tak to często bywa, iż dużo gadają w kampanii a potem stare cukierki widzimy w nowych opakowaniach, czego przykładem jest ostatni 180-flip administracji w USA.

A jak rynek wycenia sytuację prezydencką we Francji? Widzimy widoczny odpływ kapitału z rynku długu francuskiego, a spread pomiędzy DE-FR (określający niejako ryzyko polityczne) wzrósł ostatnio do niespotykanych od dawna poziomów.

Source: DailyShot

Poniżej wywiad z Maryną, w którym właściwie zdiagnozowane są problemy Francji i Unii Europejskiej.

 

I jak zawsze rodzi się przed-wyborcze pytanie ? Kto, z kim i jak wygra? A zawsze wieczny Stalin mawiał:

Nieważne, kto głosuje, ważne, kto liczy głosy. – Józef Stalin

 

Ocenisz ?

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (10 votes, average: 4.50 out of 5)
Loading...
Podzielisz się ?
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Komentarze ( 3 )

  • Plastic Tofu

    Fajna stronka, dobry początek. Czekamy na więcej.

    A teraz odnośnie arykułu; Znakomita większość tych haseł jest w stanie doprowadzić każde państwo do poziomu Venezueli, ale jakie to ma znaczenie w morzu ekonomicznych abnegatów wybierających magika, który za darmo i bez wysiłku uczyni z nich bogaczy. Ponieważ ludzie głosują emocjami pierwszym przykazaniem każdego polityka jest znaleźć winnych dzisiejszych niepowodzeń. I tu dostajemy pełny wachlarz. Bogaci, biedne kraje, imigranci, firmy które wyemigrowały, bankierzy, koncerny, do wyboru do koloru, każdy potrzebuje winnego. I zawsze się on znajdzie; komunizm, kapitaliści, niewolnictwo, ruscy, czy dzisiaj modna jako chłopak do bicia unia. W zjednoczeniu przeciwko wspólnemu wrogowi siła, tylko potrzeba lidera i … manna z nieba, bogactwo, świetlana przyszłośc. Przerabialiśmy to tysiące razy i szokuje mnie najbardziej to, że przy okazji kolejnych wyborów zachowujemy się jakby to był pierwszy raz kiedy magik pokazał nam nową sztuczkę i bijemy brawo mimo iż wiemy jaki będzie finał tego tricku a co więcej już dawno wiemy jak to działa od kuchni.

  • stk

    Podobno ważnieszje od liczenia głosów jest to kto ustala alternatywę polityczną.
    Nie ważna kto wygra wybory ważne żeby były one wygrane.